Dzieje miasta wskazują na to, że od zawsze istniała w nim potrzeba ujrzenia własnego oblicza. Mogło odbijać się ono, jak w przypadku najstarszych osad, w rzece lub w jeziorze, fontannie lub kałuży, jak to miało miejsce w coraz brudniejszych miastach XIX wieku. Miasto nowoczesne dostrzegło je natomiast w sobie samym. Nad tym ostatnim zagadnieniem warto nieco dokładniej się zastanowić. Przyglądnąć się miejskiej przestrzeni odbitej we wnętrzu samej metropolii. Lustrzane właściwości budynków to jednak dopiero początek. Początek procesu pojawiania się mediów1 w światowych metropoliach. Ich funkcją jest natomiast nie tylko prezentowanie (bieżących wydarzeń, produktów itp.), informowanie czy upiększanie, jest nią także współtworzenie. Stały się one integralną częścią nowoczesnej ulicy, zwierciadłem ukazującym jej nastroje, zmienność i, co wydaje się bardziej istotne, zaistniały w świadomości mieszkańców.

Paweł Bąkowski, 2007, © Paweł Bąkowski

Paweł Bąkowski, 2007, © Paweł Bąkowski

Pierwotnie lustro wody, a więc wspomniane zwierciadło, znajdowało się na obrzeżach miasta, jednak wraz z rozrostem i komplikowaniem się miejskiej struktury przesuwało się coraz bardziej do centrum, przed monumentalnymi gmachami zaczęły powstawać sztuczne zbiorniki. Z czasem architektura późnego modernizmu przestała potrzebować w tym celu wody, a stało się to możliwe dzięki przekształceniu ścian budynków w gładką taflę. Rolę lustra przejęły same elementy architektoniczne, szklane ściany budynków pochłonęły cały otaczający je świat „siebie nawzajem, chmury, drzewa, ruch uliczny. Były doskonalsze od coraz brudniejszych rzek i sadzawek, niczym nieprzypominających już Owidiuszowego źródła, niezdolnego nikogo napoić i zachwycić lustrzanym portretem” na2.

Gładkie, wydepilowane drapacze chmur wniosły w przestrzeń miejską nowy wymiar estetyczny, zatarły się narożniki i krawędzie, budynki przekształciły się z brył w powierzchnię. Zaczął zachodzić ciekawy związek między matową, szorstką przeszłością, a szklaną nowoczesnością. Wszystko to zmusiło człowieka, obcującego z taką podwójną przestrzenią, do podwójnego patrzenia, do „spoglądania tak, jak gdyby pierwszy obraz nie był wystarczający”3. Za sprawą refleksowej możliwości ścian nowoczesnych budynków metropolia rozpada się na szereg ekranów, na fragmenty. Elementy, które do tej pory były na zewnątrz wchodzą do wewnątrz, ulica wraz z jej typowymi komponentami zagarniana jest przez „totalne domy towarowe”. Przechodnie stają się widzami balansującymi między dostarczaną na przemian realnością a pozorem, widzami, którzy jednak nie są w stanie wszystkiego zobaczyć a co istotniejsze – zrozumieć.

Wraz z postępem technologicznym, który przyniósł początek XX wieku, nastąpiły zmiany nie tylko w architekturze, ale również w sposobie jej postrzegania. Stan ten pogłębiło upowszechnienie się samochodów i rozbudowa komunikacji miejskiej, wymusiły one przebudowę niedostosowanych dziewiętnastowiecznych ulic. Przesiadka włóczącego się po mieście flâneura do pędzącego samochodu czy metra wywołała kolejny przełom w samej percepcji miasta. Przyczyniła się do wzbogacenia jej o wymiar związany szczególnie z elektronicznymi mediami – nowymi znakami w miejskiej tkance. Człowiek poruszający się pojazdem jest właściwie pozbawiony możliwości zauważania szczegółów, nie ma czasu skupić wzroku na detalach, przestrzeń, którą widzi, jest dynamiczna. Z czasem miejska architektura przybrała nowe oblicze – dostosowane właśnie do takiego sposobu percepcji. Odpowiedzią na wzmożony ruch uliczny i nowe, samochodowe postrzeganie stał się rozrost (zwiększenie powierzchni) i popularyzacja mediów.

Strony: 1 2 3

1W artykule przyjęłam za McLuhanem jego sposób rozumienia mediów: jako przedłużenie zmysłów, a co za tym idzie, jako środek, który kształtuje naszą świadomość, nasze doświadczenia. Pozwala mi to na traktowanie miejskich zjawisk jako media właśnie, a mam tu na myśli: bilbordy, neony, telebimy, różnorodne reklamy świetlne, szyldy czy nawet znaki drogowe. Dodatkowo należy zwrócić uwagę, że zdaniem McLuhana to sama forma przekazu jest najistotniejsza, a nie treść. To ona determinuje odbiór. W kontekście tym przydatny jest także podział na media zimne i gorące dokonany przez wspomnianego autora. Wydaje się, że „miejskie media” można zaliczyć do tych gorących, ponieważ bardzo silnie oddziałują na jeden zmysł – wzroku (wiele z nich bazuje na fotografii, która w rozumieniu McLuhana jest gorąca). Środki gorące nie pozostawiają odbiorcy wiele do uzupełnienia, co uzasadnia używanie w stosunku do nich takich określeń, jak: narzucanie czy nachalna obecność. Z drugiej strony: współuczestnictwo jest jednak możliwe, dlatego mieszkańcy miasta nie pozostają wobec mediów zupełnie bierni i mogą włączać je w swoje doświadczenia.

2Ewa Rewers, Język i przestrzeń w poststrukturalistycznej filozofii kultury, Poznań 1996, s. 98.

3Tamże, s. 101.

4Jean Baudrillard, Ameryka, tłum. R. Lis, Warszawa 1998, s. 73-74.

5Tamże, s. 71.

6Ewa Rewers, Post-polis. Wstęp do filozofii ponowoczesnego miasta, Kraków 2005, s. 136.

7Jean Baudrillard, Ameryka, dz. cyt., s. 166.

8Tamże, s. 137.

9Tamże, s. 70.

10Marshall Berman, «Wszystko, co stałe rozpływa się w powietrzu». Rzecz o doświadczaniu nowoczesności, tłum. M. Szuster, Kraków 2002, s. 386.

11Marshall Bermann, Płomienie domowego ogniska. Znaki na Time Square, w: Tomasz Majewski (red.), Rekonfiguracja modernizmu. Nowoczesność i kultura popularna, Warszawa 2009, s. 385.

12Tamże, s. 386.

13Tamże, s. 404.

14Jacek Burski, Borys Martel, Obrona kultury popularnej. Berman na Tme Square, w: Tomasz Majewski (red.), dz. cyt., s. 421.

Agata Ciastoń - kulturoznawca, przygotowuje doktorat z zakresu filmu na Uniwersytecie Wrocławskim. Interesuje się kulturą wizualną, teorią fotografii, problematyką miejską i kinem, szczególnie tureckim. Podróżuje, piecze i gotuje.

Komentarze (2) do artykułu “Miejskie media”

  1. kulturalny _ryjek

    Słuszny to tekst! aż nawet za bardzo – w powtarzaniu tez i problematyki sesji WRO EXPABNED CITY z maja 2009.. Ach te ukryte inspiracje i aspiracje.

  2. Silvio Dante

    Ach New York New York….bardzo dobry i wnikliwy tekst poparty szeroką literaturą problemową. Daję się wyczuć, że autorka świetnie czuje miejską materię.

Dodaj komentarz


Recenzje

Opinie

Rozmowy

Czytelnia

Myślnik

Wydarzenia

Bownik. Wyobraź sobie czasy, w których wszystkie rekordy już padły

Od 20 stycznia do 23 lutego 2017 roku

Bownik, „Passage”, 2013 (źródło: materiały prasowe organizatora)

Prabhakar Pachpute i Rupali Patil. Zwiastunki chaosu

Od 28 stycznia do 18 czerwca 2017 roku

Prabhakar Pachpute, „Góra ucieczki”, 2016 (źródło: materiały prasowe organizatora)

Marek Starzyk. Gazetowe obrazki

Od 27 stycznia do 23 lutego 2017 roku

Marek Starzyk, Bez tytułu, 1999–2000 (źródło: materiały prasowe organizatora)

Jacek Sempoliński. Obrazy patrzące

Od 21 stycznia do 26 marca 2017 roku

Jacek Sempoliński (źródło: materiały prasowe organizatora)

Ludwik Gronowski. Fotografie Krzemieniec/Wołyń 1930–1939

Od 19 stycznia do 19 marca 2017 roku

Ludwik Gronowski, „Na szybowisku” (źródło: materiały prasowe organizatora)

Eksplozja litery

Ikonografia tekstualności jako źródła cierpień

Od 12 stycznia do 31 marca 2017 roku

Ireneusz Walczak, „Bartoszewski”, 2016 (źródło: materiały prasowe organizatora)

World Press Photo 2016

Od 14 stycznia do 12 lutego 2017 roku

Warren Richardson, Australia | „Hope for a New Life”, 28 August, Serbia/Hungary border (źródło: materiały prasowe)

Jan Kucz. Antoni Janusz Pastwa

Od 10 stycznia do 8 lutego 2017 roku

„Jan Kucz. Antoni Janusz Pastwa” (źródło: materiały prasowe organizatora)

Nie, no to nie. Dźwiękowe działania obrazoburcze

Od 11 stycznia do 14 lutego 2017 roku

Ryszard Ługowski (źródło: materiały prasowe organizatora)

Urok prowincji w fotografii Jerzego Piątka

Od 10 stycznia do 2 lutego 2017 roku

Jerzy Piątek, „Smutek i urok prowincji”, koniec lat 70. i 1 poł. lat 80. XX w. (źródło: materiały prasowe organizatora)

więcej wydarzeń
U have turned off the Artwork.

On the other hand U have become integrated with an interactive art experience.

Yes, U can go back but U can't change the fact that U've been integrated...

In case U want 2 turn the Artwork back on just click one of the other buttons.

CODEMANIPULATOR