Podstawowym zadaniem sztuki dotychczasowej było przyciągać i zadziwiać odbiorcę. Literatura miała ambicje trzymać w napięciu “od deski do deski”, kino wciągnąć widza aż do utraty poczucia rzeczywistości, muzyka i malarstwo również swój ideał formułowały jako całkowite poddanie się odbiorcy oddziaływaniu dzieła.

Fot. Antoni Porczak, fragment instalacji "Mechaniczna czułość"

Fot. Antoni Porczak, fragment instalacji “Mechaniczna czułość”

W tym celu dzieło było specjalnie komponowane, artysta tracił zdrowie by osiągnąć kompozycyjną jedność czyli “nic dodać nic ująć”. Powstawały szkoły uczące jak komponować całości, jeśli nawet dzieło powstawało w częściach, to tylko po to by bardziej do siebie pasowały, miały bowiem tworzyć silny łańcuch przekazujący treści i sensy autora odbiorcom.
Odbiorcy byli również specjalnie szkoleni, jak powinni odbierać całości, wyjście z koncertu czy teatru czy nie doczytanie powieści – to nie godne człowieka kulturalnego praktyki, po to właśnie był kształcony by grzecznie podążać za linią autora i by na końcu odczytać “głęboki sens” – przesłania. Kto tego nie robił był ignorantem, prymitywem, albo przynajmniej niekulturalnym. Im lepiej przygotowany był odbiorca, tym sprawniej funkcjonował układ społeczny, w którym wszyscy grali jakieś role …

Twórca jako geniusz, który wie lepiej, czuje więcej – posługuje się zawodowo wyuczonym warsztatem, oraz podziwiający go “maluczcy”, których pogania krytyk i czuwa by nie wypaczali sensów.
Kulturalny odbiorca poddawał się tej lewatywie bez reszty, aż z biegiem czasu, jego doświadczenie zaczęło przerastać geniusz artysty /który zajęty “strojeniem genialnych całości”/ przestał się rozwijać , -społeczeństwo i tak gwarantowało mu wysoki status, nawet jeśli był zwyczajnym kabotynem. Wówczas właśnie odbiorca zaczął używać dzieł jedynie jako swoistej trampoliny do stwarzania własnych sensów i wyobrażeń.

Kiedy Umberto Eco uniósł wieko dzieła sztuki, okazało się nagle, że nie ma tam żadnej całości a jedynie “braki” do wypełniania wyobraźnią odbiorcy.

Oczywiście nie od razu przejęli się tym artyści, nadal np. w filmach fabularnych przerażone kobiety w zamkniętych pokojach od drzwi do których ktoś pukał, do okna gdzie wzywały pomocy szły 7 minut a kamera uprzedzała kulturalnych widzów, pokazując o co nieszczęsna niewiasta się potknie. Wyobraźnia prowadzona na kulturowej smyczy po krętych schodach wieży z kości słoniowej aż na wierzchołek, skąd roztaczał się widok na sens całości utworu, doznawała olśnienia.
Aby się z tej smyczy nie urwać, w szkołach tresowano nadal dzieci jak odgadywać “prawidłowe sensy” utworów i nadążania za autorem – “co autor miał na myśli”?

Co autor miał na myśli wiedzieli jednak lepiej nauczyciele niż on sam. Jeśli skojarzenia odbiorców /w tym przypadku dzieci/ były bardziej rozbudowane niż autor i nauczyciele mogli przypuszczać, wówczas orzekano, iż sens został wypaczony, a rodzice dowiadywali się iż mają nieudane dziecko.

Ten słuszny porządek rzeczy został naruszony nagle, kultura medialna doprowadziła do szoku zarówno autorów dzieł wiekopomnych, nauczycieli jak i odbiorców. Odbiorcy pytali artystów … co się stało? a ci odpowiadali im tym samym pytaniem. Obydwie strony nie mogły uwierzyć, iż sztuka jest nieporozumieniem obu stron w tej samej kwestii.

Odbiorca nie jest już w stanie odgadywać sensów dzieła nadawanych przez autora,(sensy leżą poza tekstem),autor sam nie wie co nadawać stracił nagle moc nadania, mimo iż nadal emituje jakieś impulsy nie jest to już dawna symfonia, ani powieść, ani film, czy za werniksowany obraz … ani to wstrząsa ani przestrasza, ot jeszcze jedno dzieło w morzu różności.

Fot. Antoni Porczak, instalacja Aspekt przedmiotu", 1999

Fot. Antoni Porczak, instalacja Aspekt przedmiotu”, 1999

Autorzy orientują się że nie tylko odbiorcy nie nadążają za nimi, ale również oni za odbiorcami, cała dawna kultura dostała zadyszki, a cokolwiek jest “gonione” okazuje się pyłem pozbawionym całości. Media pośrednicząc w komunikacji: segmentyzują, fragmentaryzują i autonomizują materiał, dzięki czemu może on być łatwiej przetwarzany.

Poszczególne sekwencje są tak krótkie i szybkie, że trudno z nich układać narracyjne sensy, są to raczej impulsy (a czasem już tylko ich powidoki) produkowane i rozpraszane z intencja by mogły się do czegoś przydać jako budulec. Nie pochodzą już z jakiejś całości wiekopomnego dzieła, wielkiej narracji, czy ważnego przesłania, to raczej klocki lego niż kawałek Altamiry.
Wydaje się iż nie chodzi tu o żadne przedstawianie, lecz jedynie o materiał budowlany dla wyobraźni, z którego “odbiorca” może stworzyć własną całość (choć w ogóle w szkołach go tego nie uczono), własne wyobrażenie.

Często nie chodzi nawet o wyobrażenia, a jedynie o ciągłe bombardowanie zmysłów, które już nie koniecznie potrzebują jakiejś idei porządkującej, bodźce te, może przejmować ciało odbiorcy, stające się drgającą membraną, której przeznaczeniem jest drgać niekoniecznie w tej samej częstotliwości co impulsy ją pobudzające.
Drgania te oddziaływują na większą ilość zmysłów niż to można rozumieć w sensie wychowania przez sztukę, ono separuje zmysły, segregując im bodźce, osobno wizualizm, osobno dźwięki, dotyk, kinestetykę.

Interaktywne media oddziaływują polisensorycznie, nie są jednak jedynie prostą sumą bodźców dostarczonych przez wszystkie zmysły ani też linearną ich syntezą, raczej ich nie liniową indukcją.
Zmiany te możemy śledzić również w telewizji i filmie, które dzielą swe oddziaływania na coraz drobniejsze i szybciej przebiegające części, liniowość jest przerywana, albo zatraca się w nieczytelnych cyklach.
Przywołany tutaj przykład filmowej kobiety, która idzie od drzwi do okna traci już dawny sens.

Strony: 1 2 3

Antoni Porczak jest kierownikiem Pracowni Działań Medialnych Wydziału Rzeźby ASP w Krakowie oraz jest inicjatorem Festiwalu Sztuk Medialnych Reset. Brał udział w ponad 100 wystawach zbiorowych (około 40 za granicą) m.in. XLIII Biennale Weneckim w 1988 r. Uprawia: rzeźbę, rysunek, akcje, formy wielomedialne, instalacje ( również interaktywne). Kurator wystaw sztuki mediów w Galerii Miejskiej BUNKIER SZTUKI w Krakowie. Autor wielu artykułów dotyczących sztuki interaktywnych mediów oraz edukacji artystycznej.

Dodaj komentarz


Recenzje

Rozmowy

Czytelnia

Wydarzenia

Poza słowami – Katarzyna Józefowicz

Od 30 marca do 19 maja 2019 roku

Katarzyna Józefowicz, gry, 2001–2003, tektura, papier z ulotek reklamowych, ok. 21 000 elementów, dokumentacja z 2015 roku z wystawy indywidualnej habitat w Centrum Sztuki Współczesnej Zamek Ujazdowski w Warszawie autorstwa B. Górki (źródło: materiały prasowe)

Zjednoczona Pangea

Od 22 marca do 9 czerwca 2019 roku

Monika Zawadzki, Karmiąca, 2014, żywica epoksydowa, akryl,. 150 x× 100 x× 214 cm, dzięki uprzejmości artystki (źródło: materiały prasowe)

Made in Britain ….On Making

Od 15 marca do 9 czerwca 2019 roku

Tucker Judith, Evi pływa / Evi Swims, 2007,olej na płótnie / Oil on canvas, fot. © Priseman Seabrook Collection (źródło: materiały prasowe)

FOGHORN. Wątek transformacji w pracach z Kolekcji II Galerii Arsenał

Od 15 marca do 5 maja 2019 roku

Piotr Uklański, Bez tytułu (Solidarność), 2007, dyptyk, fotografia na dibondzie, 260 × 370 cm, edycja 5 +AP, praca z Kolekcji II Galerii Arsenał, Białystok (źródło: materiały prasowe)

Czas przełomu. Sztuka awangardy w Europie Środkowej 1908–1928

Od 8 marca do 9 czerwca 2019 roku

Imre Szobotka, Marynarz, 1915, Janus Pannonius Múzeum, Modern Magyar Képtár, Pécs (źródło: materiały prasowe)

Patchwork: Architektura Jadwigi Grabowskiej-Hawrylak

Od 28 lutego do 18 maja 2019 roku

Grunwaldzki Square, fot. Michał Brzoza (źródło: materiały prasowe)

Moc natury. Henry Moore w Polsce

Od 22 lutego do 30 czerwca 2019 roku

Henry Moore, Oval with Points (na wystawie: przed Gmachem Głównym MNK) (źródło: materiały prasowe)

Nicolas Grospierre – subiektywny atlas architektury modernistycznej

1 marca do 7 kwietnia 2019 roku

Nicolas Grospierre, Blok mieszkalny, Sankt Petersburg, Rosja, 2007 (źródło: materiały prasowe)

Mikołaj Poliński: 19 odcieni szarości

15 lutego do 31 marca 2019 roku

Widok wystawy Mikołaja Polińskiego w Galerii Muzalewska, fot Galeria Muzalewska (źródło: materiały prasowe)

Ignacy Czwartos. Malarz polski

Od 22 lutego do 29 kwietnia 2019 roku

Ignacy Czwartos. Malarz polski (źródło: materiały prasowe organizatora)

więcej wydarzeń
U have turned off the Artwork.

On the other hand U have become integrated with an interactive art experience.

Yes, U can go back but U can't change the fact that U've been integrated...

In case U want 2 turn the Artwork back on just click one of the other buttons.

CODEMANIPULATOR