Boris Mikhailov, Time is out of joint. Fotografien 1966-2011, Berlinische Galerie, Berlin

Kiedy KGB znalazło nagie zdjęcia żony inżyniera Mikhailova, został natychmiastowo zwolniony z pracy w fabryce. A negatywy skonfiskowano. Dopiero wówczas dotychczasowy fotograf-amator pomyślał o możliwości robienia zdjęć zawodowo i zyskał artystyczną swobodę. Dziś Boris Mikhailov jest uważany za jednego z najciekawszych współczesnych fotografów. Urodził się w 1938 roku w Charkowie na Ukrainie, a w połowie lat 90-tych wyjechał do Berlina. Dzięki emigracji zyskał sławę i uznanie na Zachodzie, jednak często wraca do ojczystego kraju, w którym zrobił najciekawsze ze swoich zdjęć.

Boris Mikhailov, Untitled (from the series „Red”), 1968-1975 (c) Boris Mikhailov / Courtesy Galerie Barbara Weiss, Berlin

Boris Mikhailov, Untitled (from the series „Red”), 1968-1975 (c) Boris Mikhailov / Courtesy Galerie Barbara Weiss, Berlin

Już w najwcześniejszych pracach zamkniętych w zbiorze Red Series (1968-1975) Mikhailov jawi się nie tylko jako spostrzegawczy obserwator, ale także ironiczny, dowcipny komentator systemu. Czerwony, to kolor Rewolucji Październikowej, komunistycznego reżimu, Partii. Pojawia się na większości zdjęć z tej serii, naznaczając je, tak jak naznaczył losy ludzi żyjących w ZSRR. Mikhailov fotografował parady, codzienne sceny z życia zwykłych ludzi. Robił również zdjęcia swoim znajomym podczas domowych imprez, rozebranym przyjaciółkom w plenerze w zabawnych, wyzywających pozach. Na jednym ze zdjęć pojawia się kobieta o obfitych kształtach leżącą w hamaku. Sznury wbijają się w jej nagie ciało odkształcając je tak, że przywodzi ma myśl spętaną wędlinę. Poczucie humoru fotografa rozbraja i łagodzi przygnębiającą brzydotę i smutek tamtych lat.

Zdjęcia z serii Luriki (1971-1985) Mikhailov pokolorował, jakby wyrażając sprzeciw wobec wszechobecnej szarości. Są to głównie portrety, zdjęcia znajomych, fotografie rodzinne. Intensywne, neonowe kolory naniesione na zdjęcia przez fotografa, kontrastują ze strojami, fryzurami i pozami ludzi, budują klimat groteski. Zabieg ten nie sprowadza się tylko do wyśmiania i podkreślenia absurdu tej epoki, ale stanowi również jej reinterpretację, artystyczną ingerencję w uwiecznioną historię.

Boris Mikhailov, Untitled (from the series „Luriki”), 1971-1985 (c) Boris Mikhailov / Courtesy Galerie Barbara Weiss, Berlin

Boris Mikhailov, Untitled (from the series „Luriki”), 1971-1985 (c) Boris Mikhailov / Courtesy Galerie Barbara Weiss, Berlin

Groteskowe są również zdjęcia z czarno-białej serii Salt Lake (1986). Mikhailov sfotografował ludzi kąpiących się w przyfabrycznym zalewie. Na pierwszy rzut oka można by pomyśleć, że są to zwykłe zdjęcia wczasowiczów, jednak zamiast plaży widzimy betonowy brzeg, a tam gdzie powinny być drzewa, trawa, wydmy, stoją fabryczne budynki. Tylko stroje i marna imitacja plażowych parasolek przypominają kąpielisko. Mikhailov ma tę niesamowitą cechę, że budzi w ludziach zaufanie, potrafi stać się niewidzialny i mimo trzymanego w ręce aparatu podejść i fotografować ich z bliska. Również władza była wobec niego wyjątkowo łaskawa- mimo, że większość jego zdjęć ukazywało życie w Związku Radzieckim w sposób daleki od propagandowego, Mikhailov był aresztowany zaledwie raz- gdy zrobił zdjęcie ludzi pijących alkohol na ulicy.

Strony: 1 2

DOROTA GROYECKA (ur. 1987) – absolwentka dziennikarstwa, filologii polskiej i kulturoznawstwa. Autorka książki Gentryfikacja Berlina. Od życia na podsłuchu do kultury caffè latte. Współpracowała m.in. z magazynem „Exberliner” oraz O.pl Polskim Portalem Kultury.

Dodaj komentarz


Recenzje

Opinie

Rozmowy

Czytelnia

Myślnik

Wydarzenia

Bownik. Wyobraź sobie czasy, w których wszystkie rekordy już padły

Od 20 stycznia do 23 lutego 2017 roku

Bownik, „Passage”, 2013 (źródło: materiały prasowe organizatora)

Prabhakar Pachpute i Rupali Patil. Zwiastunki chaosu

Od 28 stycznia do 18 czerwca 2017 roku

Prabhakar Pachpute, „Góra ucieczki”, 2016 (źródło: materiały prasowe organizatora)

Marek Starzyk. Gazetowe obrazki

Od 27 stycznia do 23 lutego 2017 roku

Marek Starzyk, Bez tytułu, 1999–2000 (źródło: materiały prasowe organizatora)

Jacek Sempoliński. Obrazy patrzące

Od 21 stycznia do 26 marca 2017 roku

Jacek Sempoliński (źródło: materiały prasowe organizatora)

Ludwik Gronowski. Fotografie Krzemieniec/Wołyń 1930–1939

Od 19 stycznia do 19 marca 2017 roku

Ludwik Gronowski, „Na szybowisku” (źródło: materiały prasowe organizatora)

Eksplozja litery

Ikonografia tekstualności jako źródła cierpień

Od 12 stycznia do 31 marca 2017 roku

Ireneusz Walczak, „Bartoszewski”, 2016 (źródło: materiały prasowe organizatora)

World Press Photo 2016

Od 14 stycznia do 12 lutego 2017 roku

Warren Richardson, Australia | „Hope for a New Life”, 28 August, Serbia/Hungary border (źródło: materiały prasowe)

Jan Kucz. Antoni Janusz Pastwa

Od 10 stycznia do 8 lutego 2017 roku

„Jan Kucz. Antoni Janusz Pastwa” (źródło: materiały prasowe organizatora)

Nie, no to nie. Dźwiękowe działania obrazoburcze

Od 11 stycznia do 14 lutego 2017 roku

Ryszard Ługowski (źródło: materiały prasowe organizatora)

Urok prowincji w fotografii Jerzego Piątka

Od 10 stycznia do 2 lutego 2017 roku

Jerzy Piątek, „Smutek i urok prowincji”, koniec lat 70. i 1 poł. lat 80. XX w. (źródło: materiały prasowe organizatora)

więcej wydarzeń
U have turned off the Artwork.

On the other hand U have become integrated with an interactive art experience.

Yes, U can go back but U can't change the fact that U've been integrated...

In case U want 2 turn the Artwork back on just click one of the other buttons.

CODEMANIPULATOR