Zdzisław Sosnowski, Robokeeper, 19 grudnia 2009 - 17 stycznia 2010, kurator wystawy: Romuald Kutera, Galeria Sztuki Najnowszej, ul. Pomorska 73, Gorzów Wielkopolski.

Ze Zdzisławem Sosnowskim rozmawia Agnieszka Kwiecień

19 grudnia ubiegłego roku Zdzisław Sosnowski w uznaniu zasług na arenie artystycznej i sportowej otrzymał Złotą Piłkę od Prezydenta Miasta Gorzowa Wlkp. W Galerii Sztuki Najnowszej, w blasku reflektorów i wśród westchnień grupies, otwierał, towarzyszącą wręczeniu nagrody, wystawę zatytułowaną Robokeeper. Sosnowski występuje dzisiaj, jako klasyk sztuki manipulującej tożsamością, który niespodziewanie penetruje zagadnienia kreacji opartej o odkrycia cybernetyczne.

Agnieszka Kwiecień: Niewielu celebrytów można posądzać o autorefleksję. Ty jednak skrupulatnie od samego początku kariery, od lat 70. a może już od końca lat 40. budujesz własny wizerunek1. Umiejętnie wykorzystujesz zdobycze technologiczne i język mass mediów do kreacji Goalkeepera (1975/1977) a współcześnie Robokeepera (2009). Śledząc ten rozwój, można zrozumieć postęp, jaki dokonuje się w dziedzinie publicznej propagandy.

Wręczenie Złotej Piłki Zdzisławowi Sosnowskiemu, Galeria Sztuki Najnowszej, grudzień 2009; fot. GSN

Wręczenie Złotej Piłki Zdzisławowi Sosnowskiemu, Galeria Sztuki Najnowszej, grudzień 2009; fot. GSN

Zdzisław Sosnowski: Postrzeganie i ogląd rzeczywistości został ukształtowany przez mass media, szczególnie przez telewizję. Różnorodność, przemieszczanie i niezwykłość punktów widzenia każdego, banalnego lub niecodziennego zdarzenia, może mu nadać sens z góry zamierzony. Praktycznie każda wizualna informacja istnieje w kontekście celów politycznych, społecznych czy estetycznych. To samo widziane „oczami” przekazu znaczy za każdym razem coś innego.

Z drugiej strony nowe narzędzie obróbki przekazu, jakim stał się Internet, przyniosło łatwość, natychmiastowość i praktycznie nieskończoność dostępu do wszystkich stanów rzeczywistości.

Te dwa narzędzia, którymi posługujemy się świadomie i nieświadomie, praktycznie pozbawiły nas jakiegokolwiek obiektywnego oglądu rzeczywistości i jej oceny.

Media już dość dawno nie tylko unaoczniają, ale przede wszystkim tworzą. Pozornie znajdują się w sytuacji opisującego, gdyż to od nich zaczyna się łańcuch powstawania znaczeń. W dodatku na tyle przewrotny dla odbiorcy, iż on sam, tworząc te znaczenia, jest przekonany o ich istnieniu już wcześniej.

Dzięki coraz doskonalszym programom informatycznym jesteśmy w stanie tworzyć sytuacje mające wszystkie cechy realności. Reagować i poruszać się w nich w sensie prawie fizycznym, mimo że nie istnieją. Ale czy naprawdę nie istnieją, czy nie jest to rzeczywistość równoległa?

Rzeczywistość jest postrzegana w dwóch aspektach – realnym i wirtualnym. Od pewnego czasu przedmioty i sytuacje rzeczywiste są testowane w systemach informatycznych zanim zostaną zrealizowane. Dziś praktycznie każdy może stworzyć życie wirtualne, które jest w stanie reprodukować się według obranego modelu lub na wzór natury.

A.K.: Widziałam, że Twój klasyczny film Goalkeeper (1975/1977) został zakwalifikowany dla użytkowników powyżej 18 roku życia w serwisie Dailymotion http://www.dailymotion.com/video/xbxhui_goalkeeper-film_creation. Zostałeś zatem artystą dozwolonym tylko dla dorosłych.

Z.S.: Pożądanym elementem obecnego systemu społecznego jest jednostka, która żyje a już umarła. Osobnik taki wstaje rano, słucha dziennika, idzie do pracy, robi, co do niego należny, otrzymuje za to regularne i nawet dość dobre wynagrodzenie, wraca do domu, konsumuje to, co jest reklamowane i pasjonuje się oglądaniem tego, co mu pokazują. W ten sposób zadowolenie osiąga stan śmierci za życia. Czujniki systemu w postaci takich samych jednostek, umieszczone we wszystkich strukturach rzeczywistości, robiąc w pracy, co do nich należy, reagują na każde odchylenia, eliminując zagrożenie tegoż zadowolenia.

W przypadku Goalkeepera to zwykła nadgorliwość, młody staff Daillymotion chce wykazać  się przed systemem, że czuwa.

Zdzisław Sosnowski, Robokeeper - Złota Piłka, 2009, Galeria Sztuki Najnowszej, grudzień 2009; fot. GSN

A.K.: Około rok temu wydałeś książkę – rodzaj wspomnienia bramkarza-artysty zatytułowaną Goalkeeper Forever2. Powiedziałabym, że to jest dosyć tradycyjna strategia gwiazd sportu i popkultury, które zgłaszają potrzebę podzielenia się ze światem wspomnieniami o sukcesach i doświadczeniami. Ostatnio zrobił to Andre Agassi. Twoje życie sportowe i artystyczne układało się zatem dosyć typowo – po szeregu sukcesów przyszedł czas na podsumowania. Niespodziewanie jednak niemieccy naukowcy wynaleźli doskonałą maszynę, broniącą bramki, nazwaną Robokeeper. Za wzór posłużyła im Twoja osoba, umiejętności i styl (Robokeeper występuje w garniturze i kapeluszu, chociaż bez cygara). Czy jesteś skory do podsumowań względem tej zaskakującej zmiany w typowej biografii celebryty? To również pytanie o przyszłe cele.

Z.S.: Jeszcze nie tak dawno byłem młodym, dobrze zapowiadającym się Goalkeeperem i ani się obejrzałem, jak jestem doświadczonym bramkarzem i mogę już tylko doradzać albo nauczać. Co prawda bramkarz jest jak wino – im starszy tym lepszy. Nie bez przyczyny też pod koniec kariery bramkarskiej wydaje się, że zawodnicy strzelają zawsze tam, gdzie on stoi, a to po prostu doświadczenie ustawia go tam, gdzie poleci piłka.

Jednak około 50. roku życia, relacje oka, umysłu i mięśni zaczynają szwankować. Reakcje nie są już tak dynamiczne i natychmiastowe.

Doszliśmy do wniosku, że zasadnym będzie skonstruowanie Goalkeepera na wzór, znanego z telewizji, Robocopa, czyli zachowując mózg, zamienić mięśnie na sprawnie działający mechanizm.

W ostatnich latach poczyniliśmy już pewne próby, konstruując Robokeepera, niezwykle skuteczną maszynę-bramkarza, ale jest to jeszcze maszyna o relacjach elektroniczno-mechanicznych niemożliwa do zastosowania np. w tzw. sytuacjach sam na sam (napastnik – bramkarz), których jest zawsze kilka podczas meczu. Ideałem, do którego dążymy jest stworzenie struktury bionicznej, gdzie mózg, czyli rozum, wiedza, doświadczenie i intuicja zostaną połączone relacjami biochemicznymi ze strukturą wirtualnego ciała. Nad tym będziemy pracować w najbliższych latach i dlatego też mam coraz mniej czasu.

Strony: 1 2

1Zdzisław Sosnowski w 1946 roku grał na pozycji bramkarza w Polonii Warszawa i zdobył z tym klubem Mistrzostwo Polski.

2Zdzisław Sosnowski, Goalkeeper Forever, Poznań 2009.

Agnieszka Kwiecień, historyczka i krytyczka sztuki, studiowała na Uniwersytecie Jagiellońskim i J. W. Goethe Universität we Frankfurcie nad Menem. Zajmuje się sztuką współczesną, w tym szczególnie chętnie zagadnieniami feminizmu, transgresji i erotyzmu w kulturze.

Komentarze (2) do artykułu “Wywiad ze Zdzisławem Sosnowskim”

  1. Marze o czasie w ktorym zaistnieje MASZYNA X. Komputer najnowszrj generacji sprzezony z hologramami, emitorem dzwiekow ( muzyki ), i Bog wie czym jeszcze. Konstrukt ten bedzie mogl przekazywac “stany tworcze” artysty w sposob nieomal doskonaly. Bedzie to gadzet w oczywisty i nieodwolalny sposob likwidujacy z obszaru sztuki wszelkie niedoskonalosci a co najbardziej istotne – nie bedzie dominowal czlowieka jak obecne niektore mechanizmy. Poki co – pozostaje mi uprawianie neoszamanizmu.

Dodaj komentarz


Artykuły

Recenzje

Opinie

Czytelnia

Myślnik

Wydarzenia

Karol Szostak

Rzeźba – Malarstwo 1988–2018

Od 20 stycznia do 25 marca 2018 roku

Karol Szostak „Kamienna głowa”, 2016 (źródło: materiały prasowe organizatora)

Sergiei Tchoban. Kontrastowa harmonia miasta

Od 27 stycznia do 18 marca 2018 roku

Sergei Tchoban, „Kaprys architektoniczny. Forum Romanum albo Dwa Światy I”, projekt scenografii, piórko, pędzel, tusz chiński, akwarela, papier do akwareli na krośnie, 2013 (źródło: materiały prasowe organizatora)

Przemek Branas – GÓRA/KOSMOS/GŁOWA

Od 25 stycznia do 16 lutego 2018 roku

Przemek Branas, „GÓRA/KOSMOS/GŁOWA”, Galeria Labirynt w Lublinie (źródło: materiały prasowe organizatora)

Zakłócenia / UMWELT

Od 18 stycznia do 2 lutego 2018 roku

Karolina Kardas, „Let him kiss me…/ Niech mnie pocałuje”, video, 2 min 49 sek  (źródło: materiały prasowe organizatora)

Pejzaże antropocenu

Od 18 stycznia do 30 marca 2018 roku

Diana Lelonek, „3 Wild Man” dzięku uprzejmości artystki i galeii lokal_30  (źródło: materiały prasowe organizatora)Diana Lelonek, „3 Wild Man” dzięku uprzejmości artystki i galeii lokal_30  (źródło: materiały prasowe organizatora)

Język jako Dźwięk. Tania Candiani

Od 19 stycznia do 4 marca 2018 roku

„Język jako Dźwięk” (źródło: materiały prasowe organizatora)

Włóczęgi – malarstwo Majki Wójtowicz

Od 13 stycznia do 14 lutego 2018 roku

„Włóczęgi” – malarstwo Majki Wójtowicz (źródło: materiały prasowe organizatora)

Rosław Szaybo. Piękno użyteczne

Od 19 stycznia do 18 lutego 2018 roku

Proj. Rosław Szaybo (źródło: materiały prasowe organizatora)

Grzegorz Sztwiertnia: Ustawienia domyślne / Default settings

Od 11 stycznia do 11 lutego 2018 roku

Grzegorz Sztwiertnia, „Polskie miasteczka, Łańcut”, 2017 (źródło: materiały prasowe organizatora)

Malując

Od 11 stycznia do 25 lutego 2018 roku

Urszula Wilk, Seria Bluemetrie nr 12, płótno, akryl, olej, 200 x 175 cm, 2016 (źródło: materiały prasowe organizatora)

więcej wydarzeń
U have turned off the Artwork.

On the other hand U have become integrated with an interactive art experience.

Yes, U can go back but U can't change the fact that U've been integrated...

In case U want 2 turn the Artwork back on just click one of the other buttons.

CODEMANIPULATOR