Tytuł wywiadu jest wzięty z pracy Anneé, autoportretu artystki z czarnymi szkłami kontaktowymi, które zmieniały ją w Obcego. Zdanie to było wydrukowane w poprzek twarzy, czyniąc obraz jeszcze bardziej kłopotliwym... Zawsze, kiedy patrzę na jej fotografie myślę o tym, co może ukrywać pod tymi wciąż zmieniającymi się od czarnych, poprzez zimne jak błękitny lód po prostu całkowicie przeźroczyste, soczewkami...

Aneta Szyłak: W 1998 w Kunsthalle we Fryburgu w Niemczech wykonałaś bardzo szczególny performance. Czy mogłabyś go opisać?

Anneé Olofsson: Do performance’u we Fryburgu “The Thrill Is Gone” założyłam czarne soczewki kontaktowe, które zakrywały całą gałkę oczną. Byłam ubrana i uczesana w sposób, który był na tyle neutralny, że mógł kojarzyć się z dowolnymi czasami i kolejno odpalałam sztuczne ognie… Było tydzień po Nowym Roku… Wynajęłam profesjonalną sopranistkę żeby śpiewała piosenkę Pet Shop Boys “Being Boring”. Eksplozje sztucznych ogni odbijały się w moich czarnych oczach! Tydzień po świętowaniu Nowym Roku masz już doprawdy dosyć fajerwerków. Nie sprawiają ci już żadnej radości. To był performance był na temat znudzenia rzeczami, które wydawały się niedawno tak atrakcyjne, na temat nietrwałości przyjemności i czasu, który płynie bez litości, pozbawiając nas trwałej satysfakcji.

Fot. Anneé Olofsson, Unfamiliar, 2001, C-print

Fot. Anneé Olofsson, Unfamiliar, 2001, C-print

A.O. Zrobiłam to po raz pierwszy w 1996 w przypadku “The Mourners – My Last Family Photo”. Zdecydowałam o zrobieniu tej pracy w jednej chwili… Rodzina zebrała się na letni obiad w ogrodzie moich rodziców w powietrzu czuło się coś dziwnego i obcego… I tam zdecydowałam zrobić tę fotografię… Nikt nie był w stanie dwa razy pomyśleć… Po prostu nagle została wykonana… W tydzień później moi rodzice ogłosili swoją decyzję o rozwodzie.

A.Sz. Anneé, członkowie Twojej rodziny są od lat zaangażowani w Twoją sztukę i proces tworzenia. Jak ich przekonałaś, żeby się do tego włączyli?

A.Sz. Czy wiesz, co to uczestnictwo dla nich oznacza?

A.O. Myślałam potem, że to było w porządku… Tak po prostu robić, jak w wyniku “nałogu”… Może im się to nie zawsze podoba… Ale wciąż to robią… Czasami myślę, że posunę się kiedyś za daleko… Pracuję bardzo szybko, kiedy zaczynam ujęcie, nikt właściwie nie ma możliwości rozważania sytuacji… To może przyjść później… Jak odbicie… Przypuszczam, że moi rodzice myślą, że robiąc to dają mi coś, co cenię sobie wyżej niż cokolwiek innego. Mój Ojciec jest także bardzo próżny, więc obserwuje bardziej siebie w tych pracach niż samą pracę…

A.Sz. Czy to jakoś wpłynęło na Wasze wzajemne stosunki?

A.O. Przypuszczam, że tak… W video “You need her and you want her golden hair she sees you but she won’t love you because she really doesn’t care”, moja Matka czyta na głos stare listy miłosne, które kiedyś dostawałam. Podczas kręcenia video czytała je po raz pierwszy. A więc wie o mnie coś, czego, jak myślała, nigdy się nie dowie.

A.Sz. Jestem zaciekawiona określeniem “nałóg”, którego użyłaś. “Złe przyzwyczajenia” wydają się być wyznacznikami Twojej sztuki. Czy strategia “niegrzecznej dziewczynki” jest czymś, co robisz świadomie, czy też mechanizm prowokacji jest nieintencjonalny w Twoim przypadku?

A.O. Myślę, że jest to poza moimi intencjami… Właśnie dlatego tak robię… Ale wielu ludzi może postrzegać je w ten sposób.

A.Sz. Pamiętam Twoje zmieszanie, kiedy po raz pierwszy zobaczyłaś swoje video zainstalowane na wystawie “All You Need Is Love”. Rozmawiałyśmy wtedy o pójściu za daleko w ekshibicjonizmie. Jak to odczuwasz teraz, z górą rok później?

A.O. Nie, nie myślę, że poszłam za daleko z tą pracą. Po prostu uznałam ja za ambarasującą dla mnie samej… Odsłaniając się tak bardzo… Jednakże nie uważam, że moje prace mają coś wspólnego z ekshibicjonizmem… Po prostu używam siebie, bo jest to łatwiejsze… Siebie znam najlepiej… I od siebie mogę dać innym to, co jak uważam, inni doświadczają poprzez siebie samych.

A.Sz. Anneé, w serii fotografii “We Are Not The One We Used To Be” pozujesz ze swoim Tatą. Kiedyś wspomniałaś, że powtórzyłaś w nich sceny z filmów i fotosów. Co było najważniejsze w pracy nad tym projektem? Ostateczny rezultat czy praca nad nim, napięcie miedzy dwiema jednostkami odgrywającymi pewne role?

A.O. Jedno i drugie jest ważne – ostateczny wynik i proces… Większość póz w tej serii była inspirowana książką na temat filmów z Charlotte Rampling. Pozowanie z moim Ojcem było bardzo intensywne i trudne… Uważam, że ta praca jest na temat stawania się dwojgiem dorosłych, którzy nie są już po prostu ojcem i córką… Są dwojgiem ludzi, którzy nie mogą już wyrażać wobec siebie tych samych emocji bez dziwnych odczuć… Kiedy siedzę na jego kolanach lub trzymam go za rękę stajemy się czymś innym…

Strony: 1 2

Dodaj komentarz


Recenzje

Opinie

Rozmowy

Czytelnia

Myślnik

Wydarzenia

Joanna Borkowska. Elementy

Od 1 marca do 6 kwietnia 2017 roku

Joanna Borkowska, Field 2013, Oil on Canvas, 100x140cm (źródło: materiały prasowe organizatora)

Andrzej Jarodzki. Złodziej obrazów

Od 3 marca do 1 kwietnia 2017 roku

Andrzej Jarodzki, „Urwać się stąd”, 2009 (źródło: materiały prasowe organizatora)

Podróż do Edo

Japońskie drzeworyty ukiyo-e z kolekcji Jerzego Leskowicza

Od 25 lutego do 7 maja 2017 roku

Utagawa Hiroshige „Świątynia Gion w śniegu” (źródło: materiały prasowe organizatora)

Akcja Lublin! Rozdział 1

Od 24 lutego do 19 marca 2017 roku

Zdzisław Kwiatkowski, fot. Andrzej Polakowski (źródło: materiały prasowe organizatora)

Daniel Pielucha. Nadrealizm polski

Od 24 lutego do 26 marca 2017 roku

Daniel Pielucha (źródło: materiały prasowe organizatora)

Urszula Tarasiewicz. Ogrodowa / Garden Street

Od 24 lutego do 31 marca 2017 roku

Urszula Tarasiewicz, „Ogrodowa/Garden Street” (źródło: materiały prasowe organizatora)

Kupując oczami

Od 22 lutego do 11 czerwca 2017 roku

Projekty aranżacji wystawy sklepu Juliusza Grossego  w Krakowie autorstwa Franciszka Seiferta, autor fot. nieznany, lata 30. XX w., wł. Muzeum Historycznego Miasta Krakowa (źródło: materiały prasowe organizatora)

Andrzej Mitan. Sztuka (nie)zidentyfikowana

Od 18 lutego do 23 kwietnia 2017 roku

Andrzej Mitan, „W świętej racji”, płyta analogowa, proj. Ryszard Winiarski (źródło: materiały prasowe organizatora)

ABS_2067

Od 27 lutego do 17 marca 2017 roku

Philippe Rębosz, „And all my friends are dead”, akryl i olej na płótnie, 2017 (źródło: materiały prasowe organizatora)

Nature morte

Od 19 lutego do 14 maja 2017 roku

Barnaby Barford „Do it again, I didn’t press record”, 2009, dzięki uprzejmości artysty, Fot. Noah Da Costa, © Barnaby Barford (źródło: materiały prasowe organizatora)

więcej wydarzeń
U have turned off the Artwork.

On the other hand U have become integrated with an interactive art experience.

Yes, U can go back but U can't change the fact that U've been integrated...

In case U want 2 turn the Artwork back on just click one of the other buttons.

CODEMANIPULATOR