Humata huchta hwareszta [1] – appendix II 2012

Jest jednym z najaktywniejszych rzeźbiarzy polskich średniego pokolenia, realizującym z podziwu godną konsekwencją i na przekór modnym trendom czy nagradzanym grantami tendencjom. Obok niewiele starszego, absolwenta tej samej Akademii i pracowni, jednak nieporównanie lepiej znanego w kraju i na świecie, aktualnie najważniejszego polskiego artysty współczesnego, Mirosława Bałki, jedynie Sylwester Ambroziak na gruncie polskim przejawia porównywalną aktywność twórczą.

Fragment wystawy „Szklane paciorki”, Galeria Miejska, Bydgoszcz 2011, fot. Z. Kamieński (źródło: materiały prasowe)

Fragment wystawy „Szklane paciorki”, Galeria Miejska, Bydgoszcz 2011, fot. Z. Kamieński (źródło: materiały prasowe)

Artyści całkowicie różni, choć niemal z tego samego pokolenia, reprezentujący różne style, poruszający odmienne tematy, o bardzo różnych strategiach rozwoju kariery i modelach funkcjonowania na rynku sztuki, a jednak podobni. Bo są jednymi z nielicznych, którym chce się robić coś nowego oraz wciąż realizować projekty i wystawiać je, przygotowywać publikacje i utrzymywać kontakty z mediami, spotykać się z publicznością, szanować ją i nawiązywać z nią kontakt. To tylko tyle, ale i aż tyle. Z tą różnicą, że publicznością Mirosława Bałki są widzowie Tate Modern czy Akademie der Künste w Berlinie, a Ambroziaka najczęściej galerie miejskie w Poznaniu, Bydgoszczy, Łodzi, choć także prywatna galerie w Weronie [2] czy Kühlhaus w Berlinie.

Najnowszy projekt Sylwestra Ambroziaka pt. Opuszczone powstał w latach 2010–2011 i do tej pory prezentowany był w Galerii Miejskiej BWA w Bydgoszczy latem i jesienią 2011 pod tytułem Szklane paciorki [3], następnie jako część dużej prezentacji polskiej sztuki pod patronatem Parlamentu Europejskiego i w ramach Prezydencji Polski w Radzie UE w nowo powstałym centrum artystycznym Kühlhaus w Berlinie w grudniu 2011 [4]. W lutym 2012 cykl zaprezentowany został w Galerii Sztuki Współczesnej w Opolu pod tytułem Pola znów się zazielenią [5], natomiast niemal równolegle, ale skupiając się przede wszystkim na filmach animowanych, pokazała najnowsze prace Ambroziaka Galeria Bałucka w Łodzi pod tytułem 2 Pokoje [6]. Do końca roku cykl pokazany będzie w Muzeum w Bielsku-Białej (maj 2012), Galerii Miejskiej Arsenał w Poznaniu (czerwiec 2012), a także w Galerii Sztuki Współczesnej w Gorzowie Wielkopolskim oraz – częściowo – w Galerii El w Elblągu. Na 2013 planowana jest ekspozycja całości projektu w Muzeum Rzeźby Współczesnej Centrum Rzeźby Polskiej w Orońsku [7].

Jesteśmy na półmetku, a może dopiero początku cyklu prezentacji projektu Opuszczone Sylwestra Ambroziaka, poniższy tekst nie będzie więc podsumowaniem, a tylko wstępem, w którym odniosę się jedynie do pierwszych trzech wystaw, nade wszystko jednak będzie odnosił się do ich zawartości: rzeźb i animacji.

Projekt Sylwestra Ambroziaka pt. Opuszczone (2010–2011) jest dziełem zupełnie odrębnym w całej dotychczasowej twórczości artysty. Obejmuje instalację multimedialną, na którą składają się cztery grupy rzeźb figuralnych z barwionej żywicy epoksydowej, nagrania dźwiękowe oraz dwa filmy animowane: Pokój i Baranek, będące także osobnymi dziełami, niekoniecznie wymagającymi prezentacji wraz z rzeźbami.

Figury z cyklu Opuszczone ukształtowane są, jak się wydaje, według wizerunku embrionu ludzkiego w ok. szóstym tygodniu rozwoju, znanego na podstawie zdjęcia USG lub wyglądu po samoistnym poronieniu w tym właśnie czasie. Gdyby nie wydłużone kończyny, można by mówić, że Ambroziak starał się wyrzeźbić embriony, którym nadał ponadludzkie wymiary i nienaturalną, ale neutralną – białą barwę.

Jestem przekonany, że białe, wiszące Opuszczone to, jak dotąd, najwybitniejsze pod względem artystycznym i możliwości oddziaływania, dzieło Sylwestra Ambroziaka. Dzieło rzeźbiarskie i multimedialne, atakujące nasze zmysły na wielu płaszczyznach, dzieło pełne. Jeśli artysta będzie nadal szedł tą drogą, rozwijając zakres środków wyrazu i pogłębiając ich egzystencjalną wymowę, ma szansę przekroczyć granice międzygatunkowe i osiągnąć taki poziom bezpośredniości wypowiedzi, na którym nie będzie ważne, czy tworzy rzeźby, instalacje czy filmy, lecz będzie po prostu MÓWIŁ o tym, co jest dla niego ważne i co może być ważne dla nas, odbiorców jego sztuki.

Fragment wystawy „Pola znów się zazielenią”, Galeria Sztuki Współczesnej, Opole 2012, fot. archiwum Galerii (źródło: materiały prasowe)

Fragment wystawy „Pola znów się zazielenią”, Galeria Sztuki Współczesnej, Opole 2012, fot. archiwum Galerii (źródło: materiały prasowe)

Opuszczone (wiszące) zadebiutowały na wystawie East Beast [8] w Dreźnie (lato 2010). W niezwykłych pomieszczeniach Centrum Sztuki Współczesnej Ostrale możliwe było zapewnienie tej kompozycji dużej i osobnej przestrzeni, zarówno pod względem powierzchni podłogi, jak i możliwości podwieszenia części prac na wysokości ponad 10 metrów, co jest raczej niemożliwe w większości sal wystawowych.

Złączone plecami embriony Ambroziaka uniosły się wysoko nad podłogę galerii, uleciały, trochę zagubione wśród belek 100-letniego strychu, nieobecne, ale wyodrębnione światłem punktowego halogenu, obracające się i rzucające wokół cienie.

Może mniej spektakularnie, zważywszy na znormalizowaną wysokość galerii, ale nie mniej atrakcyjnie, w sterylnej, neutralnej przestrzeni pokazane zostały Opuszczone w Galerii Miejskiej BWA w Bydgoszczy.

  1. Użyta w tytule formuła stanowi podstawę etyki mazdaizmu i zoroastryzmu, znaczy tyle: „dobre myśli, dobre słowa, dobre uczynki”. Mazdaizm był jedną z pierwszych w historii religii monoteistycznych, jej dzieje, oraz dzieje proroka Zaratustry, można uznać za paralelne do kształtowania się judaizmu i chrześcijaństwa. Pojęcia mazdaizmu znajdują odniesienia do doktryny wczesnochrześcijańskiej, zwłaszcza gnostyckiej, uznanej z czasem za niekanoniczną, co nie znaczy nieprawdziwą. Do niekanonicznych pism Ojców Pustyni i gnostyków odnosił się Sylwester Ambroziak w swojej teoretycznej i praktycznej pracy magisterskiej w warszawskiej Akademii Sztuk Pięknych pt. „Kuszenie św. Antoniego”, która miała ogromny wpływ na całą jego twórczość. Formuła odnosi się też do tytułu eseju, który został zapoczątkowany przeze mnie w 1991 r. i jest pisany właściwie do dzisiaj. Całość ukazała się w obszernym wydawnictwie pt. „Sylwester Ambroziak”, opublikowanym w 2011. Esej doczekał się już uaktualnienia, jako „Appendix 2012” w katalogu wystawy „Pola znów się zazielenią” w Galerii Sztuki Współczesnej w Opolu, a teraz kolejnego „dodatku”, czyli „Appendixu II 2012”, który także należałoby traktować jako uzupełnienie większej całości.
  2. Sylwester Ambroziak – Sculpture, Galeria Cargo 20, Werona, 2010.
  3. Sylwester Ambroziak. Szklane paciorki. Rzeźby i filmy, Galeria Miejska BWA, Bydgoszcz, 29. 07. – 11. 09. 2011, kurator: Krzysztof Stanisławski.
  4. Ausstellung der Polnischen Kunst „Abbau Des Eisernen Vorhangs” / Wystawa Sztuki Polskiej “Rozbiórka Żelaznej Kurtyny” (zachowana pisownia oryginalna), Kühlhaus, Berlin, grudzień 2011, kurator: Piotr Szmitke, wśród artystów m.in.: Lech Majewski, Ryszard Grzyb, Jerzy Kalina, Jerzy Kosałka, Paweł Jarodzki, Bożena Grzyb-Jarodzka, Ewa Zawadzka, Jacek Rykała.
  5. Sylwester Ambroziak. Pola znów się zazielenią, Galeria Sztuki Współczesnej, Opole, 2–26.02.2012.
  6. Sylwester Ambroziak. 2 POKOJE, Miejska Galeria Sztuki w Łodzi, Galeria Bałucka, Łódź, 12. 01.–12. 02. 2012.
  7. Całkowita lista muzeów i galerii w kraju i za granicą, które są zainteresowane pokazem Opuszczonych jest dłuższa i wciąż się poszerza po każdej nowej prezentacji, gdyż wystawa spotyka się z bardzo dobrym przyjęciem zarówno publiczności, jak i krytyki oraz mediów, można już teraz mówić, że jest to jeden z najlepiej przyjmowanych projektów wystawowych z zakresu rzeźby współczesnej w kraju w sezonie 2011–2012.
  8. East Beast. Polska Nowa ekspresja od lat 80. XX wieku / Polnische Neue Expression seit der 80er Jahre des XX Jahrhundert, Zentrum für zeitgenössische Kunst, Dresden 2010, kurator: Krzysztof Stanisławski.
Strony: 1 2 3 4

Artykuł ukazał się w Kwartalniku Rzeźby Orońsko nr 1-2/2012

Dodaj komentarz


Recenzje

Opinie

Rozmowy

Czytelnia

Myślnik

Wydarzenia

Bownik. Wyobraź sobie czasy, w których wszystkie rekordy już padły

Od 20 stycznia do 23 lutego 2017 roku

Bownik, „Passage”, 2013 (źródło: materiały prasowe organizatora)

Prabhakar Pachpute i Rupali Patil. Zwiastunki chaosu

Od 28 stycznia do 18 czerwca 2017 roku

Prabhakar Pachpute, „Góra ucieczki”, 2016 (źródło: materiały prasowe organizatora)

Marek Starzyk. Gazetowe obrazki

Od 27 stycznia do 23 lutego 2017 roku

Marek Starzyk, Bez tytułu, 1999–2000 (źródło: materiały prasowe organizatora)

Jacek Sempoliński. Obrazy patrzące

Od 21 stycznia do 26 marca 2017 roku

Jacek Sempoliński (źródło: materiały prasowe organizatora)

Ludwik Gronowski. Fotografie Krzemieniec/Wołyń 1930–1939

Od 19 stycznia do 19 marca 2017 roku

Ludwik Gronowski, „Na szybowisku” (źródło: materiały prasowe organizatora)

Eksplozja litery

Ikonografia tekstualności jako źródła cierpień

Od 12 stycznia do 31 marca 2017 roku

Ireneusz Walczak, „Bartoszewski”, 2016 (źródło: materiały prasowe organizatora)

World Press Photo 2016

Od 14 stycznia do 12 lutego 2017 roku

Warren Richardson, Australia | „Hope for a New Life”, 28 August, Serbia/Hungary border (źródło: materiały prasowe)

Jan Kucz. Antoni Janusz Pastwa

Od 10 stycznia do 8 lutego 2017 roku

„Jan Kucz. Antoni Janusz Pastwa” (źródło: materiały prasowe organizatora)

Nie, no to nie. Dźwiękowe działania obrazoburcze

Od 11 stycznia do 14 lutego 2017 roku

Ryszard Ługowski (źródło: materiały prasowe organizatora)

Urok prowincji w fotografii Jerzego Piątka

Od 10 stycznia do 2 lutego 2017 roku

Jerzy Piątek, „Smutek i urok prowincji”, koniec lat 70. i 1 poł. lat 80. XX w. (źródło: materiały prasowe organizatora)

więcej wydarzeń
U have turned off the Artwork.

On the other hand U have become integrated with an interactive art experience.

Yes, U can go back but U can't change the fact that U've been integrated...

In case U want 2 turn the Artwork back on just click one of the other buttons.

CODEMANIPULATOR