Międzynarodowy Festiwal Muzyki Aktualnej, Maerz Musik (Marcowa Muzyka) należy do ciekawszych wydarzeń artystycznych Berlina. Bogaty program imprezy urozmaicają nie tylko klasycy współczesności i wspaniałe orkiestry symfoniczne, ale także koncerty kameralne, eksperymentalne, instalacje, performance, spektakle teatralne oraz sztuka wideo.W tym roku trwające od Od 19 do 28 marca Maerz Musik zainaugurowała produkcja sceniczna „Luci mie traditrici” Salvatore Sciarrino w reżyserii rzeźbiarki, Rebeki Horn. Festiwal zakończyła natomiast  inscenizacja teatralno muzyczna „Wuestenbuch”, Beata Furrera w reżyserii Christopha Marthalera. Wydarzeniami stały się koncerty do akcji Williama Kentridgea grane w Nowej Narodowej Galerii. W tym roku tę lubianą przez berlińczyków imprezę odwiedziło 12 tysięcy widzów.

Performance muzyczny „Telegram from the Nose” w Nowej Galerii Narodowej w Berlinie, wykonawcy: William Kentridge, Francois Sarhan, fot. Kai Biernet

Performance muzyczny „Telegram from the Nose” w Nowej Galerii Narodowej w Berlinie, wykonawcy: William Kentridge, Francois Sarhan, fot. Kai Biernet

Z dyrektorem artystycznym MarzMusik, Matthiasem Osterwoldem rozmawia Alexandra Hołownia.

Alexandra Hołownia: Co Pana łączy z Polską?

Matthias Osterwold: Warszawę odwiedziłem z okazji sympozjum zorganizowanego przez Warszawską Jesień Muzyczną. Nawiązałem kontakty i cieszę się, że polscy koledzy zostali członkami Związku Nowej Muzyki w Berlinie, gdyż jeszcze przed zmianą systemu Warszawska Jesień Muzyczna była najważniejszym i największym festiwalem muzyki współczesnej w Europie Wschodniej.

Matthias Osterwold, fot. Kai Bienert

Matthias Osterwold, fot. Kai Bienert

A. H.: Jak powstał festiwal MaerzMusik ?

M. O.: Do roku 2001 byłem muzycznym kuratorem ZKM w Karlsruhe. Szczęśliwym zbiegiem okoliczności zaproponowano mi w Berlinie objęcie kierownictwa Biennale Muzyki Współczesnej. Powiedziałem, że przyjmę tę posadę, jeśli będę mógł dokonać pewnych zmian. Postanowiłem zrezygnować z dwuletniego rytmu i rok rocznie organizować festiwal. Chciałem wzmocnić  międzynarodową obsadę uczestników, oraz wypracować jej interdyscyplinarny i interkulturalny profil. Także stworzyć platformę dla prezentacji najbardziej kontrowersjnych pozycji w muzyce aktualnej. Mojej imprezie nadałem tytuł, MaerzMusik (Muzyka Marcowa). Ale nazwy tej nie należy rozumieć dosłownie, bo mimo że festiwal odbywa się w marcu, to jego nazwa pochodzi od dadaistycznych koncepcji Kurtha Schwiettersa.

A. H.: Popiera Pan poszukiwania dotyczące sztuki dźwięku, muzyki konceptualnej, także prac stworzonych na granicy flususu ?

M. O.: Fluksus, dorobek Johna Cage, również awangarda początków XX wieku, jak Dada czy Futuryzm stanowią dla mnie ważne źródło inspiracji. Ruchy te spowodowały zniesienie granic pomiędzy różnymi dziedzinami sztuk oraz uwolniły gatunki sztuk od hierarchii. Efektem czego doszło do równouprawnienia poszczególnych form muzycznych.

A. H.: Pracował Pan jako kurator muzyczny w ZKM w Karlsruhe. Jak ważne są dla Pana nowe media ?

M. O.: Nowe media uważam za bardzo ważne. Na pewno w przyszłości festiwal MaerzMusik przeznaczy im więcej uwagi. Generalnie interesuje mnie fenomen przekraczanie granic w sztuce. Zawsze z wielką uwagą śledzę rozwój i objawy twórczości multimedialnej, obojętnie czy pojawiają się one w performance, instalacji czy w koncercie.

A. H.: Jaką funkcję spełnia w MaerzMusik wymyślona przez Pana sekcja, Sonic Art Lounge ?

M. O.: Programy Sonic Art Lounge mają miejsce w foyer budynku Berliner Festspiele, i odbywają się zawsze po godzinie 22.00. Zazwyczaj pokazują prezentowane w galeriach, lekkie, eksperymentalne formy wizualno-dźwiękowe. Sztuki piękne bardzo mnie pociągają.I myślę, że połączenie ze sobą poszczególnych dziedzin, choćby sztuk pięknych z muzyką jest zjawiskiem zupełnie zrozumiałym. Od lat obserwuję u artystów wizualnych wzrost zainteresowania dźwiękiem i akustyką. U niektórych twórców nawet 1/3 zawartości prac pochodzi z dorobku intermedialnego. Dlatego też do udziału w MaerzMusik zapraszam zainteresowanych nową muzyką malarzy, rzeźbiarzy, performerów. Chcę, by również i oni, często przy pomocy prowokacji, nadali dźwiękom inny, nieznany dotychczas wyraz.

Performance muzyczny „Telegram from the Nose” w Nowej Galerii Narodowej w Berlinie, wykonawcy: William Kentridge, Francois Sarhan, fot. Kai Biernet

Performance muzyczny „Telegram from the Nose” w Nowej Galerii Narodowej w Berlinie, wykonawcy: William Kentridge, Francois Sarhan, fot. Kai Biernet

A. H.: Czy teatralne inscenizacje MaerzMusik można tylko zobaczyć podczas trwania festiwalu ?

M. O.: Niektóre duże produkcje są tak konwencjonalne, że można je łatwo przenieść do innych miejsc. Prezentowana obecnie w Volksbuehne sztuka Rebeki Horn zanim dojechała do Berlina, miała swoją premierę w Salzburgu i w Madrycie. Także zaprezentowany w Berlinie „Wuenschenbuch” świętował swój pierwszy raz w Bazylei. Podobnie z programem przedstawiającym arabskie śpiewy żałobne Petera Meyerthonsa. Produkcja ta przygotowana wspólnie z Gardino w Bazylei znajduje się nadal na etapie rozwoju. Natomiast spektakl „Klaus Noemi” z 2008 roku, Ulrike Ottinger i Olgi Neuwirth , kilka miesiący temu wznowiono w Luksemburgu.A obecnie trwają rozmowy, dotyczące pokazania go w zredukowanej wersji w Anglii.

A. H.: W przedmowie do katalogu festiwalowego MaerzMusik napisał Pan, że sztuka jest laboratorium utopijnego myślenia ?

M. O.: Sztuka służąca wyłącznie za informację i powtarzająca to co już znamy jest  moim zdaniem nieciekawa. Mnie obchodzą artyści reprezentujący nowe myślenie. Właśnie praktyki poszukiwań w sztuce nazwałem laboratorium utopijnego myślenia.

A. H.: Jest Pan dyrektorem artystycznym, kompozytorem, kuratorem ?

M. O.: Pojęcie kuratora nigdy nie dotyczyło muzyki. Lecz ja traktuję siebie za kuratora tworzącego program wystawy muzycznej.

Dodaj komentarz


Artykuły

Recenzje

Opinie

Czytelnia

Myślnik

Wydarzenia

8. Targi Książek dla Dzieci i Młodzieży Dobre Strony

Od 26 do 28 maja 2017 roku

Targi Książek dla Dzieci i Młodzieży Dobre Strony (źródło: materiały prasowe organizatora)

Na wspólnej drodze. Kraków i Budapeszt w średniowieczu

Od 6 czerwca do 20 sierpnia 2017 roku

Pierścień burmistrzów krakowskich, XVI w., w zbiorach Muzeum Historycznego Miasta Krakowa (źródło: materiały prasowe organizatora)

Paweł Kowalewski. Moc i piękno

Od 21 maja do 30 lipca 2017 roku

Paweł Kowalewski, „Cesia”, 2015 (źródło: materiały prasowe organizatora)

W warsztacie niderlandzkiego mistrza

Holenderskie i flamandzkie rysunki z kolekcji Muzeum Narodowego w Warszawie

Od 18 maja do 20 sierpnia 2017 roku

Bartholomeus Molenaer, „Wiejska szkoła z nauczycielem ostrzącym pióro”, ok. 1635–1650 (źródło: materiały prasowe organizatora)

Panna Nikt

20 maja 2017 roku

„Panna Nikt”, reż. Paweł Passini (źródło: materiały prasowe teatru)

Masaki Fujihata. Poszerzanie świata

Od 19 maja do 2 lipca 2017 roku

Masaki Fujihata (źródło: materiały prasowe organizatora)

Alexandre Dang. Dancing Flowers

Od 19 maja do 13 sierpnia 2017 roku

Royal Greenhouses of Laeken (źródło: materiały prasowe organizatora)

Historia o pewnych historiach

Od 1 do 28 maja 2017 roku

Szuper Gallery (Susanne Clausen, Pavlo Kerestey), „Przesłuchując Szuper Gallery”, 2005, fot. Wojciech Pacewicz (źródło: materiały prasowe organizatora)

Polskie białe złoto

Od 13 maja do 9 lipca 2017 roku

Salaterki, Baranówka, 1825-1830, fot. Arek Manik (źródło: materiały prasowe organizatora)

Festiwal Książki Artystycznej dla Dzieci

Od 13 do 14 maja 2017 roku

Fotos z filmu promocyjnego, fot. Przemek Sejwa, Studio Wasabi (źródło: materiały prasowe organizatora)

więcej wydarzeń
U have turned off the Artwork.

On the other hand U have become integrated with an interactive art experience.

Yes, U can go back but U can't change the fact that U've been integrated...

In case U want 2 turn the Artwork back on just click one of the other buttons.

CODEMANIPULATOR