Pojęcie „archiwistyka społeczna” w zasadzie nie pojawia się w przestrzeni publicznej. Nie jest stosowany taki termin, bo musiałby określać dziedzinę aktywności oddolnej, której poszczególne ogniwa tworzą całość. Natomiast archiwa społeczne nie są powiązane żadną tkanką – to zazwyczaj byty efemerydalne, trwające wraz z energią środowiska, które daną placówkę powołało do życia; zatomizowane, bez związków dwustronnych i takich, które łączyłyby je wszystkie.

Rudno k/Warszawy, Zespół Ośrodka KARTA podczas akcji ratowania zbiorów Towarzystwa Pamiętnikarstwa Polskiego, fot. Michał Zarzycki (zbiory Ośrodka KARTA)

Rudno k/Warszawy, Zespół Ośrodka KARTA podczas akcji ratowania zbiorów Towarzystwa Pamiętnikarstwa Polskiego, fot. Michał Zarzycki (zbiory Ośrodka KARTA)

Określanie archiwów społecznymi nie było i nadal nie jest oczywistością. Gdy sami zaczęliśmy tej nazwy używać (legalizując Archiwa KARTY w latach 1990–92), pojęcie to miało charakter prekursorski: definiowało własne zadanie do wykonania. Z czasem nazywało problem – po poruszającym wyobraźnię ratowaniu archiwum Towarzystwa Przyjaciół Pamiętnikarstwa („Karta” 36/2002, Archiwa społeczne). Okazało się wtedy, że zbiory wyspecjalizowanego stowarzyszenia mogą się znaleźć dosłownie w błocie i nikt za to nie odpowiada. Jeśli taki zasób okazuje się „niczyj”, naturalne jest postawienie pytania o definicję tej sfery archiwistyki i jej sposób organizacji.

Wtedy – blisko dziesięć lat temu – wydawało się, że w końcu wejdzie ona do życia publicznego. W „Karcie” 36 przedstawiłem 9 członków Rady Archiwów Społecznych (reprezentujących 6 fundacji, 2 stowarzyszenia, 1 przedsięwzięcie prywatne), którą powołano jesienią 2002 jako ciało doradcze wobec Naczelnej Dyrekcji Archiwów Państwowych. Rada miała zdefiniować tę archiwistykę i znaleźć sposób adekwatnego wsparcia jej przez państwo. Metody zostały przemyślane, jednak ówczesny minister kultury nie dotrzymał słowa i Fundusz Archiwów Społecznych nie ruszył.

W kolejnych „Kartach” (36–38) zapowiadaliśmy na 2003 rok ogólnopolski zjazd przedstawicieli archiwów społecznych (w sali Archiwum Akt Dawnych w Warszawie). Odbyło się jedynie coś w rodzaju namiastki zjazdu, a rok później („Karta” 43) ogłosiłem wycofanie się Ośrodka KARTA z tej inicjatywy, która – za sprawą niekonsekwencji państwa – przyjęła postać jedynie nominalną.

Wiosną 2007 podjąłem raz jeszcze próbę uruchomienia prac Rady Archiwów Społecznych (10 nowo zgłoszonych środowisk to: 6 fundacji, 3 stowarzyszenia, 1 przedsięwzięcie w instytucji nauki). Ówczesne kierownictwo NDAP obiecało poparcie, a Ministerstwo Kultury – odpowiedni fundusz od stycznia 2008, ale i tym razem do niczego nie doszło. Potem, w grudniu 2010, sformułowaliśmy na zlecenie resortu raport Archiwistyka społeczna w Polsce – obecny stan wiedzy i proponowane rozwiązanie instytucjonalne, ale zawarte w nim propozycje nie zostały poparte „z braku środków”.

Sprawa wróciła wiosną 2012. W następstwie załamania się Ośrodka („Karta” 70, Czy KARTA utonie?) przedstawiciele państwa obiecali nam wsparcie bardziej systemowe – tak, byśmy nie tylko sami mogli przetrwać z naszymi archiwami, ale też byśmy podjęli regularną pracę na rzecz całej tej archiwistyki. Te kroki zapowiedział minister kultury Bogdan Zdrojewski, taką też ostatecznie decyzją – niezależnie od obietnicy ministra – zakończyła się inicjatywa Senatu przyznania archiwistyce społecznej środków z rezerwy budżetowej.

Senatorowie wsparli nasze ogłaszane publicznie postulaty, formułując poprawkę do budżetu państwa („za” głosował cały Senat, cała Komisja Sejmowa, potem Sejm) – uchwała budżetowa Parlamentu na rok 2012 po raz pierwszy wprowadza dziedzinę archiwistyki społecznej w obszar praktycznego zainteresowania państwa. Stajemy wobec szansy elementarnej profesjonalizacji całej tej części archiwistyki jako odrębnej dziedziny aktywności publicznej. Do końca bieżącego roku zamierzamy uruchomić mechanizm konsolidacji archiwów społecznych – tak, by w latach następnych możliwe było podjęcie regularnej współpracy z wieloma placówkami o tym charakterze.

KARTA posiada obecnie: 1400 metrów bieżących zbiorów dokumentowych i bibliotecznych, 180.000 zdjęć w Archiwum Fotografii, ponad 4700 relacji biograficznych w Archiwum Historii Mówionej (prowadzonym wspólnie z Domem Spotkań z Historią) – to wszystko stanowi największe archiwum społeczne w Polsce, o charakterze ogólnopolskim. Na jego przykładzie i z nim jako podstawą można budować sieć tej archiwistyki w całym kraju.

Fot. Zbiory Ośrodka KARTA

Fot. Zbiory Ośrodka KARTA

Kilka miesięcy temu, gdyby nie obiecana pomoc, musielibyśmy ogłosić upadłość Fundacji Ośrodka KARTA – zbiory (o dużej wartości materialnej, lecz niesprzedawalne) przejąłby z pewnością resort kultury i przekazał – zgodnie z naszym statutem (w wypadku zakończenia działalności) – do Archiwum Akt Nowych. Zasoby nadal przechowywane byłyby wieczyście, lecz musiałyby „zamrzeć” – nieuzupełniane ani nieweryfikowane w codziennej pracy, a też – nieudostępniane tak szeroko, jak to robimy w Ośrodku. Póki trwamy, archiwa „żyją”.

Upadek archiwum KARTY byłby dowodem, że cała archiwistyka społeczna nie ma w Polsce racji bytu, a zarazem – że ta szczególna dziedzina aktywności obywatelskiej, sprawdzająca w pewnym stopniu „uspołecznienie” społeczeństwa, jest systemowo skazana na porażkę. Nadal nie ma ona gwarancji przetrwania, ale w tej chwili możliwe się wydaje stworzenie podstaw jej trwałości. Jeśli tak się stanie, w Polsce wzrośnie wrażliwość wobec przeszłości.

Archiwistyka społeczna jest zwykle wynikiem spontanicznego ruchu oddolnego. Przedmiotem jej zainteresowania są przede wszystkim zbiory prywatne lub środowiskowe, które nie mieszczą się wprost w gestii służby państwowej (skupionej na dokumentacji instytucjonalnej). Archiwa społeczne obejmują głównie kolekcje osób prywatnych, dokumenty życia społecznego, zbiory związane z bliskim otoczeniem ich twórców, często – regionalne. Gatunkowo biorąc, są to zasoby „papierowe” (głównie zapisy wspomnieniowe, kolekcje indywidualne i grupowe), ikonograficzne (fotografie, plastyka) oraz dźwiękowe (szczególnie notacje audio, ale też wideo).

Gromadzono je spontanicznie i przez okres II RP, i II wojny, i Peerelu – nierzadko przeciw systemowi komunistycznemu, aż do chwili obecnej. Archiwa społeczne wciąż powstają i można by w tym zobaczyć dowód (wciąż nie dość wyrazisty) krzepnięcia społeczeństwa obywatelskiego. Szacujemy, że obecnie działa około 400 archiwów społecznych: 240 prowadzonych przez stowarzyszenia, 100 przez fundacje i co najmniej 60 przy bibliotekach. Nie powstała jak dotąd żadna całościowa baza informacyjna na ich temat.

Archiwa społeczne tworzone są w Polsce z reguły przez organizacje niemające stałego finansowania, nie istnieje też żaden kierunkowy fundusz − ani państwowy, ani samorządowy, ani pozarządowy − na który mogłyby liczyć. Nawet organizacje, które dopracowały się znaczących archiwów, często nie mają w swoich siedzibach odpowiednich warunków do ich przechowywania (KARTA posiada już w depozycie zbiory m.in. Stowarzyszenia „Archiwum Solidarności”, Stowarzyszenia Federacji Młodzieży Walczącej, Warszawskiego Towarzystwa Cyklistów, Komisji Historycznej Zarządu Głównego Związku Sybiraków). W 2012 roku zamierzamy zebrać informacje o wstępnie rozpoznanych 400 archiwach społecznych, przedstawić je na prowadzonej przez KARTĘ stronie internetowej www.archiwa.org. Na mapie Polski pokażemy nasycenie nimi kraju.

Przy prezentacji archiwów będziemy korzystać z doświadczeń Ośrodka, zdobytych w trakcie realizacji projektu „Cyfrowe Archiwa Tradycji Lokalnej” (zob. następny tekst). Jest on skierowany do bibliotek gminnych; w jego ramach KARTA prowadzi szkolenia dla bibliotekarzy w dziedzinie archiwistyki społecznej: jak tworzyć społeczne zasoby, pozyskiwać, przechowywać, digitalizować i upowszechniać źródła historyczne, będące w posiadaniu społeczności lokalnej. Tę praktykę chcemy teraz przenieść na inne organizacje o zasięgu lokalnym lub ogólnopolskim.

W Ośrodku uruchomiliśmy kilka lat temu Pogotowie Archiwalne (zob. „Karta” 53). Póki wystarczyło środków na tę akcję, Pogotowie zbierało sygnały z całej Polski dotyczące zagrożonych zbiorów archiwalnych: prywatnych, środowiskowych, o nieznanym pochodzeniu − związanych z okresem do 1989 roku (obecnie przesuwamy cezurę do końca XX wieku). Ośrodek gwarantował odbiór danego zasobu, transport, potem jego zabezpieczenie i udostępnienie. Teraz chcemy wrócić do tej idei – społecznymi siłami wielu archiwów.

Tej sprawie ma służyć sieć archiwów społecznych, które będą współdziałać w reakcji na zawiadomienia o zagrożonych archiwaliach. Witryna internetowa www.pogotowiearchiwalne.pl poda zainteresowanym przekazaniem zbiorów informację o archiwum najbliższym ich miejsca zamieszkania. Model Pogotowia może stać się przykładem dla różnych ośrodków, w jaki sposób ratować i zabezpieczać zagrożone materiały. Jeżeli lokalne archiwum społeczne nie będzie gotowe pozyskać konkretnego zgłoszonego zbioru bądź wielkość zasobu przekroczy jego możliwości realizacyjne, zakładać będziemy interwencję KARTY, pełniącej w ogólnopolskiej sieci Pogotowia rolę centrali.

Jest w Polsce naturalny ruch dokumentowania lokalnej historii czy też dopiero usiłujemy go animować? Od dziesięciu lat jestem przekonany, że rozpraszamy i niweczymy znaczącą energię społeczną dla tej sprawy. Ona jest, lecz wymaga pobudzenia i wsparcia. W takiej pracy bardzo trudno utrzymywać się długotrwale na obrzeżach życia publicznego, a archiwa społeczne są na marginesie. Zarazem im dłużej trwają, tym większe jest ich znaczenie… Chcemy, by poczuły swą siłę w ogólnopolskiej sieci – jako składowe niegasnącego ruchu społecznego.
Czy nie gaśnie? – zobaczymy. Do końca 2012 roku zbieramy informacje o wszelkich inicjatywach tego rodzaju, których twórcy chcieliby dołączyć się do powstającej sieci. Wierzymy, że tym razem sieć zaistnieje trwale.

Artykuł ukazał się w 71 numerze Kwartalnika Karta

1 komentarz do artykułu “Szansa ruchu oddolnego”

  1. Jedrzej Bukowski

    Szanowny Panie Redaktorze, W latach 1991-1995 bylem konsulem generalnym w Lille. W roku 2009 znaleziono w budynku worki z dokumentami, w 2010 zaczalem dokumenty organizowac. Przeznaczono na to kilkaset euro i dano mi 4 miesiace czasu. 1 lipca 2013 konsulat w Lille zamknieto, jeszcze pare dni temu staly tam ciezarowki.
    Pisze do Pana po przeczytaniu artykulu o workach Towarzystwa Pamietnikarskiego , w Kwartalniku n° 71. Pisze skrotami. Dysponuje tekstami i dokumentacja. Jestem od dawna na emeryturze. Czy, i w jaki sposob to Pana interesuje? To sprawa archiwistyki spolecznej. Jestem starym czlowiekiem i zalezy mi na wartosciach, ktorych administracja nie respektuje. Staralem sie sluzyc im przez wiele lat.
    Jezeli nie, to prosze te informacje zniszczyc,
    Jedrzej Bukowski

Dodaj komentarz


Recenzje

Opinie

Rozmowy

Czytelnia

Myślnik

Wydarzenia

FFFAMOUS

Od 25 października do 28 listopada 2017 roku

Piotr Leczkowski, Eva Calls 07, 2014 42 x 53 cm, fotografia cyfrowa, clothes & stylist By Björn (źródło: materiały prasowe organizatora)

Balkan Playground. Michał Korta

Od 25 października do 3 grudnia 2017 roku

Michał Korta, cykl „Balkan Playground” (Randa, egipska reprezentacja karate, Sutomore, Czarnogóra), 2014 (źródło: materiały prasowe organizatora)

Kino-oko. Wokół Wiertowa i konstruktywizmu

Od 20 października do 30 listopada 2017 roku

Józef Robakowski, „Ćwiczenia na 2 ręce” (źródło: materiały prasowe organizatora)

Cukiernia Europa

Od 19 października 2017 do 25 listopada 2017 roku

Aleksandar Stankoski, Ostatnia wyprawa, 100 x 70, olej na kartonie, 1992 (źródło: materiały prasowe organizatora)

8. Festiwal Krytyków Sztuki Filmowej Kamera Akcja

Od 19 do 22 października 2017 roku

 Festiwal Krytyków Sztuki Filmowej Kamera Akcja (źródło: materiały prasowe organizatora)

Festiwal im. Macieja Berbeki Inspirowane Górami

Od 19 października do 21 października 2017 roku

Festiwal im. Macieja Berbeki Inspirowane Górami (źródło: materiały prasowe organizatora)

Inwencja i naśladownictwo. Dawna grafika włoska

Od 17 października do 17 grudnia 2017 roku

Gaetano Cottafavi, „Wodospad na rzece Aniene koło Tivoli”, 1835 (źródło: materiały prasowe organizatora)

Dziekanka artystyczna

Od 16 października do 24 listopada 2017 roku

Mirosław Bałka, „Good God” (źródło: materiały prasowe organizatora)

Festiwal Tradycji Literackich

Rozdział I: Mickiewicz / Różewicz

Od 14 października do 16 listopada 2017 roku

Ballady i Romanse (źródło: materiały prasowe organizatora)

Modernizm udomowiony

Współczesna architektura chińska

Od 13 października 2017 roku do 7 stycznia 2018 roku

Projekt: Warsztat wyrobu cukru trzcinowego w gminie Zhangxi, powiat Songyang, Studio: DnA _Design and Architecture (źródło: materiały prasowe organizatora)

więcej wydarzeń
U have turned off the Artwork.

On the other hand U have become integrated with an interactive art experience.

Yes, U can go back but U can't change the fact that U've been integrated...

In case U want 2 turn the Artwork back on just click one of the other buttons.

CODEMANIPULATOR