(Esej do katalogu Kinga Dunikowska – All the critics will love you in New York, Der Tempel des Ra – oder – The eyes of Doctor T. J. Eckleburg, Wewerka Pavillon, Münster)

W 1972 r. wykładowca estetyki Bazon Brock zaproponował podczas documenta 5 szkołę dla zwiedzających. Wystawa miała stanowić „trening postrzegania rzeczywistości”, podczas których widz wyróżnia i wyodrębnia warstwa po warstwie światy przedstawione pierwszego, drugiego i trzeciego stopnia. Prawdziwie intelektualna przyjemność, w trakcie której sztuka zyskiwała niepokojący dydaktyczny wymiar. To wezwanie odbiorcy do współpracy wytyczyło szlak, który obecny jest w sztuce do dziś.

Dlaczego powracamy do documenta 5 omawiając twórczość młodej artystki, której w 1972 r. nie było nawet na świecie? Czy dlatego, że Kinga Dunikowska, jak sama twierdzi, także przedstawia „różne poziomy rzeczywistości” i umieszcza je w świecie fikcji? Czy dlatego, że – nieświadomie? – jej prace odzwierciedlają myśl takich filozofów jak Jean Baudrillard, sprowadzających działania dzisiejszego społeczeństwa informacyjnego do wspólnego mianownika symulacji – symulacji, w których widzą bardziej wyrazistą i namacalną rzeczywistość? Bez wątpienia prace Kingi Dunikowskiej również dotykają warstw położonych między fikcją a rzeczywistością.

Jej prace i inscenizacje są czymś innym niż dydaktyczne i filozoficzne wynurzenia. Są dziełem artystki wyrosłej w świecie, którego nieodłączny składnik stanowią hollywoodzkie baśnie, komiksowe eksplozje, iluzja okien wystawowych i masowych przebojów, ale także Orwellowskie wizje. Artystka nie polemizuje z tymi „kłamstwami” – przeciwnie, wykorzystuje obecne w nich ikony i dekoracje jako atrakcyjne tworzywo. Przejmuje z nich metafory i konwencje, kondensując je w pełnych wyrazu i uroku prezentacjach. Prace te pełne są radości i ambiwalentnej fascynacji utopijną fikcją. Kinga Dunikowska dokumentuje za pomocą kamery wideo wątpliwej wartości folklor okien wystawowych, przepełnionych naiwną, kiczowatą dekoracją. Na wystawioną kanapę uszyła już w 1997 roku „Rosa Fuehlobjekt”.

Chętnie czerpie inspirację z iluzorycznych sztucznych światów, idyllicznych plaż niczym z turystycznego folderu, z nakładanych, montowanych „rajskich ogrodów”, z „egipskich”, przerażających oczu. Kinga Dunikowska każe rozbrzmiewać hitowi „Baby you can drive my car” z różowego tekturowego samochodu, rozwiesza przy nim różnokolorowe T-shirty i onomatopeiczne cytaty z komiksów: fałszywa idylla w skrócie, zawieszona w połowie drogi między romantyzmem dla nastolatków a legendą „Bonny and Clyde”.

Śni swoje własne sny i z pasją zestawia je w dziele sztuki. Urządza Jamesowi Bondowi wyszukane Designerstudio – i sama się nim uczestniczy. Również dlatego wymyśla zakonspirowaną organizację „Orakel” pod przewodnictwem nieobliczalnej kobiety „nazwiskiem Kinga D., określającej swe machinacje mianem sztuki” – artystka na styku fikcji i rzeczywistości, z których tworzy węzeł nie do rozplątania. Przedstawia sztuczne światy serio, a zarazem je demaskuje. „Magic Garden”, dżungla plastikowych kwiatów, prezentuje na ekranie własną instrukcję montażu. Słońce i szum fal obok plażowej martwej natury z leżakiem, parasolem, palmą i piaskiem, wyłaniają się z konserwy.

Bez wątpienia każdy z widzów może tu ćwiczyć „postrzeganie rzeczywistości” w rozumieniu Bazona Brocka. Może znaleźć się w sytuacji „Little Sister” przemierzającej własne mieszkanie z zawieszoną na szyi kamerą wideo, która filmuje przechadzkę po znajomych „czterech kątach”. Perspektywa obrazu jest bliska naocznej obserwacji. Prawie, lecz nie do końca ta sama.

Niewielka różnica kąta widzenia wystarcza, by zmienić dobrze znane mieszkanie. Środek przekazu tak silnie stapia się z rzeczywistością, że tworzy własny świat. Fikcja i rzeczywistość mogą być tożsame wyłącznie za cenę rezygnacji z własnej swoistości. Kinga Dunikowska przyznaje fikcji – którą przedstawia jako niby-rzeczywistość – wiele związków z realnym światem. Tak skomplikowana może się okazać zwykła przechadzka po mieszkaniu.

Można też przyjąć dyskursywną, ironiczną konsekwencję tych scen jako całości. Demistyfikacja może być również – na innej płaszczyźnie – mistyfikacją. Odarcie ze złudzeń nie demaskuje, lecz dopełnia. Nie wynika z niego krytycznopoznawcze excercitium ani tym bardziej krytyka kultury. Artystka inscenizuje artystyczny dramat. Na wskroś przejrzała świat iluzji, ale zarzuty wobec niego (jeżeli takie wysuwa) okrywa łagodną ironią.

Kinga Dunikowska pragnie sprawić, aby odbiorca „czuł się dobrze w stworzonym przez nią świecie, by pozwolił mu się ogarnąć”. Sama zachowuje pewien dystans do swych prac, jednak – nieodrodne dziecko Baudrillardowskiej epoki symulacji – nie dystansuje się od świata, z którego się wywodzą. Zdecydowanie jest to stan zawieszenia: zmienna perspektywa, która wybiega w otwartą przestrzeń. Pozwalamy się ogarnąć tchnieniu poezji, legendy Jamesa Bonda, list przebojów i sztucznych rajów właśnie dlatego, że zarazem przywołują one i odbierają iluzje.

Ironiczna odpowiedź młodej generacji na sarkastyczne stwierdzenie Theodora Adorno dotyczące przemysłu kulturalnego?

Munster, październik, 2001

Komentarze wyłączone.


Recenzje

Opinie

Rozmowy

Czytelnia

Myślnik

Wydarzenia

Sergiei Tchoban. Kontrastowa harmonia miasta

Od 27 stycznia do 18 marca 2018 roku

Sergei Tchoban, „Kaprys architektoniczny. Forum Romanum albo Dwa Światy I”, projekt scenografii, piórko, pędzel, tusz chiński, akwarela, papier do akwareli na krośnie, 2013 (źródło: materiały prasowe organizatora)

Przemek Branas – GÓRA/KOSMOS/GŁOWA

Od 25 stycznia do 16 lutego 2018 roku

Przemek Branas, „GÓRA/KOSMOS/GŁOWA”, Galeria Labirynt w Lublinie (źródło: materiały prasowe organizatora)

Zakłócenia / UMWELT

Od 18 stycznia do 2 lutego 2018 roku

Karolina Kardas, „Let him kiss me…/ Niech mnie pocałuje”, video, 2 min 49 sek  (źródło: materiały prasowe organizatora)

Pejzaże antropocenu

Od 18 stycznia do 30 marca 2018 roku

Diana Lelonek, „3 Wild Man” dzięku uprzejmości artystki i galeii lokal_30  (źródło: materiały prasowe organizatora)Diana Lelonek, „3 Wild Man” dzięku uprzejmości artystki i galeii lokal_30  (źródło: materiały prasowe organizatora)

Język jako Dźwięk. Tania Candiani

Od 19 stycznia do 4 marca 2018 roku

„Język jako Dźwięk” (źródło: materiały prasowe organizatora)

Włóczęgi – malarstwo Majki Wójtowicz

Od 13 stycznia do 14 lutego 2018 roku

„Włóczęgi” – malarstwo Majki Wójtowicz (źródło: materiały prasowe organizatora)

Rosław Szaybo. Piękno użyteczne

Od 19 stycznia do 18 lutego 2018 roku

Proj. Rosław Szaybo (źródło: materiały prasowe organizatora)

Grzegorz Sztwiertnia: Ustawienia domyślne / Default settings

Od 11 stycznia do 11 lutego 2018 roku

Grzegorz Sztwiertnia, „Polskie miasteczka, Łańcut”, 2017 (źródło: materiały prasowe organizatora)

Malując

Od 11 stycznia do 25 lutego 2018 roku

Urszula Wilk, Seria Bluemetrie nr 12, płótno, akryl, olej, 200 x 175 cm, 2016 (źródło: materiały prasowe organizatora)

Drążenie miasta. Symbol

Święto Rynku Podziemnego

Od 9 do 28 stycznia 2018 roku

„Drążenie miasta. Symbol. Święto Rynku Podziemnego” (źródło: materiały prasowe organizatora)

więcej wydarzeń
U have turned off the Artwork.

On the other hand U have become integrated with an interactive art experience.

Yes, U can go back but U can't change the fact that U've been integrated...

In case U want 2 turn the Artwork back on just click one of the other buttons.

CODEMANIPULATOR