Magazyn O.pl / Chasing Libera
Zbigniew Libera. Prace 1982–2008, Zachęta Narodowa Galeria Sztuki w Warszawie, wystawa otwarta od 1 grudnia 2009 roku do 7 lutego 2010 roku, kurator: Dorota Monkiewicz.
Pisząc, a zanim do tego doszło, czytając o Zbigniewie Liberze miałem silne poczucie uprzedzonego oka, jakim spoglądam na jego twórczość. Jest on postacią wpisującą się wielkimi literami w historię sztuki polskiej ostatnich 30 lat. Artysta wizualny, fotograf i pedagog. Twórca, który pomimo licznych kontrowersji, jakie wzbudzała jego sztuka jest dla mnie w pewnym sensie figurą podręcznikową. Postacią poruszającą po raz pierwszy zagadnienia, w oparciu, o które budowane były współczesne nurty w sztuce. Autorem pytań będących, dla osób wychowanych po ’89 roku, wykorzystywanym na co dzień kanonem. Stoję, więc przed wiszącym na Zachęcie ogromnym plakatem, z którego spogląda na mnie Libera. Patrzę jakby jego oczami sam na siebie i słowo „gówniarz!” za Gombrowiczem ciśnie mi się na usta1. „Gówniarz” ze mnie, a na takie tematy miałem czelność rękę z piórem podnosić, taką wystawę, retrospektywę recenzować. Bo przecież Libera, nie tylko, że „wielki artysta”, nie tylko, że „zachwyca”, ale w tej wielkości, w tym zachwycie jakiś taki ludzki, autoironiczny i swojski jest. Patrzy na każdego, kto zapuszcza się w mury Zachęty, ciastko na talerzyku trzyma i szydzi, i z tej „formy” się śmieje.

Placebo, 1995, tekturowe pudełka z czopkami 70 szt., każde zawiera 4 czopki / 70 cardboard boxes with suppositories, boxed suppositories, one box contains 4 suppositories, kol. Zachęta Narodowa Galeria Sztuki, / coll. Zachęta National Gallery of Art, Warsaw
Trudno mi powiedzieć, jakie jest pierwsze wrażenie widza wchodzącego na wystawę. Sam wbiegłem na nią spóźniony, śpiesząc się na oprowadzanie kuratorskie. Poczucie pewnego chaosu i swobodnego potraktowania chronologii prac pozostało w mojej głowie, sprawiając, że przedstawiony masyw dzieł bardzo powoli układał się w szufladki pojęć. Przemieszczając się po salach, zatrzymywałem się przed wybranymi realizacjami, po raz pierwszy mogąc oglądać prace, które znam dobrze z podręczników i publikacji. „Libera jest wielkością od lat. Ale czymś innym jest to podejrzewać czy mieć takie przeświadczenie, a czymś innym zobaczyć na własne oczy”2. Dreszcz emocji pojawia się, kiedy stajemy przed głośnym Lego. Obóz koncentracyjny, oglądamy Pozytywy bądź Body master, prace z lat 90., wciąż aktualne i uwodzące nas swoim popowym charakterem. Pomiędzy dobrze znanymi dziełami znajdziemy bogate w wątki autobiograficzne prace z lat 80., dokumentacje z działań łódzkiego Strychu i Kultury Zrzuty. Dalej salę poświęconą wystawie Bakunin w Dreźnie oraz najmłodsze realizacje: książki Co robi łączniczka i The Gay. Innocent and Heartless. Całość uzupełnia bogato wydany katalog z reprodukcjami prac, tekstami krytycznymi a także ilustrowaną biografią.
„Co tak naprawdę jest realne jeśli nie nasze ciało?” – pyta retorycznie Libera w rozmowie z Arturem Żmijewskim i Michałem Gorczycą3. Temat ciała szczególnie obecny jest w pracach, znajdujących się w sali Matejkowskiej. Widz ma szansę odnaleźć tu najwcześniejsze dzieła artysty, który silne poczucie cielesności wyniósł z domu rodzinnego zdominowanego przez matkę pielęgniarkę i chorą babkę. To właśnie jej poświęcone są filmy Obrzędy intymne oraz Perseweracja mistyczna, na których oglądamy postać niedołężnej kobiety zestawionej z osobą młodego artysty, opiekującego się nią przed śmiercią. Z niezwykle mocnym obrazem ciała starego, umęczonego i pozostawionego samotnie przez zmysły kontrastują zdjęcia Hermafrodyta, Ktoś inny i Ładny chłopiec, przedstawiające młode, androgeniczne sylwetki. Libera jako jeden z pierwszych artystów decyduje się tutaj poruszyć temat ciała pozbawionego jednoznacznych cech wizualnych płci.
1 W. Gombrowicz, Trans-Atlantyk, Kraków 1986 – istotna w tym wydaniu jest nie tylko urocza cenzura słowa „gówniarz”, ale również fakt, że wydanie pochodzi z roku mojego urodzenia.
2 B. Deptuła, Anarchiczny demokrata, „Dwutygodnik”, http://www.2tygodnik.com/artykul/716-anarchiczny-demokrata.html
3 Artysta nie może być odpowiedzialny. Ze Zbigniewem Liberą rozmawiają Łukasz Gorczyca i Artur Żmijewski, w: Drżące ciała. Rozmowy z artystami, Warszawa 2001, s. 224.
4 Ł. Ronduda, Tożsamość tranzytowa – życie i twórczość Zbigniewa Libery w latach 1981-2006, w: Zbigniew Libera. Prace z lat 1982-2008, red. Dorota Monkiewicz, Warszawa 2009, s.24.
5 Opisy z wizytówek, jakimi posługiwał się Libera przed aresztowaniem przez SB.
6 Zbigniew Libera. Prace z lat 1982-2008, dz. cyt., s. 271.
7 Praca była spiritus movens do stworzenia wystawy Mirroring Evil: Nazi Imagery/Recent Art, Jewish Museum NY a także powodem, dla którego Lego pozwało artystę.
8 Zbigniew Libera. Prace z lat 1982-2008, dz. cyt., s. 108.
9 Sztuka to inny punkt widzenia. Ze Zbigniewem Liberą rozmawia Katarzyna Ziółkowska–Banak, „Dwutygodnik”, http://www.2tygodnik.com/artykul/680-sztuka-to-inny-punkt-widzenia.html
10 Artysta nie może być odpowiedzialny, dz. cyt., s. 232.
Piotr Sikora (ur. 1986) – student historii sztuki na Uniwersytecie Jagiellońskim, kurator, współpracuje z Fundacją Wschód Sztuki, korporacją artworld™ oraz galerią Leto, obecnie mieszka w Warszawie.
Festiwalowi Sztuki Reżyserskiej Interpretacje ma na celu promocję najzdolniejszych młodych polskich reżyserów teatru żywego planu, a także udostępnienie katowickiej publiczności najbardziej interesujących spektakli ostatniego sezonu, zarówno konkursowych, jak i mistrzowskich. więcej
Artystki artystom - jak wytłumaczyć się z tytułu? Czy jest on politycznie poprawny? Czy wypada zrobić (nie)feministyczny projekt na Dzień Kobiet? 8 marca to tradycyjnie data, wokół której podejmowane są próby zdefiniowania kobiecości. Oblicze Międzynarodowego Dnia Kobiet zmienia się. więcej
Spojrzenia to przyznawana od 2003 roku Nagroda Fundacji Deutsche Bank, obecnie najwyższe i jedno z najbardziej prestiżowych wyróżnień w dziedzinie sztuk wizualnych w Polsce. więcej
Prezentowana w Galerii Design we Wrocławiu wystawa fotograficzna Biologia Chemia Fizyka przedstawia prace trzech autorów: Waldemara Pranckiewicza, Łukasza Rusznicy i Krzysztofa Solarewicza. Odwołuje się ona zarówno do samej fotografii, jako pewnego procesu opartego o te trzy naukowe dziedziny, jak i do tych znaczących tropów - życia, a więc i śmierci. więcej
Projekt Plamka żółta jest indywidualną wystawą Tilmana Wendlanda (ur. w 1969 w Poczdamie), pracującego na pograniczu sztuki i architektury. więcej
Popularna obecnie w świecie tendencja do zagospodarowywania nieczynnych już budynków industrialnych ma już pewną tradycję i w Polsce. O ile najczęściej stare obiekty przemysłowe przekształcane są w centra handlowe (Manufaktura w Łodzi, Stary Browar w Poznaniu) tak radomska Elektrownia podjęła w 2005 roku wyzwanie lokując w swoich murach Mazowieckie Centrum Sztuki Współczesnej ... więcej
więcej wydarzeńU have turned off the Artwork.
On the other hand U have become integrated with an interactive art experience.
Yes, U can go back but U can't change the fact that U've been integrated...
In case U want 2 turn the Artwork back on just click one of the other buttons.
CODEMANIPULATOR