Rodzicom

Na początku jest koniec
złowieni w – śmierci – życia sieć
zaciskającą pętlę czasu, przez niebyt rzucanym
bumerangiem bytu, przybywaniem ubywania
wracamy tam, gdzie nigdy nie byliśmy
będąc, gdy nas nie było, żyjemy
śmiercią, umieramy życiem, nie znając
czasu; z kogoś – swej – w coś przemiany
- nie być mający, już mający nie być

Stanisław Dróżdż, lata 1960-te

Stanisław Dróżdż, „Continuum I”, 1973, Copyrights: Anna Dróżdż (źródło: materiały prasowe organizatora)

Stanisław Dróżdż, „Continuum I”, 1973, Copyrights: Anna Dróżdż (źródło: materiały prasowe organizatora)

„Integralnie, integralnie i jeszcze raz integralnie” – mówił o swoim tworzeniu poezji konkretnej Stanisław Dróżdż w rozmowie z Małgorzatą Dawidek Gryglicką.

Dwa słowa zostały w jego zapisie powiązane w jedno początekoniec, o którym już tak wiele napisano. Wiążąca je litera („k”) niejako w dwójnasób pełni swoją funkcję i potęguje tę nierozerwalność – paradoksalnie przez wyeliminowanie bliźniaczej litery ze słowa. Którego? Nie wiemy, czy jest to ostatnia litera pierwszego słowa, czy pierwsza – drugiego. Nie jest to żart językowy lecz przemyślany zabieg, który w tej pracy zaburza zarówno pierwszeństwo, hierarchię, jak i kolejność słów. Ta praca Dróżdża (a także wiele innych) – jak mówi nam Tadeusz Sławek – „jest dociekaniem wiecznie wymykającego się przedmiotu, przedmiotu bez początku i końca”. Przedmiot, zdaniem Sławka – autora, który dociera do esencji poezji konkretnej Dróżdża – nie może zaistnieć bez uprzedniego „zarysowania okolicy, w której będzie mógł on się pojawić. Przedmiot wkracza zawsze w jakieś nad i pod, w jakieś blisko i daleko, jakieś tu i tam”. Bowiem „przyimek, przysłówek, zaimek poprzedzają rzeczownik”. Cytuję słowa Tadeusza Sławka o pracy Dróżdża w przekonaniu, że niewiele już ponadto zostało do dodania. Wnioskuję więc, że w poszukiwaniu najgłębszych źródeł ludzkiego języka nie wystarczy nadanie imion rzeczom. Ta odwieczna zdobycz człowieka (czy też skądś nadana mu potrzeba i zdolność), jaką jest nazywanie rzeczy, była i jest kluczowa w porozumiewaniu się podobnych nam istot. W dalszym rozwoju język, to cudowne narzędzie umożliwiające współżycie ludzi, dotknięty został, zwłaszcza w naszym czasie, degeneracją omnipotentnej komunikacji. Już Walter Benjamin, dostrzegając to zagrożenie, sytuuje „język nazywający” jak najdalej od „upadłego pragmatyzmu, od bezmiejscowego osądzania”, a jak najbliżej „samej aktywności nazywania, która przywraca rzeczom honor imion własnych”. Mimo „degeneracji języka w ogóle”, dostrzega w nim „iskrę nadziei, która przetrwała tylko w poezji jako najdoskonalszej, ocalałej formie nadawania imion”.

Lecz w poezji konkretnej pojawia się przy-imek; i kiedy się pojawia, nie chodzi już jedynie o nadanie rzeczom imienia. Przyimek określa pole, w którym odnajduje się przedmiot i wchodzi w związki z innymi przedmiotami, związki decydujące o jego zaistnieniu. Przedmiot jest zawsze „związany” – definiuje Tadeusz Sławek. Dróżdża nie tyle interesuje „przedmiot nazwany”, czy „nazywający język”, co właśnie owo związanie, właściwość języka, którego nie daje się sprowadzić wyłącznie do funkcji utylitarnych ani przekształcić w narzędzie władzy nad rzeczami.

Dlatego stara się on docierać do głęboko ukrytych potencjałów języka, do jego najprostszych form i rudymentarnych śladów. Dlatego sam rezygnuje z takiej roli poety, która pozwala przede wszystkim nad językiem panować i woli poruszać się na niepewnym i zmiennym gruncie, na którym przedmiot (wraz z jego imieniem) rodzi się ale przemija, wymyka się, a nawet gubi.

Dróżdż stara się uchwycić ukryte stosunki w obrębie języka, dzięki czemu może on być lepiej zrozumiany. Rozbija na przykład w przestrzeni (galerii) słowo między, dając jednak przebywającemu tam widzowi enigmatyczną ale skuteczną wskazówkę, jak może on z powrotem pozbierać jego elementy (litery) i doświadczyć, choćby na moment, niezbywalnej obecności samego siebie w tym „między”, a przez to zrozumieć w pełni uniwersalne znaczenie słowa. W potocznym języku to słowo jest wielofunkcyjne, a w tej konkretnej sytuacji ujawniło swoja jedność i nieznaną dotąd poetykę.

Stanisław Dróżdż, „ŻYCIE ŚMIERĆ”, 1969, Copyrights: Anna Dróżdż (źródło: materiały prasowe organizatora)

Stanisław Dróżdż, „ŻYCIE ŚMIERĆ”, 1969, Copyrights: Anna Dróżdż (źródło: materiały prasowe organizatora)

Język w tworzeniu poezji konkretnej Dróżdża jest czasem grą ale, jak mówi, „grą, w której nie ma żartów …, to rosyjska ruletka”.

W grze, takiej na przykład jak Alea iacta est może nawet zniknąć słowo, a także mogą być odrzucone wszystkie reguły. Gra w kości (które podobno swój kształt wywodzą z kręgosłupa zwierząt, a i do dziś są wytwarzane z kości słoniowej) sięga początków relacji międzyludzkich. W tej grze jesteśmy już jakby poza językiem, co najwyżej gdzieś u jego zatartych źródeł. Tak, jak w archeologii poszukuje się śladów przedmiotów i życia, którego do końca nigdy nie poznamy, tak Dróżdż w swej grze w kości chce docierać do źródeł języka bez słów. Tak wiele świadectw zginęło i zostaliśmy zdani wyłącznie na kości.

Czego dziś sztuka potrzebuje to – jak od dawna zresztą – by dać świadectwo jej początkom. Praca początekoniec pokazuje tę ciągłość od mglistych narodzin do dzisiejszego schyłku. Ale – niekoniecznie do śmierci, definitywnego zaniku. Bowiem po końcu, umiejscowionym w płynnym czasie, może pojawić się początek. Czy – i jak – się pojawi, tego można by upatrywać jedynie w „myśleniu profetycznym”, którego wszakże Dróżdż nie reprezentuje. W tym horyzoncie przyszłości Tadeusz Sławek rozważa tylko jego dzieło jako przyrzeczenie. I konkluduje – „Taką utopię zawdzięczamy Artyście: przyszłość nie jest (chociaż to, co zwiemy przyszłością to najczęściej powtórzone teraz), przyszłość idzie (a zatem jest obca, nieznana, lekceważy nasze prawa, a jednak właśnie dlatego musimy i chcemy ją przyjąć, jako obcą i nieznaną właśnie)”.

***

O Stanisławie Dróżdżu pisze również Jaromir Jedliński w tekście Dróżdż: http://magazyn.o.pl/2012/jaromir-jedlinski-drozdz/

Dodaj komentarz


Artykuły

Recenzje

Not a Pretty Story

Magdalena Kargul

„I Am Not Your Negro”, reż. Raoul Peck (źródło: materiały prasowe Magnolia Pictures)

Otwieranie formy

Paweł Bień

Oskar i Zofia Hansenowie (źródło: materiały prasowe organizatora)

Ucieczka do przodu

Sebastian Pytel

„Człowiek z magicznym pudełkiem”, reż. Bodo Kox, 2017 (źródło: materiały prasowe dystrybutora)

Świat zahibernowany

Piotr Jemioło

„Zero K”, Don DeLillo, Oficyna literacka Noir sur Blanc, 2017 (źródło: materiały prasowe wydawcy)

W grotach pamięci

Rafał Augustyn

Alberto Ginastera, „Bomarzo”, fot. Javier del Real (źródło: materiały prasowe Teatro Real w Madrycie)
więcej artykułów

Rozmowy

Czytelnia

Myślnik

Wydarzenia

Awers/rewers. Architekt Bohdan Lachert

Od 24 listopada 2017 roku do 2 kwietnia 2018 roku

Dom własny Bohdana Lacherta przy ul. Katowickiej 9 w Warszawie, pokój stołowy i oranżeria, fot. Witalis Wolny, 1972, Instytut Sztuki Polskiej Akademii Nauk (źródło: materiały prasowe organizatora)

14. Festiwal Sztuki ArtFest im. Bogusława Wojtowicza

Od 21 listopada do 10 grudnia 2017 roku

Plakat 14. Festiwalu Sztuki ArtFest im. Bogusława Wojtowicza (źródło: materiały prasowe)

Chór Alexandrowa – polska trasa koncertowa

Od 21 do 26 listopada 2017 roku

Chór Alexandrowa (źródło: materiały prasowe organizatora)

Lwów, 24 czerwca 1937. Miasto, architektura, modernizm

Od 1 grudnia 2017 roku do 8 kwietnia 2018 roku

Wawrzyniec Dayczak, projekt Wyższej Szkoły Handlu Zagranicznego przy ul. Sakramentek, widok perspektywiczny, 1934–1938, flamaster i tusz na kalce technicznej, 40,5 x 53,5 cm, ze Zbiorów Specjalnych Biblioteki Naukowej PAU i PAN w Krakowie (źródło: materiały prasowe organizatora)

12. Międzynarodowy Festiwal Sztuki Opowiadania Superbohaterowie

Od 15 do 19 listopada 2017 roku

Grupa Studnia O. „Don Kichot i jego opowieści” (źródło: materiały prasowe organizatora)

David Lynch. Silence and dynamism

Od 12 listopada 2017 roku do 18 lutego 2018 roku

„Shadow of a Twisted Hand Across My House”, 1988, Copyright: David Lynch (źródło: materiały prasowe organizatora)

43. Biennale Malarstwa Bielska Jesień 2017

Od 10 listopada do 31 grudnia 2017 roku

Sebastian Krok, Amor, 2016, tempera, akryl, alkid, lakier do podłóg na pościeli nabitej na krosno, 23x30 cm (źrodło: materiały prasowe organizatora)

Odciskanie świata

Od 11 listopada do 31 grudnia 2017 roku

Fot. Sandra Kępa (źródło: materiały prasowe organizatora)

Kryptonim Żegota – ukryta pomoc, pomoc ukrytym

Od 16 listopada 2017 roku do lipca 2018 roku

Polskie i żydowskie dzieci, podopieczni domu sierot w Poroninie, po 1945, wł. prywatna (źródło: materiały prasowe organizatora)

37. Konkurs im. Marii Dokowicz – Najlepsze Dyplomy UAP

Od 10 do 16 listopada 2017 roku

Natalia Zakrzewska, Najlepsze Dyplomy 2017 (źródło: materiały prasowe organizatora

więcej wydarzeń
U have turned off the Artwork.

On the other hand U have become integrated with an interactive art experience.

Yes, U can go back but U can't change the fact that U've been integrated...

In case U want 2 turn the Artwork back on just click one of the other buttons.

CODEMANIPULATOR