Pauline Kael twierdziła, że kino składa się z „dobrych złych filmów”, ponieważ posiada wrodzone wyczucie szmiry. Co więcej, to właśnie kiepskie obrazy potrafią poruszyć widzów bardziej, niż dzieła sztuki z prawdziwego zdarzenia. Podobne wrażenia wywołuje sztuka wideo, która posługując się filmową wizualnością, ma za zadanie wgryźć się w świadomość widza, nie ocierając się przy tym o naiwną dosłowność. Umiejętność łączenia wyświechtanego romantyzmu i najlepszych tradycji filmowych posiadł bez wątpienia David Fincher, którego nie trzeba specjalnie nikomu przedstawiać.

David Fincher, autor: Elen Nivrae from Paris, France (źródło: Wikipedia. Wolna Encyklopedia)

David Fincher, autor: Elen Nivrae from Paris, France (źródło: Wikipedia. Wolna Encyklopedia)

Kultowy reżyser równie kultowych filmów, jak „Siedem”(1995) czy „Fight Club” (1999), już na stałe zapisał się w historii kina i videoclipu, tworząc realizacje dla takich gwiazd muzyki jak Madonna, Sting czy George Michael. Znakiem rozpoznawczym jego realizacji jest bez wątpienia niezwykła, filozoficzna ostrość, jak i melancholijna lekkość, które sprawiają, że widzowie za każdym razem wymawiają jego nazwisko z permanentnym zachłystywaniem się i przewracaniem oczu. Artysta, z wrodzoną nonszalancją, serwuje obrazy obdarzone absolutną realnością, co sprawia, że widzowie mają do czynienia z prawdziwą, egzystencjalną materią. Na szczęście, działania reżysera nie kończą się tylko na stawianiu diagnozy dotyczącej ludzkiej psychiki.

Finchera frapują także problemy związane z równością i tożsamością płciową, czemu dał wyraz w swoim wideo do utworu George’a Michaela „Freedom” (1990), do którego zaprosił plejadę najlepszych modelek tego okresu – Cindy Crawford, Naomi Campbell, Lindę Ewangelistę i Christy Turlington. Z pozoru niewinny klip, przedstawiający bohaterów w domowych sytuacjach, jest gęsty od znaczeń i wizualnych metafor, które tak uwielbia reżyser. A zaczyna się on pozornie w mało wyrafinowany sposób – kamera wędruje po mrocznym mieszkaniu, w którym blond-piękność włącza muzykę, by po chwili zacząć ruszać ustami w rytm głosu George’a Michaela. Oczywiście, nie mogło też zabraknąć w tej realizacji męskiej części publiczności, których ciała opadają swobodnie na fotel lub leżą na podłodze. Cały klip jest niezwykłe zmysłowy i trzyma w dwuznacznym napięciu do samego końca. Od początku Fincher igra z widzem, któremu rozpadają się na oczach pojęcia „kobiecości” i „męskości”, zwłaszcza wtedy, kiedy wybucha muzyczna szafa i płonie motocyklowa, skórzana kurtka. O stereotypowym podejściu do płci w przypadku „Freedom” mówić na pewno nie można, w końcu o tytułowej wolności, także tej seksualnej, jest mowa. Czy to był wizualno-muzyczny coming out Geogre’a Michaela? Trudno stwierdzić, jednakże Fincher próbuje narzucić pozakulturowy wizerunek płci, dokonując przeróbki słownikowych definicji. Cała realizacja pasuje jak ulał do płynnej i jakże aktualnej rzeczywistości, w której wszelkie pojęcia ulegają nieustannej dekonstrukcji.

Ale to nie jest pierwsza przygoda artysty z gender. Wystarczy przypomnieć jeden z najdroższych teledysków wszechczasów, jakim jest „Express Yourself”(1989) zrealizowany dla Madonny. Artysta podczas realizacji tego obrazu, inspirował się klasycznym filmem „Metropolis”(1927) Fritza Langa. Sam teledysk to portret miasta pełnego wieżowców i linii kolejowych, w którym Madonna, władcza, męska i silna, wybiera sobie na kochanka mężczyznę, który jej podlega. Jest on zakuty w łańcuchy, umięśniony i przystojny, ale zarazem bardzo delikatny i zmysłowy. Teledysk ten stał się manifestem aktywności, wolności i tytułowego wyrażania siebie, wyjścia poza kulturowe konwenanse. Fincher serwuje widzom prawdziwą tożsamość w pigułce, zarówno w kontekście ciała, jak i kobiecości. Artysta podejmuje trud kobiecego, wizualnego opracowania po swojemu, pokazując, że ciało jest bytem zmiennym, w którym przenikają się ucieleśniona podmiotowość, jak i różnica. Tym samym realizacje Finchera stały się istotnym załącznikiem do jego filmowych obrazów, w których rządzi człowiek uwikłany w dialektyczną rzeczywistość. To prawdziwa, reżyserska ekstraklasa.

ZUZANNA SOKOŁOWSKA (1982) – absolwentka historii i filozofii, wykładowca akademicki. Publikowała na łamach Arteonu, Polskiego Portalu Kultury O.pl, Rity Baum, artPapieru oraz czasopisma kulturalnego Fragile.

Dodaj komentarz


Artykuły

Recenzje

Rozmowy

Czytelnia

Myślnik

Wydarzenia

Podróż do Edo

Japońskie drzeworyty ukiyo-e z kolekcji Jerzego Leskowicza

Od 25 lutego do 7 maja 2017 roku

Utagawa Hiroshige „Świątynia Gion w śniegu” (źródło: materiały prasowe organizatora)

Akcja Lublin! Rozdział 1

Od 24 lutego do 19 marca 2017 roku

Zdzisław Kwiatkowski, fot. Andrzej Polakowski (źródło: materiały prasowe organizatora)

Daniel Pielucha. Nadrealizm polski

Od 24 lutego do 26 marca 2017 roku

Daniel Pielucha (źródło: materiały prasowe organizatora)

Urszula Tarasiewicz. Ogrodowa / Garden Street

Od 24 lutego do 31 marca 2017 roku

Urszula Tarasiewicz, „Ogrodowa/Garden Street” (źródło: materiały prasowe organizatora)

Kupując oczami

Od 22 lutego do 11 czerwca 2017 roku

Projekty aranżacji wystawy sklepu Juliusza Grossego  w Krakowie autorstwa Franciszka Seiferta, autor fot. nieznany, lata 30. XX w., wł. Muzeum Historycznego Miasta Krakowa (źródło: materiały prasowe organizatora)

Andrzej Mitan. Sztuka (nie)zidentyfikowana

Od 18 lutego do 23 kwietnia 2017 roku

Andrzej Mitan, „W świętej racji”, płyta analogowa, proj. Ryszard Winiarski (źródło: materiały prasowe organizatora)

ABS_2067

Od 27 lutego do 17 marca 2017 roku

Philippe Rębosz, „And all my friends are dead”, akryl i olej na płótnie, 2017 (źródło: materiały prasowe organizatora)

Nature morte

Od 19 lutego do 14 maja 2017 roku

Barnaby Barford „Do it again, I didn’t press record”, 2009, dzięki uprzejmości artysty, Fot. Noah Da Costa, © Barnaby Barford (źródło: materiały prasowe organizatora)

Alicja Bielawska. Jeśli nie tutaj, gdzie?

Od 17 lutego do 9 kwietnia 2017 roku

Alicja Bielawska, „Ćwiczenia na dwie linie”, 2014 ,fot. Bartosz Górka (źródło: materiały prasowe organizatora)

Szczęśliwej podróży

Od 17 lutego do 27 maja 2017 roku

3–4 marca 2017 roku, pokaz filmu „Exil Shanghai” (źródło: materiały prasowe organizatora)

więcej wydarzeń
U have turned off the Artwork.

On the other hand U have become integrated with an interactive art experience.

Yes, U can go back but U can't change the fact that U've been integrated...

In case U want 2 turn the Artwork back on just click one of the other buttons.

CODEMANIPULATOR