Okolice układów, Galeria Sztuki Współczesnej BWA w Katowicach, 27.07-09.09.12

Mircea Eliade w swojej książce „Kosmologia i alchemia babilońska” pisał, że istnieje całkowita homologacja pomiędzy Niebem a Światem. „Oznacza to nie tylko to, że wszystko, co jest na ziemi, istnieje również w Niebie, lecz również to, iż każdej rzeczy istniejącej na ziemi odpowiada identyczna rzecz w Niebie, według której idealnego wzorca tamta – ziemska – została urobiona”[1] – pisał Eliade. Według niego wszystkie krainy, miasta rzeki czy świątynie istnieją realnie na pewnych poziomach kosmicznych, choć na ziemi można oglądać tylko ich blade, niedoskonałe obrazy. We współczesnej, technologicznej rzeczywistości, wydawać by się mogło, że stwierdzenia rumuńskiego religioznawcy straciły nieco ze swojej aktualności. W codziennym pędzie i skierowaniu wzroku ku doczesnym problemom, coraz rzadziej człowiek zadziera głowę do góry, by w skupieniu obserwować niebo. A przecież doświadczanie rzeczywistości równoważne jest z istnieniem kosmosu.

Emmanuelle Villard „ OV-55.03” (źródło: materiały prasowe Galerii BWA w Katowicach)

Emmanuelle Villard „ OV-55.03” (źródło: materiały prasowe Galerii BWA w Katowicach)

Najnowsza, międzynarodowa wystawa w katowickim BWA „Okolice układów” nawiązuje bezpośrednio do pierwotnych zainteresowań człowieka, który dzięki obserwowaniu gwiazd dokonywał prowizorycznej interpretacji praw i zasad rządzących światem. A jak jest dzisiaj? Wszystkie znaki na niebie i ziemi wskazują, że sprawy mają się bardzo podobnie – płynna, baumanowska rzeczywistość, w której wyślizgują się z definicyjnych ram najbardziej archetypiczne i fundamentalne pojęcia jak czas, wieczność czy nieskończoność sprawia, że na nowo poszukuje się odpowiedzi na filozoficzne pytania związane z ludzką egzystencją. Artyści biorący udział w wystawie próbują okiełznać wszechświat eksperymentując w swoich realizacjach z symboliką układów kolistych, poszukując ładu i sensu. I nie są to na pewno tylko blade odbicia kosmosu, o których wspominał Eliade, pomimo, że ekspozycja stanowi luźną i niezobowiązującą interpretację podniebnych zjawisk. To raczej artystyczna zabawa mająca na celu zwrócenie percepcji ku sprawom przekraczającym możliwość ludzkiego rozumowania.

Aranżacja wystawy przypomina alchemiczny gabinet osobliwości, skonstruowany z kosmicznych odrzutów nieba. A to coś się świeci, a to zaczyna poruszać w rytm ludzkich kroków lub kiełkować, pęcznieć i lśnić, tak jak się to dzieje w przypadku biżuteryjnych kompozycji Emmanuelle Villard, które kuszą oko oraz dłoń do natychmiastowego, zmysłowego zawładnięcia. Przypominają one swoją formą drogocenne minerały, które spadły na Ziemię i stały się klejnotami, z którymi trzeba obchodzić się bardzo delikatnie. Inaczej pękną pod wpływem zbyt mocnego uścisku, rozbryzgując się na milion kawałków, których nie będzie można na powrót zespolić.

Spory kontrast do magicznej realizacji Villard stanowią fotograficzne prace belgijskiego artysty Pierra Radišića, prezentowane w ramach wystawy. Oscylują one wokół relacji kosmos-ciało. Eliade w swoich dziełach niejednokrotnie wspominał, że ludzka powłoka jest zwierciadłem tej nieskończonej przestrzeni. Hetyci uważali, że głowa człowieka odpowiada niebu, ręce – ziemi, a oczy wodom. Stąd też, jeden z tekstów Giuseppe Furlaniego zaleca, by bóle głowy zostały wyrzucone do nieba, a bóle rąk do ziemi[2] . A co trzeba zrobić z małymi skórnymi zmianami? Belgijski artysta znajduje na to swój własny pomysł, wpisujący się nieco w new age’owskie klimaty. Radišić łączy w swojej twórczości konwencje obrazów porno z poszukiwaniem intymności i bliskości. Jego zdjęcia są z jednej strony perwersyjne, z drugiej pełne delikatności i subtelności, pokazujące to, co naprawdę dzieje się za drzwiami sypialni. W przypadku kadrów obecnych na wystawie, Radišić próbuje uchwycić ciało w jego magicznej formie – fotografuje ludzkie znamiona przypominające swoim rozmieszczeniem konstelacje gwiazd. Nie od dziś wiadomo, że ciałom niebieskim przypisywano nadnaturalne zdolności, dzięki którym można było przewidywać przyszłość. Podobnie jest z małymi pieprzykami umieszczonymi na mapie ciała. Według astrologii znamiona określają charakter człowieka – jego temperament, zdolności, a nawet przyszłe losy małżeńskie i zawodowe. Fotografie Radišića przypominają o nieodłącznym podobieństwie ciała i kosmosu, ich wzajemnym przenikaniu oraz wpływowi. Jednakże artysta szuka odpowiedzi na newralgiczne pytania tylko poprzez obserwację fizyczności, która jest przystępniejszą i łatwiejszą do interpretacji strukturą. Kosmos tymczasem stanowi milczącą przestrzeń, gdzie rozwiązania zostają zawieszone w próżni roziskrzonego gwiazdami nieba.

  1. M. Eliade, Kosmologia i alchemia babilońska, Warszawa 2000, s. 23.
  2. Tamże, s. 46.
Strony: 1 2

ZUZANNA SOKOŁOWSKA (1982) – absolwentka historii i filozofii, wykładowca akademicki. Publikowała na łamach Arteonu, Polskiego Portalu Kultury O.pl, Rity Baum, artPapieru oraz czasopisma kulturalnego Fragile.

Dodaj komentarz


Artykuły

Opinie

Rozmowy

Czytelnia

Myślnik

Wydarzenia

Podróż do Edo

Japońskie drzeworyty ukiyo-e z kolekcji Jerzego Leskowicza

Od 25 lutego do 7 maja 2017 roku

Utagawa Hiroshige „Świątynia Gion w śniegu” (źródło: materiały prasowe organizatora)

Akcja Lublin! Rozdział 1

Od 24 lutego do 19 marca 2017 roku

Zdzisław Kwiatkowski, fot. Andrzej Polakowski (źródło: materiały prasowe organizatora)

Daniel Pielucha. Nadrealizm polski

Od 24 lutego do 26 marca 2017 roku

Daniel Pielucha (źródło: materiały prasowe organizatora)

Urszula Tarasiewicz. Ogrodowa / Garden Street

Od 24 lutego do 31 marca 2017 roku

Urszula Tarasiewicz, „Ogrodowa/Garden Street” (źródło: materiały prasowe organizatora)

Kupując oczami

Od 22 lutego do 11 czerwca 2017 roku

Projekty aranżacji wystawy sklepu Juliusza Grossego  w Krakowie autorstwa Franciszka Seiferta, autor fot. nieznany, lata 30. XX w., wł. Muzeum Historycznego Miasta Krakowa (źródło: materiały prasowe organizatora)

Andrzej Mitan. Sztuka (nie)zidentyfikowana

Od 18 lutego do 23 kwietnia 2017 roku

Andrzej Mitan, „W świętej racji”, płyta analogowa, proj. Ryszard Winiarski (źródło: materiały prasowe organizatora)

ABS_2067

Od 27 lutego do 17 marca 2017 roku

Philippe Rębosz, „And all my friends are dead”, akryl i olej na płótnie, 2017 (źródło: materiały prasowe organizatora)

Nature morte

Od 19 lutego do 14 maja 2017 roku

Barnaby Barford „Do it again, I didn’t press record”, 2009, dzięki uprzejmości artysty, Fot. Noah Da Costa, © Barnaby Barford (źródło: materiały prasowe organizatora)

Alicja Bielawska. Jeśli nie tutaj, gdzie?

Od 17 lutego do 9 kwietnia 2017 roku

Alicja Bielawska, „Ćwiczenia na dwie linie”, 2014 ,fot. Bartosz Górka (źródło: materiały prasowe organizatora)

Szczęśliwej podróży

Od 17 lutego do 27 maja 2017 roku

3–4 marca 2017 roku, pokaz filmu „Exil Shanghai” (źródło: materiały prasowe organizatora)

więcej wydarzeń
U have turned off the Artwork.

On the other hand U have become integrated with an interactive art experience.

Yes, U can go back but U can't change the fact that U've been integrated...

In case U want 2 turn the Artwork back on just click one of the other buttons.

CODEMANIPULATOR