„Nie wszyscy są powołani, aby być artystami w ścisłym sensie tego słowa. Jednak według Księgi Rodzaju, zadaniem każdego człowieka jest być twórcą własnego życia: człowiek ma uczynić z niego arcydzieło sztuki”1.

Moim usilnym próbom wyobrażenia sobie człowieka przyszłości, wyzwolonego z obcią­żeń tradycji humanizmu heroicznego, z prymitywnej kultury ideologii, polityki i niena­syconej konsumpcji, z egoizmu gromadzenia i posiadania rzeczy, z barbarzyństwa niena­wiści, arogancji i agresji, z kultu siły i pogardy dla życia, z gotowości walki, zabijania i zniewalania, z terroru pieniądza, z afirmacji sukcesu i władzy – zawdzięczam zrozumienie, CO jest mi obce i wstrętne, CO zawstydza moje poczucie człowieczeństwa. Kiedy jednak szukam w swojej duchowości źródeł czy choćby śladów INNYCH cech ludzkich, wzorców INNEGO sposobu bycia człowiekiem i elementów do budowy zupełnie INNEJ świadomości, potykam się o banały i ogólniki, albo wpadam w pułapki życzeniowego myślenia piękno­ducha, rozwiązującego współczesne dewiacje moralne i konflikty społeczne, przez ich usu­wanie z wizji lepszego świata – bez odkrywania, poznania i zrozumienia WARTOŚCI nowego kryterium człowieka PARTNERSKIEGO, które tę oczekiwaną przyszłość uformują.

Stefan Papp, Ludzie (Menschen), 1990, rzeźba plenerowa, stal, Bad Oeynhausen, RFN

Stefan Papp, Ludzie (Menschen), 1990, rzeźba plenerowa, stal, Bad Oeynhausen, Niemcy

Okazuje się, że nie mogę ostatecznie przeskoczyć etapu ewolucji duchowej, bo społeczne funkcjonowanie człowieka na każdym poziomie ewolucji i rozwoju jest świadomościowym wyrazem stopnia jego doskonalenia i jakości jego przystosowania do kulturowej i cywiliza­cyjnej złożoności tego poziomu.

Rzecz w nienadążaniu rozwoju świadomości za postępem techniki i technologii: tkwimy tak silnie zaklinowani w historycznie ukształtowanej barbarzyńskiej kulturze, że duchowo NIE PRZYSTAJEMY do współczesnego etapu JAKOŚCIOWYCH przeobrażeń cywilizacyj­nych. Dlatego nie potrafimy zrozumieć niespotykanych dotąd wyzwań świadomościowych DUCHA naszego CZASU, choć jest on emanacją NASZYCH pragnień, oczekiwań, nadziei.

Próby wyprzedzenia tragicznie sprzecznej teraźniejszości są bardziej potrzebą ucieczki od siebie takiego, jaki jestem dzisiaj niż przeprowadzką w godniejszy człowieka świat. Moja nie akceptacja stanu świata bierze się z niezgody na ludzkość, która swojemu człowieczeństwu zaprzecza. Jest wyrazem tęsknoty za wspólnotą osobowości: marzeniem o partnerstwie jed­nostek, szanujących swoje fenomenalne DUCHOWE ukonstytuowanie. Jest bardziej prze­czuciem niż wiedzą o świecie, życiu i sposobie bycia człowieka doskonalszego: człowieka psychicznie i społecznie SCALONEGO.

To za mało na emigrację w przyszłość, ale za dużo, by pasować do zagubionej w czasie społeczności, by czuć się u siebie w tej strasznej, nieludzkiej rzeczywistości…

Strony: 1 2 3 4 5 6 7 8 9

1 Jan Paweł II, List do artystów, Watykan, dnia 4 kwietnia 1999, w: http://magazyn.o.pl/2005/papiez-jan-pawel-ii-list-do-artystow/

Stefan Papp urodził się w 1932 r. w Czerniowcach. W 1947 przyjechał z Rumunii do Polski. Studia na Wydziale Rzeźby Akademii Sztuk Pięknych w Krakowie, w pracowni prof. Xawerego Dunikowskiego, ukończył dyplomem w 1958 r. W 1996 r. obronił doktorat na Wydziale Architektury Politechniki Krakowskiej. Zajmuje się rzeźbą, kolażem, grafiką, rysunkiem satyrycznym i artystycznym, sztuką akcji; publicystyką kulturalną, teorią i krytyką sztuki, teorią i metodologią kształtowania przestrzeni społecznej i postrzegania środowiska oraz od 1979 roku dydaktyką (profesor kontraktowy) na Wydziałach Designu i Architektury Fachhochschule w Münster.

Dr Stefan Papp (ur. 1932 r.) – w 1947 r. przyjechał z Rumunii do Polski. Studia na Wydziale Rzeźby ASP w Krakowie, w pracowni prof. Xawerego Dunikowskiego, ukończył dyplomem w 1958 r. W 1996 r. uzyskał stopień doktora na Wydziale Architektury Politechniki Krakowskiej. Zajmuje się rzeźbą, kolażem, grafiką, rysunkiem satyrycznym i artystycznym, sztuką akcji, publicystyką kulturalną i społeczną, teorią i krytyką sztuki, teorią, metodologią i realizacją projektów w dziedzinie kształtowania przestrzeni społecznej oraz teorią postrzegania środowiska. W latach 1979 – 2001 wykładał na Wydziałach Design i Architektury Fachhochschule w Münster, w 2002 r. prowadził seminarium projektowe na Wydziale Architektury Politechniki Śląskiej w Gliwicach. Współpraca z mediami – od 1955: Dziennik Polski, Tygodnik Powszechny, Znak, Więź, Życie Literackie, Szpilki, Świat, Współczesność, Przekrój, Architektura, Magazyn Kulturalny, Sztuka, Przegląd Tygodniowy, Głos Młodzieży, Panorama Północy, Ośrodek TV oraz Rozgłośnia PR w Krakowie, wydania internetowe: Magazyny Kulturalne: O.pl i Fragile, Polska Ma Sens.

Komentarze (10) do artykułu “Życie jest tworzeniem”

  1. Ania

    Naprawdę świetny artykuł! Polecam wszystkim!! Czyta się jednym tchem. Gratulacje dla autora. Proszę o więcej. :-)

    • Droga Pani Aniu, dziękuję za dobre słowa. Cieszę się, że moje bardzo osobiste refleksje humanistyczne zainteresowały Panią. Przytłacza mnie natężenie barbarzyństwa, nieludzkości, obłudy i ignorancji, dlatego przez całe zawodowe życie starałem się tym, co robiłem na różnych polach, odpowiadać sobie na pytanie: czym jest dla mnie człowiek?
      Pisanie traktuję jako sposób rozmawiania ze sobą WOBEC świadka, aby liczyć się ze słowami. Piszę wtedy, kiedy nie wiem, kiedy mam wątpliwości, kiedy muszę coś przemyśleć i chcę coś zrozumieć.
      Mam wrażenie, że jestem dość odosobniony w komplikowaniu sobie życia pytaniami o jego sens. Ale dzięki tym pytaniom zrozumiałem, że o sensie życia decydują cele, jakie człowiek sobie stawia. Kierując się tą zobowiązującą prawdą, można sobie ogromnie skomplikować wybory…
      Nie spodziewałem się spotkania kogoś BLISKIEGO na swojej nietypowej drodze.
      Stefan Papp

      • Marek

        Cytat: “W tej kolejce nie ma miejsca dla mnie z wizerunku moich wyobrażeń o sobie.” … Drogi Panie Autorze, czy nie jest to nadal częsta sytuacja? Czasy się nieco zmieniły, ale czy tak na prawdę problemy człowieka wobec własnej osobowości się zmieniły? Może są nieco inne w “formie”, ale merytorycznie mogą być dość podobne, a może nawet takie same?

      • Danuta Dorota

        Przeczytałam “jednym tchem” :) będę “studiowała” pański art. P.Stefanie.
        Dziękuję – pozwolił mi zrozumieć siebie. Będąc szczerą “do bólu” – myślałam, że jestem chora.
        Kłaniam się prosząc o więcej.
        Pozdrawiam.
        Dorota

        • Pani Doroto,
          bardzo bym chciał być “świadkiem” Pani rozmowy ze sobą samą, by zrozumieć siebie. Interesują mnie zwłaszcza Pani refleksje nad pytaniem: Czym jest DLA MNIE człowiek?
          Ja też mam wrażenie, że jestem jakiś “chory”, a przynajmniej bardzo “nietypowy”. Dlatego zaskakują mnie i wzruszają komentarze korespondujące z moimi niepokojami. Po doświadczeniach – nie spodziewałem się, że kogoś obchodzi tego rodzaju “sprawdzanie uznanych prawd na ich prawdziwość”…
          Cieszyłbym się, gdyby Pani zechciała przeczytać drugi tekst z cyklu “Zrozumieć ducha czasu”: “O świecie, marzeniu i wsłuchiwaniu się w siebie” (z powodu długości został, niestety, przecięty na 2 części). Myślę,
          że jego tematyka wychodzi naprzeciw Pani rozmyślaniom. Spróbujmy wykorzystać tę wspaniałą technikę i życzliwe miejsce, by ROZMAWIAĆ o sprawach najważniejszych – z tego może powstać coś nowego, chyba bardzo nam potrzebnego…
          Nie chodzi o to, by kogoś do czegoś przekonywać: sensem rozmowy jest POZNANIE sposobu myślenia drugiego człowieka-partnera. Chodzi o “dzielenie się sobą nawzajem”. To wzbogaca duchowość o “człowiecze wartości”, których coraz mniej w nas i dookoła nas…
          Dziękuję za dobre słowa. Pozdrawiam – Stefan Papp

  2. Piotr

    Tekst jest wyjątkowo dojrzały. I mam tutaj na myśli nie “dojrzałość” typową dla pisma kulturalnego, która jest (powinna być?) oczywista. Chodzi mi o ten aspekt, że powyższego tekstu nie mógłby napisać człowiek całkiem młody, który nie przeszedł w życiu już określonej drogi. Z tekstu bije autentyczność, to nie jest sprytnie opowiedziana historyjka, to głębsza analiza zwierająca pytania, które równocześnie stają się podpowiedziami.

    Niesamowity tekst. Gratulacje!

  3. Ostry

    No tak. Tekst daje “po kościach”. Chyba dobrze?

  4. Starejdaty

    Te dialogi 1. “w kolejce po mięcho” i 2. “bo nie wolno zabijac” są genialne! :-D Wiem; może nie ma tu nic smiech do szukania ale tak sie czlowiek wezmie w sobie i zastanowi przez chwile… Dużo gość piszesz ale trafiasz w sedno

  5. Drogi Panie Marku, zgadzam się z Panem. To, co mnie najbardziej wkurza, jest ta cholerna OBŁUDA: ta podwójna buchalteria etyczna.
    Mam np. pretensje do złodziei, że mimo swego złodziejstwa, mają o sobie wysokie mniemanie, bo każdemu do życia potrzebne jest poczucie własnej wartości. Dlatego domagam się, by napisali sobie na czole: ZŁODZIEJ. Człowiek jest jednością…
    Co do dzisiejszego charakteru duchowych sprzeczności i konfliktu wyborów, to uważam, że jest nawet gorzej: w PRL-u sytuacja człowieka była jakby klarowniejsza, było wiadomo, co jest dobre a co złe. Dzisiaj egoizm, konformizm, relatywizm i “tumiwisizm” sprzyjają rozkwitowi hipokryzji opakowanej suplementami wolności. Obłuda okłamywania siebie stała się sposobem na tłumienie stresów i frustracji.
    Nie akceptuję takich postaw, dlatego patrzę sobie na ręce. I wyłączam telewizor…
    Pozdrawiam – Stefan Papp
    http://www.stefanpapp.art.pl

  6. “Rzecz w nienadążaniu rozwoju świadomości za postępem techniki i technologii: tkwimy tak silnie zaklinowani w historycznie ukształtowanej barbarzyńskiej kulturze, że duchowo NIE PRZYSTAJEMY do współczesnego etapu JAKOŚCIOWYCH przeobrażeń cywilizacyj­nych”. W rzeczy samej, Szanowny Panie, w rzeczy samej… Sam bym tego lepiej nie ujął. Bycie człowiekiem par excellence ty wysiłek, to dokonywanie wyborów, wreszcie edukacja, a co za tym idzie rozwój sfery całej krytycznej – nie mylić z pospolitym krytykanctwem, jak i duchowej. Cokolwiek to znaczy. Bycie zaś “dwunożnym”, któremu echa dziejów rają jeszcze o byciu człowiekiem, zapewne z rozpędu, wymaga tylko i wyłącznie bezwolnego konsumowania, pochłaniania oraz, co paradoksalnie ważne, wydalania. Stąd też całe oceany i Himalaje odpadów… Oczywiście powstaje pytanie: czy to rozwój cywilizacji świadczy o niedorozwoju ludzkości, czy też może odwrotnie? Nie chcę się tu jednak rozpisywać, bo to temat na rozprawy co najmniej filozoficzne, dlatego dodam tylko na zakończenie, iż: dumnie brzmi człowiek, dwunożny zaś brzmi durnie.
    Dziękuję Panu za mądre słowa i serdeczności życzę!
    Z poważaniem – Szymon Zychowicz

Dodaj komentarz


Recenzje

Opinie

Rozmowy

Czytelnia

Myślnik

Wydarzenia

Podróż do Edo

Japońskie drzeworyty ukiyo-e z kolekcji Jerzego Leskowicza

Od 25 lutego do 7 maja 2017 roku

Utagawa Hiroshige „Świątynia Gion w śniegu” (źródło: materiały prasowe organizatora)

Akcja Lublin! Rozdział 1

Od 24 lutego do 19 marca 2017 roku

Zdzisław Kwiatkowski, fot. Andrzej Polakowski (źródło: materiały prasowe organizatora)

Daniel Pielucha. Nadrealizm polski

Od 24 lutego do 26 marca 2017 roku

Daniel Pielucha (źródło: materiały prasowe organizatora)

Urszula Tarasiewicz. Ogrodowa / Garden Street

Od 24 lutego do 31 marca 2017 roku

Urszula Tarasiewicz, „Ogrodowa/Garden Street” (źródło: materiały prasowe organizatora)

Kupując oczami

Od 22 lutego do 11 czerwca 2017 roku

Projekty aranżacji wystawy sklepu Juliusza Grossego  w Krakowie autorstwa Franciszka Seiferta, autor fot. nieznany, lata 30. XX w., wł. Muzeum Historycznego Miasta Krakowa (źródło: materiały prasowe organizatora)

Andrzej Mitan. Sztuka (nie)zidentyfikowana

Od 18 lutego do 23 kwietnia 2017 roku

Andrzej Mitan, „W świętej racji”, płyta analogowa, proj. Ryszard Winiarski (źródło: materiały prasowe organizatora)

ABS_2067

Od 27 lutego do 17 marca 2017 roku

Philippe Rębosz, „And all my friends are dead”, akryl i olej na płótnie, 2017 (źródło: materiały prasowe organizatora)

Nature morte

Od 19 lutego do 14 maja 2017 roku

Barnaby Barford „Do it again, I didn’t press record”, 2009, dzięki uprzejmości artysty, Fot. Noah Da Costa, © Barnaby Barford (źródło: materiały prasowe organizatora)

Alicja Bielawska. Jeśli nie tutaj, gdzie?

Od 17 lutego do 9 kwietnia 2017 roku

Alicja Bielawska, „Ćwiczenia na dwie linie”, 2014 ,fot. Bartosz Górka (źródło: materiały prasowe organizatora)

Szczęśliwej podróży

Od 17 lutego do 27 maja 2017 roku

3–4 marca 2017 roku, pokaz filmu „Exil Shanghai” (źródło: materiały prasowe organizatora)

więcej wydarzeń
U have turned off the Artwork.

On the other hand U have become integrated with an interactive art experience.

Yes, U can go back but U can't change the fact that U've been integrated...

In case U want 2 turn the Artwork back on just click one of the other buttons.

CODEMANIPULATOR