Międzynarodowy Festiwal Dobrych Projektów WrocLove Design, 9-12.05.2013 r., Wrocław

Monika Mizera: Jest Pani gościem specjalnym projektu Aktywni i Kreatywni – Polacy w Europie w ramach I Międzynarodowego Festiwalu Dobrych Projektów Wroclove Design. Jak Pani ocenia pomysł integracji artystów na co dzień mieszkających poza granicami kraju?

Aleksandra Jaeschke:Myślę, że jest to świetny pomysł i mam nadzieję, że artyści nie uciekają, tylko wyjeżdżają po to, aby poszerzać horyzonty. Takie okazje, kiedy możemy się spotkać, żeby wymienić doświadczenia, są jak najbardziej pozytywne, szczególnie dla tych z nas, którzy rzadko przyjeżdżają do Polski. Osobiście nie myślę jeszcze o powrocie, ale na pewno chciałabym mieć coraz silniejsze związki z Polską. Widzę, jak dużo się dzieje w bardzo pozytywny sposób i na pewno chciałabym być tego częścią.

Projekt - Studio Aion, Aleksandra Jaeschke i Andrea Di Stefano (źródło: materiały prasowe organizatora)

Projekt – Studio Aion, Aleksandra Jaeschke i Andrea Di Stefano (źródło: materiały prasowe organizatora)

Często ma pani okazję prezentować swoje projekty w Polsce?

To jest czwarty raz. Wcześniej byłam na festiwalu Design Attack w Krakowie, na wykładzie w Muzeum Architektury we Wrocławiu i brałam udział w cyklu spotkań Arcyarchiwzje w Łodzi.

Ukończyła Pani londyńską Architectural Association (AA). Proszę powiedzieć, jak ta szkoła wpłynęła na Pani podejście do architektury? Słyszałam, że to wyjątkowa uczelnia kształcąca w nietuzinkowy sposób.

AA ma ponad 160 lat a nadal jest jedną z najbardziej awangardowych uczelni na świecie. Moje doświadczenia są jak najbardziej pozytywne, ale zdaję sobie sprawę z tego, że ktoś inny mógłby powiedzieć coś całkiem odmiennego, ponieważ ta szkoła jest pełna kontrastów. AA oferuje wiele rożnych sposobów na architekturę. Pracownie bardzo się od siebie różnią. Wybierając je studenci sami przyczyniają się do kształtowania swojego programu nauki, uczą się specyficznego postrzegania przestrzeni, a przez to torują sobie swoją własną drogę do zawodu. Studia są tak intensywne, że przez pięć lat oddycha się tylko architekturą i nic innego nie istnieje. To jest oczywiście trochę męczące, ale później okazuje się, że jest to doświadczenie, które naznacza na całe życie. Mieliśmy okazję pracować z architektami z całego świata, z pasjonatami, o których nigdy się nie zapomina.

Mieszkała Pani m. in. w Wielkiej Brytanii, Hiszpanii, Francji, obecnie we Włoszech. Jak na pani pracę wpłynęła taka różnorodność kulturowa, jaka architektura powstaje na styku tylu doświadczeń?

To poszerza horyzonty i powoduje, że często weryfikuje się przyzwyczajenia. Na mnie największy wpływ miał właśnie ten czas na uczelni w Londynie. Moje podejście do pracy jest bardzo blisko związane z anglo-saksońską kulturą, koncentruje się na procesie projektowania, a nie na z góry zaplanowanym efekcie końcowym. To jest coś, co zawsze powraca, bo niezależnie od tego gdzie pracuję, zawsze podchodzę do projektu w podobny sposób, niekoniecznie szukając podobnych efektów. We Włoszech nauczyłam się wiele na temat samego zawodu i jego roli w społeczeństwie, ponieważ tutaj prowadziłam pracownię. U znajomych Japończyków podziwiałam niesamowitą dyscyplinę i konsekwentne dążenie do celu. Od Hiszpan nauczyłam się niecodziennego połączenia praktyczności z brawurą. Każdy naród wnosi coś odmiennego.

Czym dla Pani jest dobra architektura? Jakie są wg Pani jej kryteria, jakie idee łączy Pani w swoich projektach?

Dobra architektura organizuje relacje pomiędzy ludźmi i relacje pomiędzy ludźmi i ich naturalnym otoczeniem w nowy i pozytywny sposób. Dobra architektura to ta, która pozwala ludziom i środowisku zdrowiej funkcjonować, i która zmusza nas do tego, żeby weryfikować przyzwyczajenia podchodząc do codziennych czynności w niecodzienny sposób. A jeśli udaje się to osiągnąć używając energooszczędnych materiałów, to jest to jeszcze bardziej pozytywne.

Co jest dla Pani źródłem inspiracji?

Wszystko, co ma jakiś wzór, co może stać się modelem. Może to być urządzenie  wymyślone przez człowieka, dzieło sztuki lub roślina, łańcuchy górskie, liść albo zwierzę, które w specyficzny sposób rozwiązuje konkretne problemy i poddaje nam tym pomysł.

W 2008 roku we współpracy z włoskim architektem Andrea di Stefano powstało studio AION z siedzibą w Syrakuzach. Proszę opowiedzieć o ekologicznych poszukiwaniach w projektowaniu architektury.

W naszym zrozumieniu pojęcie ekologii wykracza poza technologie, które pozwalają na zużywanie mniejszej ilości energii. Powinno ono oznaczać poszukiwanie strategii opartych na zdrowych i twórczych zależnościach, które podlegają ciągłej weryfikacji i powodują, że człowiek sam stara się rozważniej wykorzystywać zasoby naturalne, wywierając w ten sposób pozytywny wpływ na środowisko. Ekologiczne myślenie wymaga poszukiwania rozwojowych strategii, a nie tylko technologii, których nie będziemy potrafili się pozbyć, jak już przestaną działać.

Aleksandra Jaeschke, gość projektu Aktywni i Kreatywni Polacy w Europie, WrocLove Design 2013; na zdjęciu: projekty – Studio Aion, Aleksandra Jaeschke i Andrea Di Stefano (źródło: materiały prasowe)

Aleksandra Jaeschke, gość projektu Aktywni i Kreatywni Polacy w Europie, WrocLove Design 2013; na zdjęciu: projekty – Studio Aion, Aleksandra Jaeschke i Andrea Di Stefano (źródło: materiały prasowe)

Jaki był najtrudniejszy projekt w Pani karierze i na czym polegało wyzwanie?

Najtrudniejszy projekt to prowadzenie pracowni! Trudno jest zachować zapał w momentach zastoju, trudno jest zachować upór i konsekwentnie dążyć do wytyczonego celu, kiedy zmieniają się zapotrzebowania oraz pojawiają się finansowe i prawne ograniczenia. To jest niekończący się projekt. Wymaga wiele cierpliwości.

Co sprawia Pani największą radość w zawodzie architekta?

Cieszy mnie, kiedy dzięki naszym projektom ludzie inaczej spoglądają na świat, kiedy wzbogacają one ich doświadczenie przestrzeni i kiedy udaje im się dzięki naszej pracy zmieniać przyzwyczajenia na lepsze. Myślę, że dobra architektura może być inspiracją i jest w stanie wyzwalać w ludziach wyobraźnię i napędzać ich do twórczego działania.

Jaką radę dałaby Pani młodym, polskim architektom?

Starajmy się nie powtarzać schematów, które są nam dobrze znane. Jeżeli coś wydaje się oczywiste, to warto poszukać nowego rozwiązania, bo każdy projekt rożni się od poprzedniego. Rożne są też potrzeby konkretnych ludzi i środowiska. Radzę wszystko obserwować, bo wszystko może stać się inspiracją. Nigdy nie wiadomo co może okazać się przydatne przy następnym projekcie!

Bardzo dziękuję za rozmowę.

MONIKA MIZERA – historyk sztuki, krytyk sztuki i designu. Interesuje się sztuką współczesną, designem i wzornictwem przemysłowym. Od kilu lat związana z czasopismem literacko-artystycznym „Rita Baum”, publikuje również w O.pl.

Dodaj komentarz


Artykuły

Recenzje

Opinie

Czytelnia

Myślnik

Wydarzenia

14. Wiosna Jazzowa Zakopane 2017

Od 28 kwietna do 2 maja 2017 roku

Mateusz Gawęda Trio (źródło: materiały prasowe organizatora)

Zuza Golińska / Magdalena Łazarczyk. Niewidzialna ściana

Od 28 kwietnia do 1 czerwca 2017 roku

Zuza Golińska / Magdalena Łazarczyk, stopklatka z wideo „Niewidzialna Ściana”, 2017 (źródło: materiały prasowe organizatora)

Sztuka w sztuce

Od 28 kwietnia do 1 października 2017 roku

Tezi Gabunia, „Włóż głowę do galerii (Luwr”), 2015–2016, instalacja, 50 × 82 × 50 cm, dzięki uprzejmości T. Gabunii, Popiashvili Gvaberidze Window Project, Tbilisi (źródło: materiały prasowe organizatora)

Tu jesteśmy

Wybrane prace z kolekcji Krzysztofa Musiała

Od 28 kwietnia do 15 sierpnia 2017 roku

Henryk Stażewski, „Kompozycja nr 33”, 1975, akryl, płyta, fot. Agata Ciołek (źródło: materiały prasowe organizatora)

Bratislava pro Wratislavia / Wratislavia pro Bratislava

Od 27 kwietnia do 3 czerwca 2017 roku

Martin Špirec, „Morze spokoju”, 2015 (źródło: materiały prasowe organizatora)

Okupanci. Niemcy w Krakowie

Od 27 kwietnia do 29 października 2017 roku

Żołnierz niemiecki na moście Dębnickim pozujący do zdjęcia na tle Wawelu. Na rewersie odręczny podpis: „Przed wyruszeniem transportu z Krakowa do Berdyczowa” (źródło: materiały prasowe organizatora)

Presja istnienia

Od 21 kwietnia do 12 maja 2017 roku

Piotr Ambroziak, „Urban cave III”, akryl, spray, 2017 (źródło: materiały autora)

Henryk Stażewski. Kolekcja sztuki XX wieku

Od 21 kwietnia do 11 czerwca 2017 roku

Henryk Stażewski, bez tytułu, poł 70. XX ., fot. © Muzeum Narodowe w Gdańsku (źródło: materiały prasowe organizatora)

2. Weekend Księgarń Kameralnych

Od 21 do 23 kwietnia 2017 roku

Warszawski Weekend Księgarń Kameralnych 2016 (źródło: materiały prasowe)

11. IN OUT Festival

Od 22 do 23 kwietnia 2017 roku

Festival IN OUT (źródło: materiały prasowe organizatora)

więcej wydarzeń
U have turned off the Artwork.

On the other hand U have become integrated with an interactive art experience.

Yes, U can go back but U can't change the fact that U've been integrated...

In case U want 2 turn the Artwork back on just click one of the other buttons.

CODEMANIPULATOR