Michał Batory, Plakaty i obiekty, 17.10.2012-20.02.2013, Centralne Muzeum Włókiennictwa w Łodzi

Katarzyna Kowalska: W jednym z wywiadów z 2011 roku Michał Batory wspomniał o swoim marzeniu, jakim miała być jego wystawa w Łodzi – mieście rodzinnym. I stało się. Oto plakaty artysty można podziwiać w Centralnym Muzeum Włókiennictwa w Łodzi. Co zadecydowało o wyborze tego konkretnego miejsca?

Michał Batory, plakat (źródło: materiały prasowe)

Michał Batory, plakat (źródło: materiały prasowe)

Norbert Zawisza: Jeśli Michał Batory wspomniał o marzeniu – wystawie w Łodzi w 2011 r. –  a wystawę ma w 2012 r. to oznacza, że władze Łodzi marzenia swoich wybitnych mieszkańców błyskawicznie spełniają. Chyba jednak nie bez znaczenia w tym przypadku jest Jego pozycja artystyczna. A jeśli mogę, jako szeregowy obywatel tego miasta, te działania Władz Miasta oceniać – to była decyzja najsłuszniejsza. O wyborze sal Centralnego Muzeum Włókiennictwa, jako miejsca wystawy, zdecydował Michał Batory. Władze Miasta, które postanowiły wystawę sfinansować zaproponowały Michałowo Batoremu również inne powierzchnie ekspozycyjne (m.in. Ośrodek Propagandy Sztuki – Miejskiej Galerii Sztuki w Parku Sienkiewicza). Wybór Centralnego Muzeum Włókiennictwa jest samodzielną decyzją Michała Batorego i wynikał z walorów ekspozycyjnych tego akurat miejsca.

KK: W swoich wypowiedziach Michał Batory zwraca szczególną uwagę, że „galerią dla jego prac są ulice, a publicznością – przechodnie”[1]. Czy przestrzenie muzeum w pełni zaspokoiły potrzeby artysty i specyfikę jego prac?

NZ: Jeśli potraktuje się dosłownie wypowiedź Michała Batorego, to przestrzeni muzealnych za zbliżone do ulic, ani pod względem formalnym, ani funkcjonalnym uznać nie można. Wydaje się, że stwierdzenie „galerią…są ulice” było efektowną i chyba prawdziwą deklaracją wygłoszoną jednak w innych okolicznościach, czy na inne potrzeby. W koncepcji wystawy, która jest własną koncepcją autorską Michała Batorego odniesień do takiej deklaracji nie widzę. Przeczy temu choćby cała pierwsza (dla mnie osobiście najciekawsza i „najpożywniejsza” poznawczo) część wystawy. Czy w sposobie zaaranżowania ekspozycji plakatów można odczytać jakieś cechy charakterystyczne dla ulicznej prezentacji plakatów? Ja, osobiście tego nie widzę, ale być może było to celem Michała Batorego. „Publicznością – przechodnie” – tu analogia niewątpliwie jest. Widz muzealny jest oczywiście przechodniem, a duża powierzchnia ekspozycji tę analogie jeszcze wzmacnia.

KK: Może na chwilę odłożę na dalszy plan wypowiedź Michała Batorego, a porozmawiam z Panem na temat samej koncepcji wystawy. Wiadomo, że często plany i pragnienia pomysłodawcy ekspozycji muszą zderzyć się z rzeczywistością, czyli ograniczeniami wynikającymi z funduszy, przestrzeni wystawienniczej, itp. Czy artyście udało się w pełni zrealizować swoją koncepcję od początku do końca?

NZ: Tu na szczęście nie było momentu, kiedy plany musiały się zderzyć z rzeczywistością. Michał Batory z kilkumiesięcznym wyprzedzeniem znał warunki ekspozycyjne, a więc nie musiał wcześniejszej koncepcji dopasowywać do warunków sali. Wypracowując koncepcję wystawy wypracowywał ją mając świadomość  konkretnych warunków. Teraz, kiedy wystawa od kilku miesięcy z jest udostępniana publiczności, cieszy się wielkim zainteresowaniem, a my zgodnie z jej wysoką oceną możemy  się przyznać do niewielkiego odstępstwa od pierwotnej koncepcji. Segment  wystawy prezentujący „rekonstrukcję pracowni artysty” miał być pierwotnie o dwadzieścia kilka centymetrów wyższy; to odstępstwo od koncepcji Michał Batory zaakceptował. Jeśli chodzi o ewentualnie, inne jeszcze ograniczenia, to finansowych nie było i wielka za to chwała Władzom Miasta. Wystawa zajmuje około 840 m2 powierzchni – to jak na wystawę indywidualną bardzo dużo.

Konferencja prasowa – od lewej Wiceprezydent Miasta Łodzi Agnieszka Nowak, Michał Batory Artysta, prof. Akademii Sztuk Pięknych w Krakowie Piotr Kunce, Dyrektor Centralnego Muzeum Włókiennictwa Norbert Zawisza (źródło: materiały prasowe)

Konferencja prasowa – od lewej Wiceprezydent Miasta Łodzi Agnieszka Nowak, Michał Batory Artysta, prof. Akademii Sztuk Pięknych w Krakowie Piotr Kunce, Dyrektor Centralnego Muzeum Włókiennictwa Norbert Zawisza (źródło: materiały prasowe)

KK: Do Francji Michał Batory wyjechał z „bagażem” polskiego, emocjonalnego i metaforycznego języka. A czy w pracach artysty na jego obecnej wystawie można odnaleźć typowo francuskie „naleciałości”?

NZ: Mam głęboką niechęć do takich charakterystyk specyfiki narodowej, nawet ich prób, bez względu na to jakich dziedzin te charakterystyki mają dotyczyć. Analizujemy zwykle jedną osobę, a uogólniamy na cały naród. Oczywiście, nieporównywalnie łatwiej byłoby mi spróbować zidentyfikować „bagaż polski”, ale mam różne wątpliwości. Czy to, co Michał Batory wywiózł z Polski to również polska emocjonalność? Pamiętam Michała Batorego przez 4-5 lat jako studenta, zobaczyłem i pooglądałem Go po latach. Jest nie identyczny, ale bardzo podobny. Cały czas jest obok, ale nie z…. Jest obserwatorem chyba życzliwym i chyba niezbyt zaangażowanym. Nie odważyłbym się jednak odpowiedzialnie stwierdzić, czy pozycja obserwatora jest typowa dla Polaków. Polacy wydają mi się raczej gapiami (a nie obserwatorami) i przede wszystkim recenzentami – wszystkiego i wszystkich, a Michał Batory – nie. „Francuskie” w plakatach Michała Batorego wydaje się zamiłowanie do pewnej, nawet zdawkowej ładności. Pozostaje jednak pytanie, czy to jest cecha francuska, a nie – po prostu – rys współczesności, czy osobiste upodobanie Michała Batorego. Skłaniałbym się nawet do opinii, że ta ładność, którą przed chwilą byłem skłonny uznać za „francuską” jest w gruncie rzeczy logiczną reakcją na to, co zostawił w Polsce – brud, bałagan, improwizację. Jeśli Polsce jakoś zaprzecza, to znaczy jednak, że Polskę ma w sobie.

  1. Źródło: http://www.muzeumwlokiennictwa.pl/czasowe/1/464,michal-batory-plakaty-i-obiekty.html, dostęp: 29.11.2012.
Strony: 1 2

KATARZYNA KOWALSKA (1990) – historyk sztuki. W latach 2012–2015 redaktor O.pl Polskiego Portalu Kultury w działach sztuk wizualnych i fotografii. Od 2015 roku pracuje na stanowisku specjalistki ds. sponsoringu w lubelskich Warsztatach Kultury. Studia na Uniwersytecie Jagiellońskim (2009–2014) pozwoliły jej na postawienie pierwszych kroków na ścieżce kariery kuratora sztuki. Efektem była wystawa zbiorowa artystów z Kolekcji Małopolskiej Fundacji Muzeum Sztuki Współczesnej pt. Kukułcze Jajo w tarnowskim BWA (20.09–16.11.2014) oraz indywidualny kuratorski projekt – ekspozycja fotografii Zbigniewa Łagockiego pt. Pozdrowienia z Muszyny! w Galerii Starej Łódzkiego Domu Kultury (13.12.2014–17.01.2015). Aktualnie odbywa studia podyplomowe z Nowoczesnej Promocji w Szkole Głównej Handlowej (2014/2015).

Dodaj komentarz


Artykuły

Recenzje

Opinie

Czytelnia

Myślnik

Wydarzenia

Od marionetek do robotów. Historia teatrów lalkowych w Gdańsku

Od 28 czerwca 2017 roku do 15 stycznia 2018 roku

„Bajki robotów”, 2016 r., fot. Piotr Pędziszewski (źródło: materiały prasowe organizatora)

Kobiece spojrzenie. O aktorstwie Antoniny Hoffmann

Od 29 czerwca 2017 roku do 4 lutego 2018 roku

Portret Antoniny Hoffmann autorstwa Julesa Vallenta, 1875, wł. MHK (źródło: materiały prasowe organizatora)

15. Przegląd Sztuki SURVIVAL

Od 23 do 27 czerwca 2017 roku

Dominika Oleś, „Artykulacja” (źródło: materiały prasowe organizatora)

Making Places

Fieldoffice Architects Sheng-Yuan Huang

Od 22 czerwca do 27 sierpnia 2017 roku

Wieża widokowa (źródło: materiały prasowe organizatora)

21. Międzynarodowy Festiwal Nova Muzyka i Architektura

Od 24 czerwca do 2 września 2017 roku

Tubicinatores Gedanenses (źródło: materiały prasowe organizatora)

Kapelusze z głów! Unikatowa kolekcja z Muzeum Novojiczinskiego

Od 20 czerwca do 5 listopada 2017 roku

„Kapelusze z głów! Unikatowa kolekcja z Muzeum Novojiczynskiego” (źródło: materiały prasowe organizatora)

Tak widzą. Panorama fotografii węgierskiej

Od 13 czerwca do 10 września 2017 roku

András Bánkuti, „Zmierzch”, Moskwa, 6 listopada 1990 © Bánkuti András (źródło: materiały prasowe organizatora)

Skarbiec. Złotnictwo archikatedry wrocławskiej

Od 13 czerwca do 24 września 2017 roku

Pastorał Biskupa Georga Koppa (fragment), Wilhem Rauscher, Fulda, ok. 1890, srebro złocone, emalie, kameryzacja, fot. Arkadiusz Podstawka (źródło: materiały prasowe organizatora)

Stanisław Baj. Czarna rzeka

Od 10 czerwca do 9 lipca 2017 roku

Stanisław Baj, „Czarna rzeka” (źródło: materiały prasowe organizatora)

Sploty ducha, wzory codzienności

Sztuka balijska z kolekcji Krzysztofa Musiała

Od 8 czerwca do 20 sierpnia 2017 roku

„Walka kogutów”, 2007 (źródło: materiały prasowe organizatora)

więcej wydarzeń
U have turned off the Artwork.

On the other hand U have become integrated with an interactive art experience.

Yes, U can go back but U can't change the fact that U've been integrated...

In case U want 2 turn the Artwork back on just click one of the other buttons.

CODEMANIPULATOR