Wystawa Powidoki życia. Władysław Strzemiński i prawa dla sztuki. Muzeum Sztuki w Łodzi, 30 listopada 2010 – 27 lutego 2011, Projekt ekspozycji: Katja Strunz, Kuratorzy: Paulina Kurc-Maj, Jarosław Lubiak, Konsultacja: Zenobia Karnicka

Wystawa w MS² w Łodzi pt. Powidoki życia. Władysław Strzemiński i prawa do sztuki jest wyjątkowym wydarzeniem artystycznym w skali kraju, gdyż niezwykłą twórczość Strzemińskiego, choć znaną udało pokazać się w nowy sposób, przesuwając zamysł interpretacyjny na inne, niedoceniane aspekty twórczości za pomocą czterech wydzielonych przestrzeni. Powstałe metaforyczne pasaże, czasami bardzo wąskie, odpowiadają głównym problemom życia i zarazem praktyki twórczej polskiego konstruktywisty.

Projekt dworca w Gdyni, 1923 (rekonstrukcja)

Projekt dworca w Gdyni, 1923 (rekonstrukcja)

Jeśli zastanowimy się nad historią sztuki z okresu przedwojennego, to uświadomimy sobie, że ówczesna pozycja Strzemińskiego porównywalna była z pozycją Henryka Stażewskiego, a wcześniej także Mieczysława Szczuki. Dziś się to jednak zmieniło, gdyż docenia się nie tylko ouvere, ale również innowacyjną myśl Strzemińskiego, w tym jego recenzje z wystaw i polemiki. Sądzę, że w perspektywie czasowej większego znaczenia nabiorą dokonania nie tylko i tak uznanej Katarzyny Kobro, ale także Karola Hillera czy Janusza Marii Brzeskiego i Kazimierza Podsadeckiego, niż monolityczna działalność Stażewskiego.

Twórczość Strzemińskiego cenił już pierwszy dyrektor Muzeum Sztuki Marian Minich, ale  na gruncie światowego muzealnictwa w latach 70. i 80. wylansował ją wieloma wystawami polskiego konstruktywizmu Ryszard Stanisławski, a następnie, już pod koniec lat 80. i w pierwszej połowie 90., Jaromir Jedliński. W twórczości Strzemińskiego zarówno Stanisławski, jak i Jedliński akcentowali przede wszystkim malarstwo unistyczne i związki z tradycją geometryzmu z kręgu De Stil,  nie doceniając go jako projektanta i designera. W późnych latach 80. co prawda miały miejsce  wystawy pokazujące jego dorobek rysunkowy, jak w Muzeum w Apeldorn, ale była to inicjatywa bardziej holenderska, niż polska. Dopiero książka Andrzeja Turowskiego Budowniczowie świata (2000) dała nową, inną interpretację konstruktywizmu, w tym, jak się wydawało – monolitycznej twórczości Strzemińskiego. Turowski do rangi równoznacznej z unizmem przyrównał inne prace artysty, np. cykl Pejzaże (moim zdaniem przesadnie), rysunkowe cykle wojenne (słusznie), w tym najważniejszy Moim przyjaciołom Żydom trafnie interpretowany jako niezależny i nie mający dalszej kontynuacji1. Wartość tego cyklu ma także bardzo duże znaczenie dla polskiej fotografii awangardowej.

Śladem istnienia, z cyklu Moim przyjaciołom Żydom, 1945, wł. Muzeum Narodowe w Krakowie

Śladem istnienia, z cyklu Moim przyjaciołom Żydom, 1945, wł. Muzeum Narodowe w Krakowie

Właśnie obecną wystawę w Łodzi należy postrzegać poprzez nowe i udane odczytanie całości twórczości Strzemińskiego, podzielonej na cztery pasaże, które momentami stają się formą labiryntu za sprawą bardzo ciekawej aranżacji berlińskiej artystki Katji Strunz, wykorzystującej zaprojektowany przez Strzemińskiego eksperymentalny alfabet. Strunz stworzyła formy=litery w postaci ściany. W rezultacie powstała instalacja opierająca się na metaforze słowa Zeittraum, ale jest ona niewidoczna dla zwiedzających, gdyż aby ją odczytać trzeba by znaleźć się wysoko, pod sufitem, co jest oczywiście niemożliwe. Swoją drogą jest to kolejna praca odwołująca się do skrajnie funkcjonalistycznego alfabetu Strzemińskiego. Pierwszymi były obrazy z lat 90. Macieja Sieńkowskiego, potem praca Mirosława Bałki zaprezentowana na otwarciu MS² w 2008 roku, a teraz realizacja Strunz.

Pasaże życia i twórczości

Jak najbardziej w uzasadniony sposób ekspozycja podzielona jest na cztery części.

„Prawa do sztuki” pokazująca m.in. pierwsze prace wykonane w Rosji pod wpływem Władimira Tatlina i oczywiście Kazimierza Malewicza, oraz najważniejszą koncepcję nowoczesnego malarstwa polskiego w XX wieku, jakim jest do tej pory unizm. Ale tak naprawdę istniały dwie formy unizmu, jeden mniej ciekawy z lat 1924-29 charakteryzujący się wyłanianiem się delikatnej formy i drugi „radykalny” z lat 1931-34. Interesujące, że obie malarskie wykładnie nowej koncepcji obrazu powstały po opublikowaniu rozprawy Unizm w malarstwie (1928), która jest bardzo ważną koncepcją teoretyczną, chyba najważniejszą polską myślą w XX wieku, choć wywodzącą się z arbitralnych założeń2.

Dokumentacja wystawy „Powidoki życia. Władysław Strzemiński i prawa dla sztuki”, Muzeum Sztuki w Łodzi

Dokumentacja wystawy „Powidoki życia. Władysław Strzemiński i prawa dla sztuki”, Muzeum Sztuki w Łodzi

Drugi pasaż ekspozycji „Architektonizacja życia” ukazuje jak można było, opierając się na stałych stosunkach liczbowych w Kompozycjach architektonicznych, stworzyć obrazy niezwykle wyrafinowane, pod względem techniki malowania odwołujące się do Malewicza (obrazy w kolekcji Stedelijk Museum w Amsterdamie), trochę Paula Cezanne’a i futurystów. Pokazano także w dużej okazałości meble projektowane do Sali Neoplastycznej, które pieczołowicie przechowywał jeszcze na początku lat 90. Roman Modzelewski, współpracownik Strzemińskiego z lat 40. oraz druki, maszynopisy i tkaniny z 1948, w których Strzemiński stosował efekty wizualnego pulsowania i przenikania się formy, jakie wypracował w swym malarstwie i rysunku.

Strony: 1 2

1A. Turowski, Budowniczowie świata, Kraków 2000, s. Budowniczowie świata (2000), s. 230. Warto jednak zaznaczyć, że taka interdyscyplinarna wizja twórczości Strzemińskiego  z bardzo mocnym akcentem na druk funkcjonalny i cykle rysunkowe znalazła swe miejsce już w książce pod red. J. Zagrodzkiego, Władysław Strzemiński in memoriam, Łódź 1988.

2W prestiżowej antologii pod red. Ch. Harriosna & P. Wooda, Art. In Theory 1900-1990. An Antology of Changing Ideas, Blackwell Oxford UK& Cambridge USA, 1994 zamieszczono Statetments Strzemińskiego z “Abstraction-Création” Paryż, nb 1i 2 z 1932 i 1933.

3Strzemiński był bezkompromisowy, rozmowa Marzeny Bomanowskiej ze Stanisławem Fijałkowskim, „Gazeta Wyborcza” (Strzemiński w MS2), 30.11.2010, s. 3.

KRZYSZTOF JURECKI (ur. 1960), krytyk i historyk sztuki, członek honorowy ZPAF i AICA. Specjalizuje się w historii sztuki XX wieku, zwłaszcza modernizmu i awangardy artystycznej, zajmuje się przede wszystkim fotografią i filmem eksperymentalnym. Autor kilku książek z zakresu fotografii. Pisał dla wielu pism artystycznych, obecnie dla „O.pl” i „Formatu”. Przewodniczący jury konkursu Cyberfoto w Częstochowie (od 2002) i Biennale Sztuki w Piotrkowie (od 2011). W latach 1998-2005 kierował działem Fotografii i Technik Wizualnych w Muzeum Sztuki w Łodzi. Kurator wystaw. Od 2007 roku związany z Galerią Wozownia w Toruniu. Wykładał na ASP w Poznaniu, Łodzi i Gdańsku, obecnie na WSSiP w Łodzi. Prowadzi blog: http://jureckifoto.blogspot.com/.

Dodaj komentarz


Artykuły

Opinie

Rozmowy

Czytelnia

Myślnik

Wydarzenia

Andrzej Mitan. Sztuka (nie)zidentyfikowana

Od 18 lutego do 23 kwietnia 2017 roku

Andrzej Mitan, „W świętej racji”, płyta analogowa, proj. Ryszard Winiarski (źródło: materiały prasowe organizatora)

ABS_2067

Od 27 lutego do 17 marca 2017 roku

Philippe Rębosz, „And all my friends are dead”, akryl i olej na płótnie, 2017 (źródło: materiały prasowe organizatora)

Nature morte

Od 19 lutego do 14 maja 2017 roku

Barnaby Barford „Do it again, I didn’t press record”, 2009, dzięki uprzejmości artysty, Fot. Noah Da Costa, © Barnaby Barford (źródło: materiały prasowe organizatora)

Alicja Bielawska. Jeśli nie tutaj, gdzie?

Od 17 lutego do 9 kwietnia 2017 roku

Alicja Bielawska, „Ćwiczenia na dwie linie”, 2014 ,fot. Bartosz Górka (źródło: materiały prasowe organizatora)

Szczęśliwej podróży

Od 17 lutego do 27 maja 2017 roku

3–4 marca 2017 roku, pokaz filmu „Exil Shanghai” (źródło: materiały prasowe organizatora)

Martwa Natura

Od 15 lutego do 14 marca 2017 roku

Katarzyna Makieła-Organisty, „Czaszka jelonka”, 2014 (źródło: materiały prasowe organizatora)

Skarby baroku. Między Bratysławą a Krakowem

Od 10 lutego do 23 kwietnia 2017 roku

„Widok Krakowa”, 1652, olej na płótnie, Muzeum Narodowe w Krakowie (źródło: materiały prasowe organizatora)

Superorganizm. Awangarda i doświadczenie przyrody

Od 10 lutego do 21 maja 2017 roku

Marek Włodarski, „Pejzaż biologiczny”, 1930 (źródło: materiały prasowe organizatora)

Piotr Zbierski. Push the sky away

Od 10 lutego do 3 marca 2017 roku

„Push the sky away”, fot. Piotr Zbierski (źródło: materiały prasowe organizatora)

Marek Rogulus Rogulski. Mu(e)seum. Dwie strzałki czasu

Od 4 lutego do 3 maja 2017 roku

Marek Rogulski (źródło: materiały prasowe organizatora)

więcej wydarzeń
U have turned off the Artwork.

On the other hand U have become integrated with an interactive art experience.

Yes, U can go back but U can't change the fact that U've been integrated...

In case U want 2 turn the Artwork back on just click one of the other buttons.

CODEMANIPULATOR