Shirin Neshat zagadałam 30. września 2005 roku o godzinie 14 w damskiej toalecie, Muzeum Sztuki Współczesnej Hamburger Bahnhof w Berlinie. Stałyśmy obok siebie myjąc ręce. Zapytałam, czy udzieli mi wywiadu? Sytuacja rozśmieszyła nas obie. Wiedziałyśmy, że przypadkowe spotkania w toalecie należą do częstych motywów literackich, filmowych, czy teatralnych. W latach 80. moja przyjaciółka, Grażyna Chorążyczewska opowiadała mi o tym, jak młody wówczas reżyser, Jacek Zembrzuski pragnął zaproponować, dyrektorowi Jerzemu Grzegorzewskiemu sztukę do realizacji w warszawskim teatrze Studio.

Women Without Men, 2004, Shirin Nesath, fot. Alexandra Hołownia

Women Without Men, 2004, Shirin Neshat, fot. Alexandra Hołownia

Nie mogąc w żaden sposób dotrzeć do Grzegorzewskiego, postanowił złapać go właśnie w toalecie. Ten wypróbowany sposób zafunkcjonował niezawodnie. Zembrzuski przeprowadził rozmowę  z Grzegorzewskim, a ja  z Shirin Neshat. Do mojego wywiadu  nie doszło jednak od razu. Artystka była właśnie w trakcie spożywania wydanego dla niej przez dyrekcję muzeum obiadu. Towarzystwo złożone z  irańskich przyjaciół, kuratorek berlińskiej wystawy Shirin oraz pań z Goldmann PR biesiadowało bez końca. Siedziałam nieco od nich oddalona, wraz z innym artystą, który zdeklarował się sfilmować mnie z Shirin.

W rezultacie ów znajomy, znudzony i znużony  poszedł sobie. Ja natomiast wyczekałam wreszcie obiecane interview. Drobna, szczupła Neshat urzekła mnie swym wdziękiem i cichym, powabnym głosem, niewinnej panny.

Shirin Neshat urodziła się w 1957 roku w Qazvin w Iranie. W 1975 roku,  mając 17 lat wyjechała do Los Angeles, by studiować sztuki piękne. Obecnie mieszka i pracuje w Nowym Jorku.  W roku 1990, artystka po raz pierwszy od czasu wyjazdu odwiedziła stary kraj.

Shirin Nesath, fot. Alexandra Hołownia

Shirin Neshat, fot. Alexandra Hołownia

Wówczas za rządów Chomeiniego, pogrążony w fundamentalizmie Iran nie był  życzliwy dla cudzoziemców. Tylko Irańczycy mieli prawo poznania obyczajów panujących w ich państwie. Shirin Neshat, jako Iranka mogła więc swobodnie prowadzić badania dotyczące irańskich problemów etnicznych, narodowych, religijnych, płciowych. Szczególnie zainteresowała ją sytuacja kobiet. Podporządkowane religijnemu tabu, skrzętnie ukrywające swe ciało, zamknięte w domowej przestrzeni, do tego poddane męskiej przemocy niewiasty, dostarczyły artystce  inspirujących tematów. Twórczość Shirin Neshat charakteryzuje spojrzenie na Iran z perspektywy kultury Zachodu. Podziwiana w USA, często spotyka się z negatywnymi reakcjami ze strony rodzimej publiczności. Jej najnowsze kolorowe, oddalone od powszechnie znanych orientalnych stereotypów filmy: „Mahdokht” i „ Zarin” przedstawiają życie kobiet, nie znajdujących dla siebie miejsca w irańskim społeczeństwie.

Ważniejsze wystawy indywidualne: 1998 Tate Gallery Londyn, 1999 Art Institute of Chicago, 2000 Kunsthalle Wiedeń, 2001 Muzeum Sztuki Współczesnej Kanazawa, Kunstalle Hamburg,

Muzeum Sztuki Współczesnej Dublin, 2002  Centrum  Kulturalne Banco do Brasil, Rio de Janeiro, Centrum Sztuki Współczesnej, Zamek Ujazdowski, Warszawa, 2003 Muzeum Sztuki Współczesnej Meksyk, 2005 Muzeum Sztuki Współczesnej w Hiroszimie, Galeria Narodowa Hamburger Bahnhof w Berlinie. W roku 1996 brała udział w Biennale Sydney, 1997 Biennale Johanesburg, 1997 Biennale Stambul, 1999 Biennale Weneckie (pierwsza międzynarodowa nagroda), 2000 Biennale Whitney, 3 Biennale Kwangju (Grand Prix) , 5 Biennale w Lyonie, 2001 Biennale Weneckie, 2001 Documenta 11 w Kassel.

Shirin Nesath, fot. Alexandra Hołownia

Shirin Neshat, fot. Alexandra Hołownia

Z Shirin Neshat rozmawia Alexandra Hołownia

AH: Dlaczego wykorzystuje pani w swej twórczości tematykę narodową?

SN: Już bardzo długo mieszkam poza granicami mojego kraju. Najbardziej przykra jest dla mnie separacja z rodziną. Ten trudny problem stał się prawdziwą obsesją. Być może dlatego traktuję moją sztukę jako przeprosiny i sposób rozliczenia z pozostawioną ojczyzną. Świadomie utrzymuję bliskie stosunki z krajem, do którego sama nie jestem już w stanie powrócić.

AH: Czy przy pomocy sztuki walczy pani z nietolerancją w Iranie ?

SN: Tego nie mogę kompletnie powiedzieć, gdyż nie mieszkam w Iranie. A jak wszyscy wiemy w Iranie panuje nie najlepsza sytuacja. Dlatego nie wiem co mam mówić, lecz jako kobieta irańska wierzę, że w przyszłości w Iranie będzie lepiej niż dzisiaj.

AH: Proszę powiedzieć w ilu procentach pani filmy odzwierciedlają rzeczywistość a w ilu fikcję ?

SN: To bardzo dobre pytanie. W moich filmach fikcja i dokument są ze sobą wymieszane. Swe idee opieram o uwypuklające  rzeczywistość  realia, te z kolei przenikając do wyobraźni  oddziaływają na widza surrealistycznie.

AH: Czy w pani filmach grają zawodowi aktorzy czy raczej amatorzy ?

SN: Pracuję z obydwoma grupami. W rolach głównych obsadzam profesjonalnych aktorów. Ludzi, widocznych na drugim planie i w tle, dobieram sobie na podstawie castingu. Najczęściej bywają nimi amatorzy nie mający żadnego doświadczenia w graniu.

Shirin Nesath, fot. Alexandra Hołownia

Shirin Neshat, fot. Alexandra Hołownia

AH: Improwizuje pani ? Czy raczej kręcąc film posiada pani już gotową wizję swych działań i dokładnie wie, co zamierza osiągnąć ?

SN: Nie sądzę bym chciała improwizować. Właściwie improwizuję tylko w wyborze lokalizacji. Ale kręcąc musimy być bardzo dobrze przygotowani, gdyż przy robieniu filmu niezmiernie ważny jest czas. Kiedy znajdziemy jakiś plener siadamy wspólnie z aktorami i rozmawiamy o roli oraz o przebiegu akcji. Wtedy powstają dodatkowe, nieprzewidziane pomysły. Czasami stwarzają one nowe możliwości. Takie momenty wykorzystuję z chęcią. Na plan przychodzimy jednak przygotowani.

AH: Jak oceniają pani prace irańscy krytycy sztuki ?

SN: Irańscy krytycy sztuki mówią o mnie wiele złych rzeczy ale równocześnie kilka dobrych rzeczy. Prawdopodobnie jestem dla nich najbardziej kłopotliwą artystką. Wiele moich wypowiedzi bywa źle zrozumianych lub po prostu nie lubią  moich prac. Albo odwrotnie, niektórzy  je cenią Tak naprawdę spotykam różne reakcje na mój temat.

Autograf Shirin Nesath, fot. Alexandra Hołownia

Autograf Shirin Neshat, fot. Alexandra Hołownia

30. 09. 2005 roku Hamburger Bahnhof w Berlinie.

Dodaj komentarz

Wydarzenia

AKCES – 5. Konkurs Najlepszych Dyplomów Sztuki Mediów

Od 16 maja do 7 czerwca 2019 roku

Anastasia Pataridze, Happiness said don’t look for me, 2018 (źródło: materiały prasowe)

XIII Węgierska Wiosna Filmowa

Od 12 maja do 23 czerwca 2019 roku

Plakat festiwalu XIII Węgierska Wiosna Filmowa (źródło: materiały prasowe)

Czarno na białym. 200 lat rysunku w krakowskiej Akademii Sztuk Pięknych

Od 26 kwietnia do 29 września 2019 roku

Leon Wyczółkowski, Dziewczyna z okolic Krakowa, 1907, Muzeum Narodowe w Krakowie (źródło: materiały prasowe)

Aleksandra Simińska. Arché. Malarstwo

Od 26 kwietnia do 2 czerwca 2019 roku

Aleksandra Simińska, 1993, Pałac w Samostrzelu, 1993, technika mieszana na kartonie, 367×426 (źródło: materiały prasowe)

W nocy twarzą ku niebu

Od 27 kwietnia do 16 czerwca 2019 roku

Plakat wystawy W nocy twarzą ku niebu (źródło: materiały prasowe)

XXI Małopolskie Dni Dziedzictwa Kulturowego. Z dreszczykiem

18–19 maja oraz 25–26 maja 2019 roku

Wnętrze kościoła pw. Nawiedzenia NMP w Iwkowej, fot. K. Schubert (źródło: materiały prasowe)

Dzień Wolnej Sztuki w muzeach i galeriach w całej Polsce

27 kwietnia 2019 roku

27 kwietnia 2019 – Dzień Wolnej Sztuki w muzeach i galeriach w całej Polsce (źródło: materiały prasowe)

Prototypy 02: Codex Subpartum

Od 12 kwietnia do 9 czerwca 2019 roku

Joseph Beuys, Beuys by Warhol, grafika, 1980 (źródło: materiały prasowe)

Planetarium – wystawa Jiříego Kovandy

Od 11 kwietnia do 30 maja 2019 roku

Jiří Kovanda, Na ruchomych schodach… Odwrócony, wpatruję się w oczy osoby stojącej za mną…, performans, Praga, 1977 r. (źródło: materiały prasowe)

16. Festiwal Misteria Paschalia: kierunek Włochy

Od 15 do 22 kwietnia 2019 roku

Festiwal Misteria Paschalia, fot. Krakowskie Biuro Festiwalowe (źródło: materiały prasowe)

więcej wydarzeń