Magazyn O.pl / Dojrzeć wnętrze rzeczy
Bruce Nauman, NIE / NO, instalacje, prace na papierze, prace z kolekcji Tate, Londyn, oraz Astrup Fearnley Museum, Oslo, Wystawa w Centrum Sztuki Współczesnej w Warszawie, czynna do 07.02.2010, kurator: Paweł Polit
Wchodząc na wystawę, nie łatwo zachować zimną krew i zapominając o fakcie, że Bruce Nauman jest jedną z najważniejszych postaci na światowej scenie sztuki, spróbować spojrzeć na jego prace świeżym okiem. Zdaję sobie sprawę, że jest to w rzeczywistości taktyka złudna i fałszywa. To trochę tak, jakby autor Życia seksualnego dzikich Bronisław Malinowski starał się wkręcić na spontaniczną plemienną orgię. Mniejsza jednak o percepcję i oko uprzedzone, bo oto przed nami ekspozycja NIE/NO w CSW Zamek Ujazdowski i Bruce Nauman, którego sztukę znać się powinno, a nie znać nie wypada.

Bruce Nauman, Raw-War / Żywe mięso-Wojna, 1971, litografia na papierze / lithograph on paper , 567 x 717 mm, © Bruce Nauman / ARS, New York. Photo: © Tate, London 2008.
Staram się jednak zapomnieć o wszelkich powinnościach i unikając nadmiernej ekscytacji, dziarskim krokiem wchodzę na wystawę. Drogę zastępuje umieszczony w pierwszej sali osobliwy korytarz (Korytarz z lustrem i białym światłem). Minimalistyczna praca z jednej strony wciąga swoją nieskończonością, z drugiej trzyma na dystans, nie pozwalając do niej przeniknąć. Jest coś pociągającego w tej klaustrofobicznej, jasno oświetlonej przestrzeni. Wpatrując się w „optyczny zakręt” na jej końcu, czuję narastające rozdrażnienie, jak się okaże, bardzo stymulujące w dalszej części ekspozycji. W sali za korytarzem umieszczona została praca Trzy duże zwierzęta, a także trzy litografie: Podwójna twarz, Żywe ciało-Wojna, Nie (Czarna wersja). W skupieniu przyglądam się chaotycznie zestawionym częściom zwierzęcych ciał. Patrzę na gry autora ze słowami FACE i WAR umieszczone na ekspresyjnym tle grafik. Poszukując punktu zaczepienia, staram przypomnieć sobie opis kuratorski. Pamięć jednak krótka, skłonności do kontemplacji brak, a atrakcyjność wizualna prac jest na tyle niska, że wlepiając wzrok w niewinne ślepia jelenia czuję, jak narasta moja irytacja. Jej złagodzeniu bynajmniej nie sprzyja następna sala, w której od ciężkiego sklepienia odbija się echem, płynący z głośników dźwięk lejącej się wody. Prezentowana symetrycznie po dwóch stronach pomieszczenia instalacja Fontanny weneckie nie daje widzowi pretekstu do niewinnej choćby interpretacji. Umieszczone naprzeciwko siebie odlewy twarzy artysty, plują woda, która uderza o dno zlewów spływając do wiadra i rurką powraca do gipsowej rzeźby. Powstrzymuję absurdalną chęć, aby przyłożyć do wklęsłego negatywu swoją twarz i uzupełnić obieg.
W trzeciej, ostatniej sali, znajduje się praca Opisywanie przestrzeni pracowni II (Bez szans, Johnie Cage). Z miejsca rzuca mi się w oczy ciekawy układ zawieszonych pod sufitem rzutników multimedialnych; jak pisał Brian O’Doherty: „hydrant w nowoczesnym muzeum nie wygląda jak hydrant, ale jak estetyczna zagadka”1. Trudno wyobrazić sobie żeby ktokolwiek był w stanie przez prawie sześć godzin oglądać zniekształcony obraz pracowni Naumana, na którym z rzadka pojawia się jakiś ruch. Siadam z resztką dobrej woli na ławce umieszczonej wspaniałomyślnie w sali i oglądam enigmatyczne filmy. Apogeum rozdrażnienia osiągam, kiedy patrzę na kanciasty klaustrofobiczny trójkąt: „Trzy przylegające do siebie tunele bez wyjścia, nie połączone”, umieszczony w narożniku sali. Sformułowanie „bez wyjścia” dobrze oddaje wrażenie, jakie towarzyszy widzowi, kiedy błądzi wzrokiem po metalowej strukturze, stojąc pomiędzy nią a niepokojącymi filmami.
1B. O’Doherty, Uwagi o przestrzeni galerii, tłum. Aneta Szyłak, w: Muzeum sztuki. Antologia, red. Maria Popczyk, Kraków 2005, s. 453.
2G. Herling-Grudziński, Don Ildebrando, w: tegoż, Opowiadania zebrane, zebrał i opracował Zdzisław Kudelski, t. 2, Warszawa 1999, s. 231.
Piotr Sikora (ur. 1986) – student historii sztuki na Uniwersytecie Jagiellońskim, kurator, współpracuje z Fundacją Wschód Sztuki, korporacją artworld™ oraz galerią Leto, obecnie mieszka w Warszawie.
Prezentowana w Galerii Design we Wrocławiu wystawa fotograficzna Biologia Chemia Fizyka przedstawia prace trzech autorów: Waldemara Pranckiewicza, Łukasza Rusznicy i Krzysztofa Solarewicza. Odwołuje się ona zarówno do samej fotografii, jako pewnego procesu opartego o te trzy naukowe dziedziny, jak i do tych znaczących tropów - życia, a więc i śmierci. więcej
Projekt Plamka żółta jest indywidualną wystawą Tilmana Wendlanda (ur. w 1969 w Poczdamie), pracującego na pograniczu sztuki i architektury. więcej
Popularna obecnie w świecie tendencja do zagospodarowywania nieczynnych już budynków industrialnych ma już pewną tradycję i w Polsce. O ile najczęściej stare obiekty przemysłowe przekształcane są w centra handlowe (Manufaktura w Łodzi, Stary Browar w Poznaniu) tak radomska Elektrownia podjęła w 2005 roku wyzwanie lokując w swoich murach Mazowieckie Centrum Sztuki Współczesnej ... więcej
Wystawa Modernologie stawia sobie za cel zbadanie artystycznych reakcji na nowoczesność od jej pierwotnych założeń jako ruchu społeczno - politycznego, usiłującego stworzyć uniwersalny język. Istnienie sprzecznych koncepcji nowoczesności oraz wiedza zdobyta w ostatnich latach dzięki studiom postkolonialnym doprowadziły do powstania pojęcia wielokrotnych nowoczesności. więcej
Wystawa przygotowywana przez Międzynarodowe Centrum Kultury we współpracy z Muzeum Sztuki w Ołomuńcu jest prezentacją dzieł architektury, malarstwa, rzeźby, grafiki i rzemiosła artystycznego twórców związanych z mecenatem znanych koneserów sztuki na terenie Czech i Moraw przełomu XIX i XX wieku. więcej
Wystawa Kolekcja polskiej sztuki współczesnej Muzeum Narodowego we Wrocławiu zainaugurowała cykl prezentacji najlepszych polskich kolekcji muzealnych w gmachu MKiDN. Przez cały rok 2010 można tam będzie oglądać prace m.in. Abakanowicz, Hasiora, Kantora, Lebensteina, Nowosielskiego i Tarasina. więcej
więcej wydarzeńU have turned off the Artwork.
On the other hand U have become integrated with an interactive art experience.
Yes, U can go back but U can't change the fact that U've been integrated...
In case U want 2 turn the Artwork back on just click one of the other buttons.
CODEMANIPULATOR
1 komentarz do artykułu “Dojrzeć wnętrze rzeczy”
Bardzo zachęcająca recenzja, muszę przyznać. Na pewno się wybiorę!