Konrad Smoleński, S.T.R.H., 21.06-19.08.2013 r., Centrum Sztuki Współczesnej Łaźnia w Gdańsku

Wystawa Konrada Smoleńskiego w CSW Łaźnia, zatytułowana S.T.R.H (Stones That Rest Heavily), jest jego kolejną po Weneckim Biennale (artysta reprezentuje Polskę w 2013 roku) wizualno-dźwiękową propozycją. Ludzie zdążający do budynku Łaźni nie spodziewają się tego, co ich spotka, jedynie domyślają się ekspozycji na miarę tegorocznego Pawilonu Polskiego – z ust zwiedzających padło już pytanie, na którym piętrze Łaźni znajdują się „te słynne dzwony”. Tych przybyszy, którzy Pawilon Polski zwiedzili, na ulicy Jaskółczej czeka w pełni satysfakcjonująca, i nieco inna od weneckiej, niespodzianka.

Konrad Smoleński, „S.T.R.H.”, plakat wystawy w CSW Łaźnia w Gdańsku (źródło: materiały prasowe organizatora)

Konrad Smoleński, „S.T.R.H.”, plakat wystawy w CSW Łaźnia w Gdańsku (źródło: materiały prasowe organizatora)

The sound of silence

Drugie piętro CSW Łaźnia wita zwiedzających ciszą. Ogrom przestrzeni największej sali wystawienniczej budynku na Dolnym Mieście zachęca do spaceru. Jedynym przełamaniem bieli ścian są dwie sięgające sufitu czarne, trapezoidalne, milczące struktury. Czym są, do czego służą? Przekonać się o ich funkcji można o każdej pełnej godzinie. Nagle struktury, kojarzone także z formą głośników, zaczynają drżeć. Salę wypełniają niskie dźwięki o silnym natężeniu, które w pewnym momencie stają się jedną wielką uwerturą noisu, wprowadzającą odbiorcę w trans. Instalacja Konrada Smoleńskiego nie ma konkurencji – dźwięk jest emitowany z taką siłą, że zdaje się rozsadzać budynek. Czy wstrząsnął też tą instytucją?

Wystawa jest jedną z najciekawszych prezentowanych w ostatnim czasie w gdańskiej Łaźni, mimo że interesujących było sporo, chociażby otwarta w tym samym dniu ekspozycja fotografii Chrisa Niedenthala. Kuratorce S.T.R.H, Kamili Wielebskiej, udało się stworzyć wystawę działającą silnie na zmysły widza, pozostawiającą go w poczuciu odrealnienia. Układ form (głośników, gór) oraz natężenie i wibracja dźwięków zamykają odbiorcę i skazują go bezlitośnie na stan odurzenia, hipnozy, strachu. Moje pierwsze skojarzenie związane z formami i czernią to How it is Mirosława Bałki – jego instalacja opierała się na ciszy i ciemności, ale też budziła lęk. U Smoleńskiego jest odwrotnie, ponieważ dźwięk aż rozsadza budynek i bardziej dotkliwie oddziałuje na odbiorców.

Bombardowanie anarchistycznym dźwiękiem

Sztuka Konrada Smoleńskiego wpisuje się w tradycję Futurystów i happeningi Fluxusu. Jest kontynuacją Sztuki Hałasu w duchu Luigiego Russolo, a zarazem oprawa i aranżacja przestrzeni może się równać z najlepszymi instalacjami Haroona Mirzy. To opera naszych czasów – rodzaj „audio-Walkirii”.

Konrad Smoleński, „S.T.R.H.”, CSW Łaźnia w Gdańsku, fot. Bartosz Górka (źródło: materiały prasowe organizatora)

Konrad Smoleński, „S.T.R.H.”, CSW Łaźnia w Gdańsku, fot. Bartosz Górka (źródło: materiały prasowe organizatora)

Ciekawe, jak ukształtuje się ścieżka  Smoleńskiego. Jest on jednym z najmłodszych artystów do tej pory reprezentujących Polskę na Biennale w Wenecji i wzbudza różne emocje. Niektórzy próbują krytykować go za arogancję względem innych Pawilonów narodowych; na szczęście w Łaźni jest bezkonkurencyjny.  W sierpniu na Dolnym Mieście, jako członek grupy Penerstwo oraz zespołu BNNT (stanowiącego rodzaj muzycznego performansu w przestrzeni publicznej), artysta zaprezentuje muzyczno-wizualne zjawisko. Smoleński zdaje się bombardować odbiorcę dźwiękiem, wprowadza go w stan zagrożenia. Tak dzieje się w przypadku instalacji w gdańskiej Łaźni, ponieważ widz, poprzez dźwięki, jest jakby odcięty od rzeczywistości. Nasuwa się pytanie: czy tylko taki fizyczny efekt chciał uzyskać ten młody artysta? Zwycięzca piątej edycji konkursu Spojrzenia, uczestnik wystawy Huls w Zachęcie porusza według mnie te struny ludzkiej kondycji, które odpowiedzialne są za globalne konflikty, za zło, będące potencjałem każdego człowieka. Może jest to nadinterpretacja, ale niepokój kryjący się za tymi dźwiękami, kojarzy się z bombardowaniem, z katastrofą – nie tylko tą naturalną. W swoim założeniu artystycznym Smoleński jest anarchistyczny. Jego akcje i wystawy to często pełne suspensu wydarzenia, podczas których widz pozbawiony jest orientacji – kiedy nastąpi punkt kulminacyjny? Artysta stawia widza w sytuacji, w której odczuwalny jest rozpad rzeczywistości. Dźwięki ogarniające odbiorcę mówią o zniszczeniu, pozostawiając go w stanie zwątpienia we własną pozycję, jestestwo, osobowość.

Agata Nowosielska – urodzona w 1982 roku. Mieszka i pracuje w Gdańsku. Artystka, eseistka i kurator sztuki. Chętnie posługuje się malarstwem, ale także fotografią, obiektem i tworami site-specific. Ze Stocznią Gdańską i Młodym Miastem związana od 2004 roku. Obecnie członkini Fundacji Centrala artystów w Stoczni Gdańskiej. Absolwentka Hochschule für Künste Bremen Klasse Yuji Takeoka, Akademii Sztuk Pięknych w Gdańsku - Wydział Malarstwa i Grafiki w pracowni prof. Teresy Miszkin oraz Podyplomowych Muzealniczych Studiów Kuratorskich na Uniwersytecie Jagiellońskim w Krakowie. Obecnie kuratorka w gdańskim Klubie Żak. Publikowała w Exit, Intertekst, O.pl oraz Panoptikum. Brała udział w licznych wystawach w kraju i zagranicą. Stypendystka Bremerkunstipendium w 2007 oraz Stypendium Kulturalnego Miasta Gdańska w 2010 roku. W latach 2013-2014 stypendystka w projekcie międzynarodowym Close Stranger we współpracy z CSW Łaźnia w Gdańsku. Zdobywczyni II nagrody w międzynarodowym konkursie Bilder retten Bücher w Narodowej Bibliotece w Wiedniu.

Dodaj komentarz


Artykuły

Opinie

Rozmowy

Czytelnia

Myślnik

Wydarzenia

Bownik. Wyobraź sobie czasy, w których wszystkie rekordy już padły

Od 20 stycznia do 23 lutego 2017 roku

Bownik, „Passage”, 2013 (źródło: materiały prasowe organizatora)

Prabhakar Pachpute i Rupali Patil. Zwiastunki chaosu

Od 28 stycznia do 18 czerwca 2017 roku

Prabhakar Pachpute, „Góra ucieczki”, 2016 (źródło: materiały prasowe organizatora)

Marek Starzyk. Gazetowe obrazki

Od 27 stycznia do 23 lutego 2017 roku

Marek Starzyk, Bez tytułu, 1999–2000 (źródło: materiały prasowe organizatora)

Jacek Sempoliński. Obrazy patrzące

Od 21 stycznia do 26 marca 2017 roku

Jacek Sempoliński (źródło: materiały prasowe organizatora)

Ludwik Gronowski. Fotografie Krzemieniec/Wołyń 1930–1939

Od 19 stycznia do 19 marca 2017 roku

Ludwik Gronowski, „Na szybowisku” (źródło: materiały prasowe organizatora)

Eksplozja litery

Ikonografia tekstualności jako źródła cierpień

Od 12 stycznia do 31 marca 2017 roku

Ireneusz Walczak, „Bartoszewski”, 2016 (źródło: materiały prasowe organizatora)

World Press Photo 2016

Od 14 stycznia do 12 lutego 2017 roku

Warren Richardson, Australia | „Hope for a New Life”, 28 August, Serbia/Hungary border (źródło: materiały prasowe)

Jan Kucz. Antoni Janusz Pastwa

Od 10 stycznia do 8 lutego 2017 roku

„Jan Kucz. Antoni Janusz Pastwa” (źródło: materiały prasowe organizatora)

Nie, no to nie. Dźwiękowe działania obrazoburcze

Od 11 stycznia do 14 lutego 2017 roku

Ryszard Ługowski (źródło: materiały prasowe organizatora)

Urok prowincji w fotografii Jerzego Piątka

Od 10 stycznia do 2 lutego 2017 roku

Jerzy Piątek, „Smutek i urok prowincji”, koniec lat 70. i 1 poł. lat 80. XX w. (źródło: materiały prasowe organizatora)

więcej wydarzeń
U have turned off the Artwork.

On the other hand U have become integrated with an interactive art experience.

Yes, U can go back but U can't change the fact that U've been integrated...

In case U want 2 turn the Artwork back on just click one of the other buttons.

CODEMANIPULATOR