Roman Opałka (ur. 27 sierpnia 1931, zm. 6 sierpnia 2011) – polski malarz i grafik.

Przez blisko półwiecze, począwszy od 1965 roku, kiedy zrodziła się intuicja czasu odnalezionego w dziele malarskim, wraz z poczęciem programu OPALKA 1965/1 – ∞

Roman Opałka, 1965, Infinity, Detal, z kolekcji Grażyny Kulczyk

Roman Opałka, 1965, Infinity, Detal, z kolekcji Grażyny Kulczyk

Roman Opałka malował czas, swój czas. Czynił to przy użyciu znaków notacji systemu dziesiętnego. Można mówić o narracji w tych obrazach, o ich skrytej fabule. Osnowę dzieła Opałki stanowi odwaga duszy artysty, wątek utrwalanie czasu jednej egzystencji – własnego życia malarza układającego ową narrację bądź fabułę. To, co rzeczywiste ujęte zostało przez: „sfumato jednej egzystencji – w dochodzeniu do bieli absolutnej” – jak mówił malarz w naszej rozmowie. Dzieło życia Opałki utożsamić miało się z dziełem-życiem artysty. Uprzytamniamy to sobie szczególnie wyraziście teraz dopiero, gdy w pierwszych dniach sierpnia, na dwadzieścia dni przed osiemdziesiątymi urodzinami planowanymi przez artystę w Wenecji, umarł on nagle we Włoszech. Widzimy teraz też jakieś ukryte znaczenia liczb nie tylko w pracy ale też w życiu Opałki; szczególne zwłaszcza w przypadku liczby siedem oraz osiem. O tych znaczeniach miałem okazję wcześniej pisać w swoim tekście opublikowanym w ubiegłym roku w Magazynie O.pl, kiedy omawiałem znaczenie siedmiu liczb siedem, a także ósemki (i Oktogonu) w dokonaniu Opałki.

Kolorem dzieła Opałki jest szarość oscylująca od dawnej przewagi czerni ku dominacji bieli, „bieli zasłużonej”, jak mawiał malarz w dojrzałej fazie swego przedsięwzięcia. Owa zasługa – ukonkretnione życiowe dokonanie autora – oddalała pozorną bezcielesność dzieła. To dzieło unistyczne, a dokonanie unikalne. Opałka mówił: „Kolor szarości to czerń i biel. Wyraża jedność ruchu wszystkich kolorów. Wyklucza dualizm – manifestuje jedność. (…) Na wielkich biegunach czerni i bieli realizuję sfumato jednej egzystencji – kolor staje się śmiertelnie emocjonalny.” „Kolorem wiecznym”, albo barwą nieskończoności stawała się biel, biel absolutna białych liczb (malowanych jednym rodzajem farby) na rozbielanym tle płócien (pokrytych inną białą farbą). W owej finalnej bieli mieści się wielość emocji, podobnie jak wiele barw zawiera się w rozszczepialnym białym widmie światła.

Artystę cechowała wybredność wobec aktualności. Tak we wczesnych etiudach, jak w pełnym głosem brzmiącej „fudze jednego życia” – jak powiadał o dziele OPALKA 1965/1 – ∞

zwracał się ku przeszłości, poszukiwał czystości nieskażonej doraźnością. Ciągłości. Oczyszczenia. I namysłu filozoficznego. I prostej mądrości. W naszej rozmowie, mówił: „Czas istnieje jako esencja trwania. Najsilniej, kiedy pozornie nic się nie dzieje, jak powiadał mój ojciec – kiedy słyszy się, jak trawa rośnie – wtedy dzieje się czas wyzwolony; wyzwolony z wszelkich zobowiązań i frustracji wobec arbitralnie mierzonych jego granic, aby zdążyć na konkretną godzinę spotkania.” O jakim jednak wyzwoleniu tu mowa? Niezgoda na brak nadziei, na niedostatek sensu często przybierały w rozważaniach Opałki formę symbolicznych i negatywnych odwołań; do mitu Syzyfa i wyzwolenia się z wyroku losu, jaki wydany został na bohatera mitu; do zanegowania postawy Marcela Duchampa; do odrzucenia hasła apres moi le déluge. Opałka mówił w naszej konwersacji: „Stąd też u źródeł mojego Programu zawarte są racje ideowo-konceptualne dla stworzenia postawy jakby anty-Syzyfa – anty-Duchampa (…) daje mi to logiczne i emocjonalne poczucie bycia Syzyfem – wyzwolonym.”

Strony: 1 2 3 4

JAROMIR JEDLIŃSKI (ur. 1955) – niezależny kurator, krytyk. Wcześniej dyrektor Muzeum Sztuki w Łodzi oraz kierownik Galerii Foksal w Warszawie, członek AICA (Międzynarodowe Stowarzyszenie Krytyków Sztuki), członek CIMAM (Międzynarodowy Komitet Muzeów i Kolekcji Sztuki Nowoczesnej) przy ICOM-UNESCO, członek Stowarzyszenia Historyków Sztuki.

Dodaj komentarz


Recenzje

Open'er Festival 2018 – legendy kontra młodzi

Wojciech Michalski

Open'er 2018, fot. M. Murawski (źródło: materiały prasowe organizatora)

Światy między ludźmi

Anna Michalik

Kornel Filipowicz, „Romans prowincjonalny i inne historie”, (wybór: W. Bonowicz), Wydawnictwo Znak, 2018

Fakap Misi-Cherysi

Aleksandra Kumala

Miranda July, „Pierwszy bandzior”, tłum. Łukasz Buchalski, Wydawnictwo Pauza, 2018 (źródło: materiały prasowe wydawcy)

Pojutrze

Sebastian Pytel

„Detroit. Become Human”, reż. David Cage, studio Quantic Dream (źródło: materiały prasowe dystrybutora)

Czarci Kamień

Monika Malessa-Drohomirecka

Monika Milewska, „Latawiec z betonu”, Wydawnictwo Mandu, Kraków 2018 (źródło: materiały prasowe wydawcy)
więcej artykułów

Rozmowy

Czytelnia

Wydarzenia

U have turned off the Artwork.

On the other hand U have become integrated with an interactive art experience.

Yes, U can go back but U can't change the fact that U've been integrated...

In case U want 2 turn the Artwork back on just click one of the other buttons.

CODEMANIPULATOR