Marek Wagner, Meble publiczne, meble intymne, 19.11-31.12.2012, Galeria Oranżeria w Orońsku. Kurator: Anna Podsiadły

Sztuka XX w. to zdecydowanie sztuka przedmiotu (object art). Punktem wyjścia dla jej teorii są ready-mades Marcela Duchampa. Kładąc nacisk na akt wyboru, a nie dzieło, artysta zerwał z fetyszyzowaniem tradycyjnego warsztatu i manualnej kreacji twórcy. Przedmiotowy zakres sztuki o rzeczy tandetne, banalne, śmietnikowe poszerzył dadaizm. Dadaiści dążyli do ujawnienia artystycznej wartości objet trouvé (przedmiotów znalezionych) i objet natureles (naturalnych jak korzenie, kamienie). Surrealizm uciekał w jeszcze większą fetyszyzację rzeczy, poprzez jej wzmożone działanie metaforyczne. Przedmiot surrealistów ulegał swoistej konsekracji poprzez nadanie mu rangi nosiciela pogłębionych znaczeń i wieloznacznych treści. Wyróżnili oni m.in. przedmioty widma, przedmioty wymarzone, o funkcjonowaniu symbolicznym i istoty – przedmioty, będące pomysłem Salvadora Dali. Surrealiści stworzyli wyrafinowane panoptikum, fantazyjne gabinety osobliwości, posługując się różnymi formami sztuki przedmiotów.

Marek Wagner, „Meble publiczne, meble intymne”, Galeria Oranżeria (źródło: materiały prasowe)

Marek Wagner, „Meble publiczne, meble intymne”, Galeria Oranżeria (źródło: materiały prasowe)

W sztuce pop-artu artystów przestaje interesować wyizolowany przedmiot jako taki. Rzecz zaczyna występować w różnych kontekstach i sytuacjach. Artyści kierunku, czerpiący niewątpliwie inspirację z dadaizmu, reklamy i kultury masowej, są wynalazczy w dziedzinie technik. Multiplikują pomysły za pomocą masowych środków przekazu. W dziele pop obecne są typowe dla wielkomiejskiej ikonosfery odpady cywilizacji w postaci butelek, puszek, opakowań, konfekcji, części karoserii itp. Artyści używają tych przedmiotów jako wzorców estetycznych, elementów kompozycji lub odtwarzają je w sposób naturalistyczny malarsko, czasem w formie atrap.

Wielu współcześnie tworzących artystów nawiązuje do XX-wiecznej tradycji object art. Podobnie jak Duchamp, dadaiści, surrealiści i pop-artowcy dostrzegają oni wartości wyrazowe rzeczy zwykłych, gotowych, materialnej scenografii ludzkiego życia. Konsekrując przedmiot „upośledzony” artystycznie, Duchamp przeciwstawił się tradycji i uznanej estetyce. Od nobilitacji muszli pisuarowej do rangi dzieła niebawem minie sto lat, a artyści nadal sięgają do cywilizacyjnego rekwizytorium rzeczy zwykłych, potocznych, standardowych, o zdecydowanie nieartystycznej proweniencji. Reanimują przedmioty znalezione. Przeobrażają ich kształty. Montują z nich złożone struktury. Przedmioty w nowych odsłonach stają się często znakiem i fetyszem. Wymagają nowego podejścia, odszyfrowania nowych znaczeń. Są reinterpretowane. Przedmioty wyzwolone od swoich zwyczajnych zależności i funkcji, oddzielone od tego, co praktyczne i celowe, zaczynają żyć nowym życiem. W nowym otoczeniu uzyskują nowy sens i nową interpretację. Ich wartość użytkowa jest zaledwie jedną z wielu warstw rzeczywistości, w której każdy element zawiera w sobie różne treści.

Wśród twórców współczesnych operujących przedmiotami wyjątkowo spójna i ciekawa jest rzeźbiarska działalność Marka Wagnera, profesora łódzkiej ASP, który początkowo uprawiał rysunek i malarstwo, by od lat 90. poświęcić się realizowaniu prac trójwymiarowych. Artysta tworzy świat zaludniony fantastycznymi postaciami i enigmatycznymi obiektami, będący mieszaniną wspomnień, radości, rozpaczy, nostalgii, fascynacji, o zagęszczonej, często poetyckiej atmosferze. W obiektach i instalacjach Wagnera główną rolę odgrywają przedmioty znalezione, wyrwane z kontekstu rzeczywistości, aranżowane i montowane w nowe układy i struktury. Przedmioty dotąd realne, wpisane w artystyczne kompozycje, stają się symbolicznymi obiektami. Wagner jest kolekcjonerem. Od lat poszukuje i zbiera ciekawe, często dziś już unikatowe, niepotrzebne nikomu przedmioty, meble, urządzenia, książki, zabawki, zarówno te służące życiu codziennemu i przyswajaniu wiedzy, jak również przyjemnościom. Chroni je przed zniszczeniem i zapomnieniem. Interesują go powstające oraz zamierające formy wizualne przedmiotów, które stanowią odbicie realnego etapu kultury materialnej społeczeństwa. Tworzone przez niego prace są wyrazem refleksji nad wpływem zmieniających się norm cywilizacyjnych na formy kultury masowej oraz zagadnień z obszaru antropologii kultury. Obcując codziennie z przedmiotami, rzadko zastanawiamy się nad historią ich powstania, funkcjonowania, ewoluowania formy. Na przestrzeni lat przedmiot podlega przecież transformacjom, pojawiają się nowe wersje, modele, linie, kombinacje.

Marek Wagner, „Meble publiczne, meble intymne”, Galeria Oranżeria (źródło: materiały prasowe)

Marek Wagner, „Meble publiczne, meble intymne”, Galeria Oranżeria (źródło: materiały prasowe)

Wystawa w Galerii „Oranżeria” zatytułowana Meble publiczne, meble intymne, ujawnia kolekcjonerską żyłkę artysty. Już od wejścia widz napotyka przeszkodę. Staje „oko w oko” z plecami PRL-owskiego segmentu regałowego. Zestawione tuż przy drzwiach elementy utrudniają wkroczenie do galerii. Trzeba się delikatnie przecisnąć, aby wejść. Widz zmuszony jest wkraść się nieśmiało w intymny świat artysty. Obok regału stoją dwa enigmatyczne obiekty, ewokujące ludzką półpostać. Jeden skonstruowany z drewnianego, naznaczonego piętnem czasu krzesła obrotowego na metalowym stelażu. Na owym krześle siedzi „ktoś” złożony z kawałeczków drewna mocno spiętych skórzanymi paskami, drewnianych protez nóg obutych w łyżwy. Widok bardzo tajemniczy, wręcz niepokojący, zdecydowanie zastanawiający. Postać bardzo realna, ale dręcząca myśli jak fantomatyczna mara. Wśród prezentowanych obiektów znajdują się zestawione w instalację meble i przyrządy szpitalne. Metalowy stół podtrzymuje kilkadziesiąt słoików z wekami, które w takim zestawieniu wywołują skojarzenia z laboratorium pełnym anatomicznych części ludzkich. Obok kolejny stół. Na nim poranione jakby zwierzę, może pies?, ale z rybim pyskiem. Cały szklany, przezroczysty, ujawniający wnętrzności, złożone z fragmentów kolorowej biżuterii, światła, zegarka i innych rzeczy. Wierzch zwierza pokrywają mocno zassane szklane bańki. Nieopodal stoi krzesło, z wtopioną w poliester klawiaturą fortepianu, stare metalowe wysokie lampy, kroplówka utrwalona w poliestrze, zwisająca na solidnym metalowym haku. Cała zaaranżowana sytuacja jest pełna tajemnicy i grozy, odsyła myśli do operacyjnego stołu, do szczęku metalowych narzędzi, do szpitala i zatrzymanego dosłownie w biegu życia człowieka chorego.

Tuż obok obiektów wywołujących skojarzenia z bardzo przyziemnymi, ale mało przyjemnymi problemami zdrowia, ludzkiej kondycji, walki o życie, znajdziemy na wystawie również propozycje przywołujące miłe wspomnienia, sentymentalne obiekty, esencję codzienności lat minionych. Liczne zatopione w poliestrze niesamowite przedmioty, między innymi znaczki pocztowe, korale, pierścionki, zegarki, telefony komórkowe, samochodziki–zabawki, obuwie, bibułki, pigułki, puzderka, brzytwy, nożyczki, lateksowe rękawiczki, ceramiczne figurki. Starym meblom artysta zabiera ich użyteczność, nakłada je na siebie, odwraca, przetwarza, dekompletuje, poddaje przemianom. Gdzieś na biurku, które zdecydowanie przyciąga wzrok widza swoją nietypową pozycją do góry nogami, leży szuflada pełna mikroskopijnych rozmiarów skarbów: żyłek, koralików, szpulek powkładanych w opisane, numerowane pudełeczka po zapałkach. W pobliżu rozłożonych spontanicznie przedmiotów, często łączonych z nowymi tworzywami i współczesnymi technologiami, znajdują się zwierzęco podobne hybrydy. Figury z korpusem psa, często ludzką twarzą z przyprawionymi prawdziwymi rogami, oświetlone od wewnątrz. Krwisty pies, z łagodną ludzką twarzą, wbity w metalową siatkę, podparty na broni zamiast nóg, ma wzdłuż kręgosłupa ściśle wetknięty, zbity plik starych pieniędzy. Specjalnie ustawiona lampka oświetla wypełnione kasą wnętrzności zwierza, obok którego stoi ociekające jakby krwią krzesło. Wiele spośród swoich prac artysta może poddawać przemianie poprzez różne zestawienia elementów, budując różne sytuacje i nastrój.

Rzeźbom Wagnera towarzyszy swoista aura. Wywołują one odpowiednie skojarzenia i wspomnienia, cofają myśl widza wstecz. Pełne są tajemniczych znaczeń. Prowokują do myślenia. Artykułują idee i koncepcje artysty ściśle prywatne, wręcz intymne.

Artykuł ukazał się w Kwartalniku Rzeźby OROŃSKO nr 4/2011

Komentarze (4) do artykułu “Meble publiczne, meble intymne”

  1. Prowokacyjne i piekne prace. Gratulacje!
    “If we had no airplanes, how could we invent birds?”
    Miroslaw Rogala, 2012

  2. Prowokacyjne i piekne prace. Gratulacje!

    Miroslaw Rogala, 2012

  3. Anna Stoczek

    meble publiczne, meble intymne – piękne wyzwanie ,poruszają wyobraźnię, Gratulacje

  4. dymitr

    tak jak zaprezentowane prace, podoba mi się również komentarz Anny Podsiadły, o tym jak rzeczy “ułomne” nabierają artystycznego znaczenia. Sztuka object art nie jest znana szerszej publiczności, dlatego wprowadzenie widza jest bardzo ważne .
    Dziękuje Autorowi i Pani Annie Podsiadły

Dodaj komentarz


Recenzje

Opinie

Rozmowy

Czytelnia

Myślnik

Wydarzenia

Prabhakar Pachpute i Rupali Patil. Zwiastunki chaosu

Od 28 stycznia do 18 czerwca 2017 roku

Prabhakar Pachpute, „Góra ucieczki”, 2016 (źródło: materiały prasowe organizatora)

Marek Starzyk. Gazetowe obrazki

Od 27 stycznia do 23 lutego 2017 roku

Marek Starzyk, Bez tytułu, 1999–2000 (źródło: materiały prasowe organizatora)

Jacek Sempoliński. Obrazy patrzące

Od 21 stycznia do 26 marca 2017 roku

Jacek Sempoliński (źródło: materiały prasowe organizatora)

Ludwik Gronowski. Fotografie Krzemieniec/Wołyń 1930–1939

Od 19 stycznia do 19 marca 2017 roku

Ludwik Gronowski, „Na szybowisku” (źródło: materiały prasowe organizatora)

Eksplozja litery

Ikonografia tekstualności jako źródła cierpień

Od 12 stycznia do 31 marca 2017 roku

Ireneusz Walczak, „Bartoszewski”, 2016 (źródło: materiały prasowe organizatora)

World Press Photo 2016

Od 14 stycznia do 12 lutego 2017 roku

Warren Richardson, Australia | „Hope for a New Life”, 28 August, Serbia/Hungary border (źródło: materiały prasowe)

Jan Kucz. Antoni Janusz Pastwa

Od 10 stycznia do 8 lutego 2017 roku

„Jan Kucz. Antoni Janusz Pastwa” (źródło: materiały prasowe organizatora)

Nie, no to nie. Dźwiękowe działania obrazoburcze

Od 11 stycznia do 14 lutego 2017 roku

Ryszard Ługowski (źródło: materiały prasowe organizatora)

Urok prowincji w fotografii Jerzego Piątka

Od 10 stycznia do 2 lutego 2017 roku

Jerzy Piątek, „Smutek i urok prowincji”, koniec lat 70. i 1 poł. lat 80. XX w. (źródło: materiały prasowe organizatora)

Małgorzata Szymankiewicz. blank

Od 27 grudnia 2016 roku do 22 stycznia 2017 roku

Małgorzata Szymankiewicz, „Office Work 231”, 2016 (źródło: materiały prasowe organizatora)

więcej wydarzeń
U have turned off the Artwork.

On the other hand U have become integrated with an interactive art experience.

Yes, U can go back but U can't change the fact that U've been integrated...

In case U want 2 turn the Artwork back on just click one of the other buttons.

CODEMANIPULATOR