Z perspektywy Krakowa, Warszawy czy Wiednia Perm jest naprawdę daleko. Kiedy o nim myślimy, chcąc nie chcąc, dokonujemy przeglądu naszych wyobrażeń o Europie, o Europie Wschodniej, Środkowej i Zachodniej.

Co zatem łączy jednego z najwybitniejszych architektów Zachodu z rosyjskim miastem na przedgórzu Uralu? Niezwykle interesująca historia współpracy Petera Zumthora z władzami Permu rozpoczęła się od idei budowy muzeum gdzieś na rozległych rubieżach Europy.

Projekt Galerii Sztuki autorstwa Zahy Hadid (3. nagroda). W konkursie PermMuseumXXI wzięły udział wiodące pracownie architektoniczne świata. Peter Zumthor odrzucił jednak projekty starchitektów. Fot. www.archcenter.org

Projekt Galerii Sztuki autorstwa Zahy Hadid (3. nagroda). W konkursie PermMuseumXXI wzięły udział wiodące pracownie architektoniczne świata. Peter Zumthor odrzucił jednak projekty starchitektów. Fot. www.archcenter.org

Wskutek swoistej historycznej skłonności Rosji władza, finanse i cała niemal kultura są skupione w Moskwie. Leżący tysiąc trzysta kilometrów na wschód Perm jest niejako z zasady skazany na egzystencję prowincjonalną. Tym bardziej z perspektywy Zachodu miasto wydaje się kompletnym partykularzem, ale może też prowokować. Peter Zumthor należy do tych, którzy patrzą z Zachodu na Wschód bez uprzedzeń. W Permie jest także ktoś, kto nie poddaje się kliszom i stereotypom – Siergiej Gordiejew, inicjator i spiritus movens przemian.

Permski Kraj i senator Gordiejew

Życiorys Gordiejewa (urodzonego w 1972 r.) ukazuje nam aktywnego przedsiębiorcę, który zgromadził spory kapitał na rynku nieruchomości, po czym porzucił biznes i zajął się polityką oraz wspieraniem kultury. W 2006 roku w Moskwie założył fundację na rzecz ochrony dziedzictwa awangardy rosyjskiej Russkij Awangard. Ten błyskotliwy i odważny projekt wspierania i propagowania architektury lat dwudziestych stanowi jednak odrębny temat. Wróćmy do Permskiego Kraju – całkiem przeciętnego jak na Rosję. Obszar stu sześćdziesięciu tysięcy kilometrów kwadratowych, z czego siedemdziesiąt jeden procent stanowią lasy. Demografia ujemna. Młodzież ucieka. W dwudziestu miastach żyje przeważająca większość z niemal trzymilionowej populacji regionu. W tym milion w jego stolicy – Permie. Cywilizacja związana z przemysłem militarnym pojawiła się tutaj w XIX wieku. Militaria i przemysł do dzisiaj pozostają najważniejszymi czynnikami organizującymi życie miasta. Podobnie jak szamani.

W 2006 roku Siergiej Gordiejew zostaje senatorem Permskiego Kraju w Radzie Rosyjskiej Federacji. Dzięki temu może wprowadzić w życie nowatorskie inicjatywy mające na celu kreowanie nowego wizerunku Permu. Młodemu senatorowi udało się przełamać opór miejscowych, przekonać lokalnych polityków do realizacji planów pozornie niemożliwych. W ostatnich czterech latach Perm stał się jednym z najbardziej fascynujących miast Rosji. Ta wyjątkowość zadziwia jeszcze bardziej w porównaniu do całego spektrum problemów, z którymi boryka się współczesna Rosja, zwłaszcza zaś jej prowincja.

Dzisiejszy Perm jest miastem, które z imponującą konsekwencją zadaje kłam postsowieckiemu i postindustrialnemu fatum, budując swoją tożsamość na ideach, kulturze i muzeach. Coraz odważniej ujawnia swoje aspiracje do miana kreatywnej i kulturalnej stolicy Rosji, nie onieśmielony bezkonkurencyjnym, wydawałoby się, prymatem Moskwy i Petersburga.

Wizualizacja projektu Borisa Bernaskoniego, jednego ze zwycięzców konkursu PermMuseumXXI, fot. www.archcenter.org

Wizualizacja projektu Borisa Bernaskoniego, jednego ze zwycięzców konkursu PermMuseumXXI, fot. www.archcenter.org

Pierwszy krok

Rozgrywająca się na naszych oczach wielka gra o przyszłość Permu rozpoczęła się na przełomie 2007 i 2008 roku. Wówczas Centrum Architektury Współczesnej (Moskwa) ogłosiło otwarty międzynarodowy konkurs architektoniczny na nowy gmach Galerii Sztuki w Permie – PermMuseumXXI. Konkurs, zorganizowany z niebywałym rozmachem – pula nagród liczyła trzysta tysięcy dolarów – stał się jednym z najgłośniejszych architektonicznych wydarzeń Rosji. Założenia konkursowe brzmiały zgoła bezczelnie – oczekiwano projektu najnowocześniejszego zespołu muzealnego Rosji i wybitnego dzieła współczesnej architektury światowej. Powstać miała wizytówka Permu jako centrum kultury i sztuki. Ikona, która odmieni oblicze peryferyjnego miasta. Przewodniczącym jury tego śmiałego przedsięwzięcia został, zaproszony przez pomysłodawcę konkursu, senatora Gordiejewa, szwajcarski architekt Peter Zumthor.

Peter Zumthor

Laureat Nagrody Pritzkera, architektonicznego Nobla, Peter Zumthor jest nazywany „architektem dla architektów”. Rzeczywiście, szerokiemu gronu odbiorców jego projekty mogą się wydawać mało znaczące. Ale wystarczy się z nimi zetknąć i odczuć je, by zasilić ciągle rosnące grono tych, dla których twórczość Zumthora to najbardziej wysublimowana postać architektury współczesnej.

Sam architekt tak mówi o tym, co tworzy: „Kocham architekturę. Dlatego, kiedy ktoś  zamawia projekt, muszę wiedzieć, że będę miał możliwość stworzyć coś pięknego… Jestem architektem z pasją…”. Indywidualista i myśliciel, Zumthor zbudował niewiele, ma jednak w dorobku kilka muzeów. Najbardziej znane to Kolumba – Muzeum Sztuki Archidiecezji Kolońskiej (2007), wzniesione na miejscu średniowiecznego kościoła w Kolonii. Zaskakuje niespodziewany kształt zewnętrzny: ascetyczny betonowy korpus, rozmieszczenie okien, dziwaczne rozbicie bryły i wtopione w ten masyw, jak poszarpana tkanina, fragmenty ruin starego kościoła… Na zewnątrz wiele pytań. We wnętrzu wszystko się wyjaśnia. Przestrzenie są proste i klarowne, co wynika z ogromnej dbałości Zumthora o każdy szczegół. Poczułam się tam bezpiecznie. Ktoś o wszystkim pomyślał. Pomyślał o mnie, o eksponatach, które za chwilę zobaczę, o sytuacji, w jakiej mam je spotkać… Dziwne uczucie, a jednocześnie przyjemne i niezwykłe, że komuś naprawdę zależało, by zaaranżować moje spotkanie z… wieszakiem czy innym przedmiotem, nieważne jakim. Wzruszające, jak dokonuje się połączenie skomplikowanej myśli z prostą formą architektoniczną. W kolońskim muzeum odczułam radość i jakąś jasność. Podobną do tej, gdy na strychu starego spichlerza, w upalny dzień, w promieniu słonecznym padającym na siano i na stare deski doznajemy uczucia spokoju i czegoś uniwersalnie i odwiecznie dobrego. Czy taki moment można zaprojektować, zaaranżować? Zumthor udowadnia, że tak.

Fragment ekspozycji Russkoje Biednoje w Muzeum Sztuki Współczesnej PERMM, fot. www.bednoe.ru

Fragment ekspozycji Russkoje Biednoje w Muzeum Sztuki Współczesnej PERMM, fot. www.bednoe.ru

PermMuseumXXI

Naturalnie w Permie architekt wszystkich zaskoczył. Nie mogło być inaczej. Przede wszystkim zgasił nadzieję permian, że otrzymają projekt „starchitekta” i że Perm zacznie się przemieniać w coś na kształt Bilbao. Konkurs PermMuseum stał się bowiem swojego rodzaju starciem dwóch światopoglądów. Z jednej strony znalazły się ambicje nieobytego Permu – marzenia o sławie i rozgłosie, o wejściu do światowego obiegu, dążenie, by mieć u siebie kolejnego Guggenheima. Z drugiej sceptycyzm Zumthora i jego przekonanie, że należy chronić autentyczność miejsca, bo w tym tkwi największa wartość każdego projektu. Zderzenie obu wyobrażeń świetnie ilustrują rezultaty konkursu. Zwyciężyły dwa projekty (żaden z nich nie został zrealizowany) nikomu nie znanych architektów: Borisa Bernaskoniego i Valeria Oljatiego, mimo że w konkursie wzięła udział Zaha Hadid (laureatka trzeciej nagrody) oraz wiodące pracownie architektoniczne ze Szwajcarii, Danii, Finlandii, USA i Rosji (m.in. Meili Peter Architekten, Asymptote Architecture, Acconci Studio).

Jeden z nagrodzonych pierwszą nagrodą projektów proponował szklaną budowlę o prostokątnej bryle, leżącą nad samym brzegiem Kamy, rzeki płynącej przez miasto; bryłę przepruwa Kolej Transsyberyjska. Drugi przedstawiał przedziwny piętrzący się grzyb-pagodę ze zwisającymi lambrekinami, przywołujący obrazy muzeów z czasów sowieckiego zastoju.

Pozostali członkowie jury przyjęli wybór przewodniczącego zupełnie bez zrozumienia. W tych dziwacznych projektach, tłumaczył Peter Zumthor, zawarty jest niejasny duch Permu, płynący po części z ducha Chin, tylko bardziej przyziemny. Czyżby to było europejskie wyobrażenie o Rosji – ornamenty, socjalizm i bliskość Chin…? Nie zaprzeczając pewnej niedorzeczności czy niestosowności projektów, Peter Zumthor uparcie obstawał za nowym pokoleniem – za odkrywczym sposobem patrzenia.

To było pierwsze ważne doświadczenie Permu, które przyniosło wiele pozytywnych następstw. Dzięki niemu dostrzeżono błędy i braki. Po nim nastąpiły kolejne etapy walki o nową tożsamość miasta. Ambicje Permu bynajmniej nie malały.

Pomysł na miasto

Zaczęto od podstaw, czyli od myślenia o przestrzeni miasta jako całości. I tu pojawia się jeszcze jedna ważna kwestia. Właśnie przestrzeń i rozumienie jej kontekstów, a nie odrębny obiekt architektoniczny i jego forma, zaczynają mieć coraz większe znaczenie dla udanego funkcjonowania budynku. Trafne wpisanie w kontekst przesądza o pomyślności tego czy innego projektu. Na plan pierwszy wysuwają się pytania o to, jak zharmonizować i połączyć funkcjonalnie oraz ideowo różne style, różne skale, a także różne potrzeby. Zasięg i złożoność tych problemów nasilają się. Wobec nich urbanistyka, niegdyś tylko wspomagająca architekturę, urasta dzisiaj do dziedziny, która zaczyna dominować nad architekturą, zwłaszcza tą fasadową.

Plan zagospodarowania przestrzennego Permu, pilotażowy projekt rozwoju miasta do 2050 roku, opracował ekspert urbanista Kees Christiaanse i biuro KCAP (Rotterdam–Zurych), wdrażając nowoczesne zasady planowania przyjęte dziś w Europie. Przewidziano uszczelnienie zabudowy, zagęszczenie funkcji, ograniczenie ruchu samochodowego, formowanie „kompaktowego”, zwartego miasta. W Permskim Kraju, którego obszar dorównuje terytorium Niemiec, a najbliższe większe miasto dzieli od Permu trzysta kilometrów, idee te zdają się może nazbyt europejskie. Niemniej jednak wszystkie nowe założenia wpisano do oficjalnego planu rozbudowy miasta zaakceptowanego na lokalnym szczeblu.

Inna, również „importowana”, idea to wykorzystanie płynącej przez Perm Kamy. Szerokość rzeki w centrum miasta osiąga kilometr. Postanowiono nadać brzegowi nowe znaczenie i funkcję – stworzyć „kulturalne nadbrzeże”. Wzdłuż rzeki zaplanowano usytuowanie najważniejszych kulturalnych i rozrywkowych obiektów. Promenada ma się wzbogacić o zespół nowych gmachów, między innymi nowoczesnego teatru, zaprojektowanego przez biuro brytyjskiego architekta Davida Chipperfielda, zaliczanego do grona starchitektów. Ukończenie budowy nowego Teatru Opery i Baletu zaplanowano na 2014 rok.

Na linii nadrzecznego bulwaru ma powstać „muzealna mila” – na wzór Musem Mile w Nowym Jorku. Pierwsze muzeum już działa i już zdążyło zaznaczyć się na kulturalnej mapie Rosji. Chodzi o PERMM – Muzeum Sztuki Współczesnej, mieszczące się w gmachu starego dworca rzecznego, którego wystawa Russkoje Biednoje (Rosyjskie ubogie, Russian Povera) odbiła się głośnym echem w całym kraju.

Tymczasem Peter Zhumtor z laureatem pierwszego konkursu Borisem Bernaskonim skupili się nad rozwinięciem projektu PermMuseumXXI, przekształcając go w dwa autorskie projekty – dwa gmachy mające pomieścić zbiory Galerii Sztuki. Peter Zumthor pracuje nad projektem budynku, w którym znajdzie się ekspozycja Bogowie Permu – zbiory drewnianej rzeźby. W jednym z ostatnich wywiadów powiedział, że zaczął pracę nad projektem od poznania kolekcji, jej specyficznego stylu zwierzęcego oraz od poznania wybranego dla muzeum miejsca.

Valerio Olgiati, drugi zwycięzca konkursu PermMuseumXXI, zaproponował budynek przypominający pagodę, fot. www.archcenter.org

Valerio Olgiati, drugi zwycięzca konkursu PermMuseumXXI, zaproponował budynek przypominający pagodę, fot. www.archcenter.org

***

Jesteśmy świadkami intrygującej współpracy zachodnich specjalistów, światowej sławy architektów i planistów z rosyjską administracją. Współpraca Zachodu z dalekim wschodem Europy.

Zachodnich Europejczyków fascynują rozległe przestrzenie oraz wyczuwalne w tych stronach pierwiastki czegoś irracjonalnego, nielogicznego. To jest wyzwaniem i kuszącą szansą – carte blanche dla realizacji kolosalnego, niemożliwego w innych warunkach projektu.

Dla administracji Permu tak pomyślana strategia daje możliwość wyrwania z rutyny postsowieckiego funkcjonowania kultury, z błędnego koła prowincja –niedowartościowanie – opieszałość. Inicjatywa, którą podjęto w Permie, jest także próbą odpowiedzi na pytanie zasadnicze: czym dzisiaj może się stać muzeum dla miasta?

Jakie szanse ma nowy Perm? W jakim stopniu powinien się zmienić i czy w ogóle powinien? Czy ktoś się tam wybierze pociągiem (dobę z Moskwy) lub samolotem specjalnie do muzeum?

Być może ma rację Peter Zumthor, przekonując permian, że wcale nie muszą budować jak w Europie, że wizja spóźnionej kopii Zachodu nie jest atrakcyjną perspektywą, że najlepiej, aby pozostali sobą. Przecież w Permie, tak jak w każdym innym miejscu na ziemi, można odkryć to, co stałe i właściwe – z czasów, kiedy nie było cywilizacji, przemysłu, nie było miasta. Były drzewa, kamień i rzeka. I własny sposób ciosania drewna i układania kamieni. W tym tkwi sedno. I jeśli potrafimy to dostrzec, może to po prostu okazać się niewiarygodnie piękne.

Żanna Komar - historyk sztuki i architektury. Autorka książki Trzecie miasto Galicji. Stanisławów i jego architektura w okresie autonomii galicyjskiej (Kraków 2008). W 2010 roku, jako wykładowca na Uniwersytecie Technicznym w Iwano-Frankiwsku (Ukraina), odbyła staż naukowy na Uniwersytecie Technicznym w Berlinie w ramach programu DAAD\OSI. Obecnie pracuje w Międzynarodowym Centrum Kultury.

Tekst pochodzi z kwartalnika HERITO nr 3 (2/2011)

Dodaj komentarz


Recenzje

Opinie

Rozmowy

Czytelnia

Myślnik

Wydarzenia

Muzeum Teatru im. Henryka Tomaszewskiego

29 marca 2017 roku

Zaczarowany świat teatru (źródło: materiały prasowe muzeum)

Zuzanna Szarek, Hanna Śliwińska. Innego końca świata nie będzie

Od 25 marca do 17 czerwca 2017 roku

Fot. Hanna Śliwińska (źródło: materiały prasowe organizatora)

Józef Hałas. Poszukiwania

Od 23 marca do 28 maja 2017 roku

Józef Hałas, „Przeciwstawienie O”, 1979 (źródło: materiały prasowe organizatora)

IDEA HOMINI. Wystawa malarstwa Marcina Kowalika

Od 29 marca do 29 kwietnia 2017 roku

Marcin Kowalik, „Grosz czynszowy”, 2017, 130 x 220 cm, akryl na płótnie (źródło: materiały prasowe organizatora)

Blue Republic. Made in Blue Republic

Od 17 marca do 4 maja 2017 roku

Blue Republic, „Made in Blue Republic”, widok ogólny wystawy, fot. Maciej Zaniewski (źródło: materiały prasowe organizatora)

Short Waves Festival 2017

Od 21 do 26 marca 2017 roku

„Więzi”, reż. Zofia Kowalewska – kadr z filmu (źródło: materiały prasowe organizatora)

Alina Belyagina. Body Building

Od 22 marca do 1 kwietnia 2017 roku

Alina Belyagina. Body Building, fot. Dymitry Pankov (źródło: materiały prasowe organizatora)

Prawie wszystko o Zwierzyńcu

Od 25 marca do 3 września 2017 roku

Z wystawy „Prawie wszystko o Zwierzyńcu” (źródło: materiały prasowe organizatora)

Piotr Michałowski (1800–1855). Malarstwo i rysunek

Od 18 marca do 21 maja 2017 roku

Piotr Michałowski, „Krakus na koniu”, fot. A.R. Skowroński  (źródło: materiały prasowe organizatora)

Jednoczesność zdarzeń

Wystawa wybranych prac laureatów i finalistów konkursu Artystyczna Podróż Hestii

Od 17 marca do 16 kwietnia 2017 roku

Olga Kowalska „Dom” (źródło: materiały prasowe organizatora)

więcej wydarzeń
U have turned off the Artwork.

On the other hand U have become integrated with an interactive art experience.

Yes, U can go back but U can't change the fact that U've been integrated...

In case U want 2 turn the Artwork back on just click one of the other buttons.

CODEMANIPULATOR