Przepadłe wygrywa.
Pascal Quignard1

Na pustyni arkusza papieru o barwie wypłukanego, wyprażonego słońcem skamieniałego piasku, z zachowaniem wielkiej ostrożności wobec podłoża (i tematu) przedstawiona jest (z użyciem olejnych pasteli) postać Pustelnika – Antonina Artaud. Jakby mylącego, a może myślącego, kroki, chociaż wobec braku wyznaczników jakichkolwiek kierunków o pomyleniu trudno mówić. Ale nie, jeden kierunek – góra-dół obowiązuje. Osoba stoi solo. W zamyśleniu, w zapatrzeniu. Dookoła powietrze o kolorze wnętrza muszli, których kruszywo niegdyś zmieszało się z piaskiem. Ponad wyobrażoną postacią baldachim – zarys dachu przypominający zawieszony nogami w górę fortepian. U dołu horyzontalna czarna forma obło zakończona ostrzem od strony figury, poniżej jej stóp, jak czółno (z krain, do których Artaud pielgrzymował) ustawione dnem ku górze. Albo jak trumna. Przed stojącą postacią majaczy droga, rozstęp, rozpadlina. Znak rozziewu.

Monika Szwed, ARTAUD (z cyklu Zamiast/Instead), 2009

Monika Szwed, ARTAUD (z cyklu Zamiast/Instead), 2009, rysunek olejnymi pastelami na papierze écru, 69×64 cm, ©2009 by Monika Szwed

Na pustyni arkusza papieru następuje zdarzenie niebywałe, acz nie nieprawdopodobne – Spotkanie. Spotkanie Solisty i Solistki. Rysowniczki z Rysownikiem. Odnajdywanie się zagubień. Odpominanie znaczeń. Poza realną możnością czasową i przestrzenną. Spotkanie bezcielesne, ale też nie tylko myślowe – zarazem bowiem uczuciowe. „Każde wzruszenie ma cielesny fundament” mówił w eseju-poemacie Teatr Serafina Antonin Artaud.2 Ponadto, jak mawiał swoim aktorom Jerzy Grotowski: „Ciało jest pamięcią.”3 Artaud żądał też by ciało było „intensywnym tchnieniem”.

Monika Szwed, ARTAUD (z cyklu Zamiast/Instead), 2009, rysunek olejnymi pastelami na papierze écru, 69x64 cm, ©2009 by Monika Szwed

Monika Szwed, ARTAUD (z cyklu Zamiast/Instead), 2009, rysunek olejnymi pastelami na papierze écru, 69×64 cm, ©2009 by Monika Szwed – Przybliżenie

Spotkanie dwóch osobności – dwojga Osób. Temu spotkaniu teraz ja się przypatruję, by wysłowić co widzę, co myślę. Wsłuchuję się w nie i chociaż padło wiele słów, słów nie słyszę już (słyszę natomiast muzykę fortepianową solo, o tę właśnie Sarabandę z ostatniej szóstej Suity francuskiej Bacha graną przez Glenna Goulda4; także muzyka na klawesyn Francuzów – Marc-Antoine Charpentiera i François Couperina – grana na fortepianie towarzyszy mi w wypatrywaniu znaczeń w obrazie, o którym tu mówię). Pobrzmiewa też jeszcze echo słów Rysowniczki o nostalgii, jako pewnej fazie stanu jej duszy. Czuję, iż praca Rysowniczki bierze się z tęsknoty, z dojmującego poczucia braku. Spotkanie oko w oko z owocami jej pracy może okazać się pomocne w dojściu do ładu z naszymi odczuciami, jeśli mają swoje źródła w podobnych rejonach i rejestrach. Nakłania do uporania się z tym co zmysłowe i tym, co umysłowe. Pozostawia jednak ten spór nierozstrzygniętym – uzmysławia go dotkliwie.

Słowa na pustyni znaczą inaczej, więcej, ciężej. I bardziej wiarygodnie. Słowa wtedy zapadają głęboko, wnikają w ciało. Bezsłowna mowa cechującego się wirtuozerią rysunku, tego właśnie rysunku ARTAUD(#) dla mnie brzmi przekonująco i daję jej wiarę. Nie od rzeczy jest tu słowo wiara, gdy nie zapominamy o biblijnym oraz ascetycznym znaczeniu pustyni jako miejsca próby – mogącej wieść i do zwątpienia, i  do umocnienia wiary5. Ten wnikliwy rysunek daje pocieszenie. W ostatecznym swoim działaniu – olśniewa i osłonecznia, chociaż pamiętam, że Rysowniczkę pociągają losy osób pobierających oraz dających lekcje ciemności, żyjących w rozpadlinach, pozostających w rozziewie – Friedrich Hölderlin, weźmy inne odniesienie z obszaru jej zaciekawień, fascynacji (zapatrzeń), a obok obecnego Antonina Artauda. Obecnego.

Strony: 1 2

W swoich uwagach nawiązuję do następujących dodatkowych źródeł:

1Pascal Quignard Taras w Rzymie, przekład: Krzysztof Rutkowski, Warszawa 2001, s. 87.

2Antonin Artaud Teatr Serafina, w: Artaud Teatr i jego sobowtór, przekład: Jan Błoński, Warszawa 1966, s. 163; zob. też: Antonin Artaud Heliogabal albo anarchista ukoronowany, przekład: Bogdan Banasiak i Krzysztof Matuszewski, Warszawa 1999.

3Słyszałem te słowa Grotowskiego przywoływane przez Maję Komorowską w jednej z naszych konwersacji, zob. też: Maja Komorowska, Pejzaż, Warszawa 2008.

4Bach Die Französischen Suiten, Suite No. 6, e-dur, BMV 817, część 3 – Sarabande, Glenn Gould, fortepian, CBS Records, Masterworks, 1986.

5Księga Czwarta Tory zwie się Bemidbar, Na pustyni i tymi słowy się rozpoczyna; w łacińskich przekładach Biblii, jak i – za Wulgatą – w polskich znamy tę Księgę pod nazwą Księga Liczb, zob.: Tora, Księga Czwarta Bemidbar, Edycja Pardes Lauder, Kraków 2005; por.: Pięcioksiąg, Księgi Liczb w przekładzie Biblii Jakuba Wujka z 1599 roku, wyd. Vocatio, Warszawa (wyd. piąte) 2000; zob. też: Agata Bielik-Robson „Na Pustyni” Kryptoteologie późnej nowoczesności, Kraków 2008.

6Artaud Teatr Serafina, op. cit., s. 161.

7Pascal Quignard Noc seksualna, przekład: Krzysztof Rutkowski, Gdańsk 2008, ss. 81. Quignard, znawca muzyki, rozsmakowany w cieniach napisał też książkę Błędne cienie. Ostatnie królestwo I, przekład: Tadeusz Komendant, Warszawa 2004; jej oryginalny tytuł Les Ombres errantes – Dernier royaume I nawiązuje wprost do utworu na klawesyn solo François Couperina o takim właśnie tytule. W rozdziale LII tej książki Quignard przywołuje innego, starszego niemal o pokolenie od Couperina klawesynistę – Marc-Antoine Charpentiera (nie znamy roku, w którym się urodził ów kształcony w Italii francuski mistrz Wielkotygodniowych Leçons de Ténèbres, wiemy, że około połowy XVII wieku). U Quignarda, w książce Błędne cienie, op. cit., ss. 139-140, connaisseura przebierającego w nadmiarze zmysłów, degustującego to w jednej, to w innej sferze sensualności solo, czytamy:

Zdystansowany i doczesny jest samotnik na własne życzenie.
*
Stracone i tak jest gdzie indziej. (In aliore loco).
*
(…)
*
Pan Marc Antoine Charpentier, choć wyjechał do Rzymu w wieku czternastu lat, by uczyć się malarstwa, powrócił stamtąd jako muzyk. Zawróciły mu w głowie arie, jakie Pan Carissimi komponował w tym czasie. Któregoś ranka porzucił świat widzialny. Wyrzekł się wychodzących na północ świetlików w malarskich ateliers.
*
Przyciągnąwszy persiennes i zamknąwszy każdą z nich na zaczepkę, zasiadł w cieniu. Między drewnianą żaluzją a klawesynem mówił:
-Prawie już nie pamiętam unoszących się powiek i wybałuszonych oczu. Niech będą zapomniane suknie i cudowne zapachy, jakie otaczają młode dziewczęta, przemieszczające się wraz z nimi w przestrzeni. Niech będą zapomniane cumujące w oddali galery i olśniewające światło słońca, padające na najmniejsze z wioseł i na najnędzniejszego z żeglarzy. Układam lekcje ciemności dla świec, które gaszę. Słyszę z oddali lamenty bogów, którzy umierają.

8Quignard, Noc…, op.cit., s. 199.

9ibidem, ss. 11-16.

10Harold Bloom, Do Freuda i dalej, przekład: Agata Bielik-Robson, w: Literatura na świecie, nr 9-10/2003, ss. 285-286.

JAROMIR JEDLIŃSKI (ur. 1955) – niezależny kurator, krytyk. Wcześniej dyrektor Muzeum Sztuki w Łodzi oraz kierownik Galerii Foksal w Warszawie, członek AICA (Międzynarodowe Stowarzyszenie Krytyków Sztuki), członek CIMAM (Międzynarodowy Komitet Muzeów i Kolekcji Sztuki Nowoczesnej) przy ICOM-UNESCO, członek Stowarzyszenia Historyków Sztuki.

Dodaj komentarz


Recenzje

Rozmowy

Czytelnia

Wydarzenia

Poza słowami – Katarzyna Józefowicz

Od 30 marca do 19 maja 2019 roku

Katarzyna Józefowicz, gry, 2001–2003, tektura, papier z ulotek reklamowych, ok. 21 000 elementów, dokumentacja z 2015 roku z wystawy indywidualnej habitat w Centrum Sztuki Współczesnej Zamek Ujazdowski w Warszawie autorstwa B. Górki (źródło: materiały prasowe)

Zjednoczona Pangea

Od 22 marca do 9 czerwca 2019 roku

Monika Zawadzki, Karmiąca, 2014, żywica epoksydowa, akryl,. 150 x× 100 x× 214 cm, dzięki uprzejmości artystki (źródło: materiały prasowe)

Made in Britain ….On Making

Od 15 marca do 9 czerwca 2019 roku

Tucker Judith, Evi pływa / Evi Swims, 2007,olej na płótnie / Oil on canvas, fot. © Priseman Seabrook Collection (źródło: materiały prasowe)

FOGHORN. Wątek transformacji w pracach z Kolekcji II Galerii Arsenał

Od 15 marca do 5 maja 2019 roku

Piotr Uklański, Bez tytułu (Solidarność), 2007, dyptyk, fotografia na dibondzie, 260 × 370 cm, edycja 5 +AP, praca z Kolekcji II Galerii Arsenał, Białystok (źródło: materiały prasowe)

Czas przełomu. Sztuka awangardy w Europie Środkowej 1908–1928

Od 8 marca do 9 czerwca 2019 roku

Imre Szobotka, Marynarz, 1915, Janus Pannonius Múzeum, Modern Magyar Képtár, Pécs (źródło: materiały prasowe)

Patchwork: Architektura Jadwigi Grabowskiej-Hawrylak

Od 28 lutego do 18 maja 2019 roku

Grunwaldzki Square, fot. Michał Brzoza (źródło: materiały prasowe)

Moc natury. Henry Moore w Polsce

Od 22 lutego do 30 czerwca 2019 roku

Henry Moore, Oval with Points (na wystawie: przed Gmachem Głównym MNK) (źródło: materiały prasowe)

Nicolas Grospierre – subiektywny atlas architektury modernistycznej

1 marca do 7 kwietnia 2019 roku

Nicolas Grospierre, Blok mieszkalny, Sankt Petersburg, Rosja, 2007 (źródło: materiały prasowe)

Mikołaj Poliński: 19 odcieni szarości

15 lutego do 31 marca 2019 roku

Widok wystawy Mikołaja Polińskiego w Galerii Muzalewska, fot Galeria Muzalewska (źródło: materiały prasowe)

Ignacy Czwartos. Malarz polski

Od 22 lutego do 29 kwietnia 2019 roku

Ignacy Czwartos. Malarz polski (źródło: materiały prasowe organizatora)

więcej wydarzeń
U have turned off the Artwork.

On the other hand U have become integrated with an interactive art experience.

Yes, U can go back but U can't change the fact that U've been integrated...

In case U want 2 turn the Artwork back on just click one of the other buttons.

CODEMANIPULATOR