Wystawa Oh no, not sex and death again! Fotografia z kolekcji Cezarego Pieczyńskiego, Państwowa Galeria Sztuki w Sopocie, 13 – 29 sierpnia 2010 r., Autor koncepcji i kurator wystawy: Cezary Pieczyński

Niedawno wybrałem się na inaugurację nowego salonu wystawienniczego PGS w Sopocie w Domu Zdrojowym, który na nieszczęście nie został odpowiednio dostosowany do nowoczesnych wystaw ze względu na mniejszą oraz trudniejszą do aranżacji powierzchnię, szczególnie na pierwszym piętrze gdzie miejsce przeznaczone na ekspozycje zostało zdominowane przez podłogę, wielkie drzwi i błyszczący sufit.

Appelt Dieter, Platz der Steine, 1991-95, 45,6 x 38 cm

Appelt Dieter, Platz der Steine, 1991-95, 45,6 x 38 cm

Na parterze można oglądać wystawę Wybór Tadeusz Brzozowski – Wojciech Fangor – Jan Tarasin – Tomasz Ciecierski – Włodzimierz Jan Zakrzewski – Leon Tarasewicz przygotowaną przez Włodzimierza Nowaczyka. Ekspozycja ta nie wzbudziła jednak mojej szczególnej uwagi, gdyż prezentowała „wybór”, który należy uszanować, artystów znanych, który w tzw. młodszej generacji nie łączy się formalnie czy ideowo w określoną problematykę. Dobór artystów jest zbyt arbitralny i przez to nieciekawy.

Druga ekspozycja zorganizowana w trudniejszej przestrzeni na pierwszym piętrze to przygotowana przez Cezarego Pieczyńskiego Oh no, not sex and death again! Pokazała ona najważniejszą ze znanych mi kolekcji fotograficznych w Polsce. Ten kolekcjoner, w odróżnieniu od Andrzeja Starmacha, stara się znajdować i lansować nowe postaci dla sztuki polskiej. Z udanych wyborów wymienię tylko trzy: Magdalena Hueckel, Aleksandra Ska i Ewa Świdzińska – niepokazywana w ostatnim czasie lub bardzo rzadko, w tym, w podobno „radykalnym i krytycznym”, Arsenale w Białymstoku, gdzie mieszkała przez lata. Dlaczego odkrywa ją dopiero galeria Piekary?

Pieczyński jako kurator interesuje się postfeminizmem, poszukuje w polskiej tradycji awangardowej XX wieku, zajmuje go tradycja nieistniejącego już Działu Fotografii i Technik Wizualnych w Muzeum Sztuki w Łodzi stworzonego przez Urszulę Czartoryską. Jak wygląda obecna tradycja fotografii w tym muzeum? Wystarczy spojrzeć na wystawy, jakie odbyły się od czasu objęcia stanowiska dyrektora w 2006 r. przez Jarosława Suchana. Ale tradycję wspomnianego Działu Fotografii po części paradoksalnie kontynuuje poznańska galeria Piekary i ze zdziwieniem obejrzałem tam unikalny fotomontaż Jadwigi Maziarskiej z 1948 roku; pozostałe znajdują się w Muzeum Sztuki.

Natalia LL, Sztuka post-konsumpcyjna, 1975, 50 x 50 cm

Natalia LL, Sztuka post-konsumpcyjna, 1975, 50 x 50 cm

Wystawa w Sopocie miała inne przesłanie, gdyż już raz odbyła się prezentacja tej kolekcji w innym oczywiście miejscu. Jest efektem zainteresowań Pieczyńskiego złożoną problematyką cielesności i erotyzmu/seksualizmu w formule spopularyzowanej przez dwie książki Williama Ewinga Ciało oraz Miłość i pożądanie. Przy okazji ekspozycji w Sopocie wydano katalog, w którym nie udało się zreprodukować wybitnych prac, gdyż nie można było w krótkim czasie pozyskać zgody na ich reprodukcję. Szkoda, ale tak bywa!

Salzmann Laurence, Bath Scenes, 1979-80, 31, 5 x 47 cm

Salzmann Laurence, Bath Scenes, 1979-80, 31, 5 x 47 cm

Ale najpierw o wystawie. Można było ekspozycję ułożyć w historię czy raczej formę mitu o życiu, w którym należało rozgraniczyć „erotyzm” od „seksualności”, bo są to inne pojęcia, zawarte pomiędzy przyjemnością podglądania „voyerism” a różnymi obliczami śmierci, czy wręcz znęcania się nad ciałem (świetne prace Dietera Appelta i Nobuyoshi Arakiego). To jednak okazało się najsłabszą stroną tej wartościowej wystawy, na której z pewnością są bardzo ważne fragmenty i rozdziały historii polskiej awangardy, aby wymienić: Marka Piaseckiego, Jerzego Lewczyńskiego, wglądówkę Zdzisława Beksińskiego (Gorset sadysty), a przede wszystkim Natalii LL, która stałą się jedną z najważniejszych postaci w sztuce polskiej po II wojnie światowej. Przy okazji tworzyły się analogie i porównania, tak potrzebne dla badania sztuki w Europie Środkowo-Wschodniej, jak to czyni prof. Piotr Piotrowski. Np.. Austriacka feministka i artystka wideo Friderike Pezold wykonywała prace fotografując ekran monitora, koncentrując się podobnie, jak Natalia LL, na analizie strukturalnej i zawartej w niej subtelnej erotyce skoncentrowanej w ustach. To typowy dla body-artu i feminizmu motyw, zestawiony z męskim widzeniem począwszy od Christera Strömholma. Ale nie dostrzegam kontynuacji tego problemu w kilku fotografiach Izabelli Gustowskiej Life is a story, gdyż poza powtórzeniem z lat 70. są one zbyt ornamentalne, nie zaś erotyczne. Podobne wątpliwości mam w przypadku wczesnych i niezbyt oryginalnych prac Maurycego Gomulickiego Typologie sentymentalne, które są erotyczne, ale zdecydowanie mniej ciekawe od Strömholma. Jednak w kontekście opisywanej wystawy bardziej przekonywująco wygląda praca Cream Pie, którą artysta kontynuuje do tej pory, co też należy do zainteresowań światowych.

Jan Saudek, Flaga mojej ojczyzny Czechosłowacji taka, jaką ją widzę, 1992

Jan Saudek, Flaga mojej ojczyzny Czechosłowacji taka, jaką ją widzę, 1992, 39 x 29

W przypadku Josefa Saudka – najsłynniejszego fotografa czeskiego, od lat 80. XX wieku można mówić o ludycznym przedrzeźnianiu kobiecości i jej instrumentalnym traktowaniu, co jest cechą wspólną z Łodzią Kaliską, która dla aspektu seksualności i antyreligijności od końca lat 90. zrobiła bardzo dużo. Ale i nie prezentowała w tym zakresie postawy etycznej, która związana jest z myśleniem religijnym, jak pisała Małgorzata Ludwisiak w katalogu wystawy Szczerość i blaga. Etyka prac Łodzi Kaliskiej w latach 1979-89. Na wystawie tej pokazano jedynie Kiełbaskę, która powinna być datowana na rok 1980, a nie na drugą połowę lat 70., ale to drobiazg. Więcej miejsca na tej wystawie powinno poświecić się aspektowi sarkastycznego i karykaturalnego seksualizmu Łodzi Kaliskiej.

Strony: 1 2

Dodaj komentarz


Artykuły

Opinie

Rozmowy

Czytelnia

Myślnik

Wydarzenia

Marek Starzyk. Gazetowe obrazki

Od 27 stycznia do 23 lutego 2017 roku

Marek Starzyk, Bez tytułu, 1999–2000 (źródło: materiały prasowe organizatora)

Jacek Sempoliński. Obrazy patrzące

Od 21 stycznia do 26 marca 2017 roku

Jacek Sempoliński (źródło: materiały prasowe organizatora)

Ludwik Gronowski. Fotografie Krzemieniec/Wołyń 1930–1939

Od 19 stycznia do 19 marca 2017 roku

Ludwik Gronowski, „Na szybowisku” (źródło: materiały prasowe organizatora)

Eksplozja litery

Ikonografia tekstualności jako źródła cierpień

Od 12 stycznia do 31 marca 2017 roku

Ireneusz Walczak, „Bartoszewski”, 2016 (źródło: materiały prasowe organizatora)

World Press Photo 2016

Od 14 stycznia do 12 lutego 2017 roku

Warren Richardson, Australia | „Hope for a New Life”, 28 August, Serbia/Hungary border (źródło: materiały prasowe)

Jan Kucz. Antoni Janusz Pastwa

Od 10 stycznia do 8 lutego 2017 roku

„Jan Kucz. Antoni Janusz Pastwa” (źródło: materiały prasowe organizatora)

Nie, no to nie. Dźwiękowe działania obrazoburcze

Od 11 stycznia do 14 lutego 2017 roku

Ryszard Ługowski (źródło: materiały prasowe organizatora)

Urok prowincji w fotografii Jerzego Piątka

Od 10 stycznia do 2 lutego 2017 roku

Jerzy Piątek, „Smutek i urok prowincji”, koniec lat 70. i 1 poł. lat 80. XX w. (źródło: materiały prasowe organizatora)

Małgorzata Szymankiewicz. blank

Od 27 grudnia 2016 roku do 22 stycznia 2017 roku

Małgorzata Szymankiewicz, „Office Work 231”, 2016 (źródło: materiały prasowe organizatora)

Wrocław – wejście od podwórza

Od stycznia do grudnia 2016 roku

„Wrocław - wejście od podwórza 2016”, fot. Alicja Kielan (źródło: materiały prasowe organizatora)

więcej wydarzeń
U have turned off the Artwork.

On the other hand U have become integrated with an interactive art experience.

Yes, U can go back but U can't change the fact that U've been integrated...

In case U want 2 turn the Artwork back on just click one of the other buttons.

CODEMANIPULATOR